Obserwuj bloga przez email

Czekoladowe powidła śliwkowe

Pomysł na powidła zrodził się kiedy dostałam "trochę" śliwek od koleżanki. Te "trochę" to pełne wiadro :) Kompoty u nas nie mają wzięcia, więc postanowiłam zrobić jakiś dżemik. Kiedyś szukając czegoś natknęłam się na ten przepis, zapisałam go w ulubione i...zapomniałam ;) Teraz przydał się :) Zmodyfikowałam go troszkę i tak oto powstały moje czekoladowe powidła. Polecam :)

Czekoladowe powidła śliwkowe


Składniki:
2,5 - 3 kg śliwek,
około 1 kg cukru,
4 łyżki ekstraktu waniliowego,
5-6 czubatych łyżek dobrego gorzkiego kakao.


Śliwki opłukać i wypestkować. Zmielić maszynką do mielenia mięsa. Przełożyć do garnka, najlepiej z grubym dnem, wsypać 2/3 cukru i smażyć na niewielkim ogniu przez kilka godzin, często mieszając żeby nie przypaliły się. W zależności od kwaśności śliwek można dosypać resztę cukru. Gęstość powideł można sprawdzić nakładając łyżkę na talerzyk i wstawić go na kilka minut do lodówki. Powinny być średnio gęste, gdyż późniejszy dodatek kakao zagęści je jeszcze.
Pod koniec smażenia wlać ekstrakt waniliowy, ewentualnie zamiast niego dosypać cukru waniliowego. 
Kakao przesiać przez sitko i dokładnie wymieszać z powidłami. Po kilku minutach zdjąć z ognia, a powidła przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić je i pasteryzować w tradycyjny sposób.

Czekoladowe powidła śliwkowe

Tymi powidłami poczęstowałam kilka osób i wszyscy twierdzili, że są bardzo smaczne :) Pasuje do nich świeża, chrupiąca bułeczka lub naleśniki.

Czekoladowe powidła śliwkowe

Smacznego!

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. bardzo :) na pewno zrobię większą ilość na zimę :)

      Usuń
  2. Lubię powidla sliwkowe, bo nie są słodkie. A o łączeniu z czekoladą w życiu bym nie pomyślała. Jednak szalalaś w weekend zamiast odpoczywać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powidła robiłam jakieś dwa tygodnie temu ;) ten weekend upłynął pod znakiem cukinii ;)))

      Usuń
  3. Ciekawe połączenie :-) Muszę spróbować takie zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu jak patrzę na Twoje zdjęcia to aż mnie korci zakup nowego sprzętu... Ale ty jeszcze zmysł masz - pomysł na ozdobienie świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kochana, jeszcze dużo nauki przede mną :) największy kłopot mam z oświetleniem niestety i to sporo knoci :/
      no ale człowiek uczy się całe życie, prawda? :)

      Usuń
  5. ale one muszą być pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jejku! Jak ja uwielbiam powidła śliwkowe! A czekoladowe... Mmm... Jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te są bardzo smaczne :) szczerze polecam, warto "pogrzebać się" z nimi troszkę ;)))

      Usuń
  7. Czyli taka śliwkowa nutella! :D
    Koniecznie muszę spróbować :_

    OdpowiedzUsuń
  8. znam i robie -grzechu warte! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają bosko :) porywam przepis ze sobą :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smacznego, Asiu :) jak zrobisz, to daj znać jak smakowało :)

      Usuń
  10. Świeża, jeszcze ciepła bułeczka i takie słodkości..Na samą myśl mam ślinotok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że zostawiłam trochę w lodówce do zjedzenia i dość szybko ulotniły się w dziwny sposób ;))))

      Usuń
  11. Kolejne pyszności... Oj, wygląda bardzo smakowicie. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachwycające zdjęcia, tak pysznie wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam też taką czoko-wiśnię, zimą genialna do tortów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu robiłam te powidła i jestem zachwycona :)))))) co prawda dałam mniejszą ilość kakao i pominęłam ekstrakt waniliowy ale i tak genialne. Dziękuje za przepis na pewno pojawi się na blogu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że Ci zasmakowało :) a proporcje można dowolnie modyfikować, zawsze wyjdzie pysznie :)

      Usuń
  15. będę robić :D tylko skończę buraczki dziś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja poproszę o wieści jak smakowało i fotki ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...