Obserwuj bloga przez email

Gruszkowy Królewicz

Oryginalnie to ciasto nazywa się Królewicz. Otrzymałam na nie przepis jakieś 25 lat temu :) wiem, że wtedy krążył jeszcze pod nazwą Królewiec. Nieważne jak się nazywa, ważne jak smakuje. Jest dość słodkie, więc ci co są na diecie, lepiej niech nie patrzą nawet na nie ;) Słodycz ciasta można zrównoważyć gorzką polewą. Ja, aby urozmaicić to ciasto, dodałam cienką warstwę gruszek karmelizowanych na maśle i na miodzie. Trochę obawiałam się efektu, gdyż ryzykownym jest ulepszanie dobrych, sprawdzonych smaków. Na szczęście ten dodatek nie zaszkodził, a jedynie dodał ciekawego posmaku. 
Nie jest to ciasto, które można upiec i w tym samym dniu zjeść. Ono powinno postać do dnia następnego, gdyż kruche miodowe ciasto zaraz po upieczeniu jest twardawe. Jeśli postoi przez noc, wtedy nabierze wilgoci z kremu i owoców.
Nie da się zaprzeczyć, że trochę czasu zajmuje przygotowanie tego ciasta, ale uwierzcie mi, że warto :) efekt jest naprawdę smaczny :) Ciekawa jestem, czy ktoś z Was pokusi się o przygotowanie Królewicza :)


Gruszkowy Królewicz


Biszkopt:
4 jajka,
1 szklanka cukru,
1/2 szklanki mąki pszennej,
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
2 łyżki zimnej wody.

Jajka umyć, osuszyć i oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę dodając stopniowo w trakcie ubijania cukier. Proszek do pieczenia wymieszać z wodą i połączyć z żółtkami - dodać do ubitych białek i wymieszać. Można mikserem na małych obrotach. Obie mąki wymieszać razem i przesiane dodać do jajek - delikatnie wymieszać.
Przelać do formy i  piec w temperaturze 160 stopni przez około 15-20 minut. Biszkopt powinien lekko się zazłocić.


Ciasto kruche:
3 szklanki mąki pszennej,
1/2 szklanki cukru,
2 łyżki płynnego miodu,
1 łyżka sody,
1 jajko,
120 g miękkiego masła,
150 ml kwaśnej śmietany.

Wszystkie składniki zagnieść razem na gładkie ciasto. Podzielić na dwie części i schłodzić w lodówce przez około godzinę.
Po schłodzeniu każdą z części rozwałkować i rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Równomiernie ponakłuwać widelcem na całej powierzchni i upiec na ciemno złoty kolor w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez kilkanaście minut.


Masa budyniowa:
1/2 litra mleka,
2/3 szklanki cukru,
1 i 1/2 łyżki mąki pszennej,
1 i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej,
2 łyżki cukru waniliowego lub 1 łyżka esencji waniliowej,
2/3 kostki masła.

Z mleka odlać pół szklanki i rozprowadzić w niej mąkę pszenną i ziemniaczaną. Pozostałe mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Wlać do niego Mleko z mąkami i mieszając gotować przez chwilę na wolnym ogniu, aby budyń zgęstniał. Jeśli zamiast cukru waniliowego używamy esencji - wlać ją dopiero po ugotowaniu budyniu.
Do gorącej masy włożyć masło i wymieszać do roztopienia masła i uzyskania gładkiego kremu.
Uwaga. Powstaje dość luźna masa, ale taka własnie ma być, więc proszę się nie przerażać :)


Owoce:
4-5 mocno dojrzałych gruszek,
3 łyżki miodu,
2 łyżki masła,
1/2 łyżeczki cynamonu.

Gruszki obrać, wykroić gniazda nasienne. Pokroić w kostkę o grubości około półtora cm. Masło stopić na patelni, dolać miód i gruszki. Przesmażyć lekko na średnim ogniu przez około 2-3 minuty. Pod koniec dodać cynamon i wymieszać.


Ciasto składać w następujący sposób:
kruche
połowa gorącej masy budyniowej,
biszkopt,
gruszki,
reszta gorącej masy budyniowej,
kruche.

Placki lekko dociskać podczas składania. Ciasto przykryć folią spożywczą i odstawić w chłodne miejsce. Najlepiej zostawić je do następnego dnia, żeby kruche placki mogły w odpowiedni sposób nasiąknąć kremem i gruszkami. Podawać polane polewą czekoladową lub dowolną inną :)
Widoczne na zdjęciach ciasto piekłam w kwadratowej formie 25 cm X 25 cm. Jeśli upieczecie je na większej, wtedy otrzymacie cieńszy, ale równie fajny placek :)


Gruszkowy Królewicz


30 komentarzy:

  1. ciasto faktycznie królewskie. z wyglądu i na pewno ze smaku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasto iście królewskie. Nie wiem czy dałabym radę upiec... Ale jak znam siebie kiedyś na pewno spróbuję. :)
    Przyznam, że chętnie bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dasz rade upiec, nie jest trudne, tylko troszkę czasu zabiera ;)

      Usuń
  3. Musi z pewnoscia wybornie smkowac! Jest troche pracochlonne, ale warto poswiecic troche czasu na takie krolewskie ciasto:) Potrafie sobie doskonale wyobrazic, ze bedzie to niczym ambrozja lun delicje dla podniebienia...nie bez powodu zreszta zwie sie Gruszkowy Krolewiec!! Dziekuje pieknie za przepis i serdecznie pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto wymaga trochę zachodu, bo trzeba upiec aż trzy placki :) ale warto :) nie na darmo ten przepis jest u mnie od tak dawna :)

      Usuń
  4. Takie królewskie cisto warto zrobić, żeby zjeść i żeby nie kusiło mnie tak z ekranu monitora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to się Kochana narobiłaś - iście królewskie ciacho :) Ja to się chyba wprosić będę do Ciebie musiała :) aż takiej cierpliwości nie mam, a ciacho kusi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ do niego nie potrzebna cierpliwość :) wystarczy troszkę czasu :*

      Usuń
  6. Królewicz na medal! Porywam kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwie królewskie ciasto:) Biszkopt,kruche, owoce, budyń-mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie! Taki przepis pod nazwą królewiec mam! Przepisywałam kiedyś od teściowej ale nigdy nie upiekłam. Za to dodanie gruszek , to faktycznie chyba dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to teraz musisz już upiec, nie masz wyjścia :)

      Usuń
  9. Pięknie wygląda! Super pomysł na masę i te gruszki <3 Zapisuję do wykorzystania przy ważnej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. znałam, ale w wersji bez gruszek.. chyba skusze się na gruszkową, bo zapewne dodają niezłego kopa do smaku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja bez gruszek jest wersją klasyczną :) gruszki sama dołożyłam :)

      Usuń
  11. Wspaniale wygląda! Bardzo lubię miodowe słodkości;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie to ciasto na pewno Ci zasmakuje :)

      Usuń
  12. Prawdziwie królewska uczta! Serdeczności dla Ciebie Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem trzeba dopieścić się po królewsku :)

      Usuń
  13. Jestem pewna, że z gruszkami smakował wybornie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gruszki okazały się przysłowiową wisienką na torcie ;)

      Usuń
  14. Z takim królewiczem mogłabym zatańczyć w kuchni... Oczywiście na talerzu... Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że królewicz także byłby zadowolony :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...