Obserwuj bloga przez email

Kanapkowa pasta z bobu

Sezon na bób w pełni. Zajadamy się nim często, najczęściej w postaci ugotowanych ziaren, czasem polanych roztopionym masłem :) Ostatnio jednak ugotowałam większą porcję bobu i - o dziwo! - całkiem sporo go zostało. Pokusiłam się zatem o zrobienie pasty do chleba i, jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Pasta zniknęła szybko, ale na pewno będę ją jeszcze robić, bo smakował nawet sąsiadce, która przy okazji została nią poczęstowana :)


Kanapkowa pasta z bobu



Składniki:
około 2 szklanek ugotowanego i wyłuskanego bobu,
50-70 ml oliwy z oliwek,
sól, świeżo zmielony pieprz,
3 większe ząbki czosnku,
1 serek topiony (100 g),
pół łyżeczki posiekanego drobno tymianku,
pół łyżeczki posiekanej drobno mięty,
zimna przegotowana woda.

Bób zmielić lub zmiksować blenderem. Dodać oliwę i zimną wodę, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Sam bób jest dość suchy, jeśli pozostała Wam woda z gotowania go, można ją wykorzystać do rozrzedzenia bobu, który po zmieleniu daje bardzo gęstą i suchą masę.
Do bobu dodać serek, zioła i przeciśnięty przez praskę czosnek. Wszystko razem dobrze wymieszać lub zmiksować blenderem. Pastę spróbować i doprawić według własnego smaku. 


Kanapkowa pasta z bobu


...pysznie smakuje świeży chleb z taką pastą :)


Kanapkowa pasta z bobu

Smacznego!

16 komentarzy:

  1. Kolejny raz spotykam się z pastą z bobu i przyznam, ze jest ona inspiracją .. Pięknie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się :) taka pasta to inspiracja do wielu różnych smaków :)

      Usuń
  2. Pysznie się prezentuje :) Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) na pewno będzie smakować :)

      Usuń
  3. Dzisiaj już 2 raz czytam o przepisie pasty z bobu. Każdy przepis inny, muszę więc wypróbować oba przepisy. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Basiu :) to bardzo smaczny dodatek :)

      Usuń
  4. Uwielbiam bób! Super pasta :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię bób :) a to jest smaczna jego "wersja" ;)))

      Usuń
  5. A ja pierwszy raz słysze o paście z bobu :))

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli by mnie pytać o zdanie to totalna bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam. Uwielbiam bób i potrafię go jeść codziennie (szkoda, że sezon jest taki krótki, choć mrożony też daje radę). Na pewno kiedyś zrobię taką pastę, bo wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób zrób :) na pewno zasmakuje Ci :)

      Usuń
  8. Lubię takie klimaty :) Ciekawa jestem smaku pasty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smak jest bardzo ciekawy :) bób idealnie nadaje się na bazę do past kanapkowych :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...