×

Cytrynowy sernik z bezową pianką

Ze swojego dzieciństwa pamiętam sernik, który bardzo często piekłyśmy z siostrami w sobotnie popołudnie. Jeden z takich serników stał się nawet tematem zabawnej w efekcie historyjki, którą opowiedziałam we wpisie "Masz babo placek...". Serniki lubią prawie wszyscy, ja przynajmniej nie znam takiego, który nie lubi. Czasem jednak są kapryśne i nie wychodzą tak, jakbyśmy tego chcieli. Główną przyczyną jest jakość sera, dlatego ja kładę największy nacisk na to, aby był to prawdziwy twaróg, a nie "coś twarogopodobnego". Jeśli kupujecie wiaderkowe sery, to zwracajcie uwagę, czy to aby na pewno twaróg, a nie masa twarogowa.

ciasto twarogowe




Składniki:
1,5 kg twarogu tłustego lub półtłustego
150 g masła
6 żółtek
2 całe jajka
3/4 szklanki cukru
1 cytryna (wyszorowana i sparzona)
3 łyżki esencji waniliowej
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

pianka:
6 białek
2/3 szklanki drobnego cukru

Twaróg zmielić w maszynce do mięsa na drobnym sitku. 
Masło roztopić i przestudzić. 
Do zmielonego twarogu dodać żółtka i jajka, cukier, esencję waniliową oraz obie mąki. Zmiksować. Wlać sok z połowy cytryny oraz skórkę otartą z cytryny. Ponownie zmiksować. Na końcu wlać stopione i przestudzone masło. Zmiksować wszystko do uzyskania gładkiej konsystencji.
Formę wysmarować tłuszczem i wysypać mąką (ja używam papieru do pieczenia, bo podoba mi się potem nierówna faktura ciasta i jest znacznie wygodniej). Wylać masę serową i wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika na około godzinę. Upieczony powinien być w miarę równy i lekko zrumieniony na górze. 

W tym czasie przygotować piankę bezową.
Ubić białka na sztywną pianę, dodając w trakcie ubijania stopniowo cukier. Powinna wyjść lśniąca  i zwarta piana. Łyżką, delikatnie wyłożyć ją na sernik, a następnie piec przez kolejne 20-25 minut - w początkowej fazie w 120 stopniach, pod koniec zwiększając temperaturę do 160, żeby pianka przyrumieniła się lekko.

Po upieczeniu piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozwolić sernikowi lekko przestygnąć. Następnie wyjąć i dostudzić w temperaturze pokojowej. Sernik nie powinien tak mocno opaść. Mój lekko oklapł, bo zbyt szybko chciałam go wystudzić i zrobić zdjęcia :)


sernik z prawdziwego twarogu

sernik daylicooking






  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl