Obserwuj bloga przez email

Duet serowo-makowy, czyli seromakowiec

Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszne ciasto, które jadłam na Wielkanoc. I ciasto, które widać na zdjęciach, i przepis na nie otrzymałam od Ani - którą pozdrawiam :) Seromakowiec chyba wszyscy mieli okazję jeść. Jest to przepyszne połączenie sernika i makowca na delikatnym kruchym spodzie. Z podanego przepisu wychodzi aromatyczne i wilgotne ciasto, które - niestety - w mig znika ze stołu ;)



 Kruche ciasto:
1,5 szklanki mąki
pół kostki margaryny
1 żółtko
pół szklanki cukru pudru

Mąkę przesiekać z margaryną i cukrem, dodać żółtko. Wszystko zagnieść i włożyć na 1 godz. do lodówki. Następnie wyłożyć blaszkę papierem lub wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.Ciasto upiec w temperaturze 180 stopni do lekkiego zrumienienia. Ostudzić.

Masa makowa:
3 szklanki maku
1,5 szklanki cukru pudru
2 żółtka
3 białka (1 białko z ciasta kruchego)
2 łyżki bułki tartej
aromat migdałowy
dowolne bakalie

Mak sparzyć i zmielić 3 razy. Utrzeć z cukrem i żółtkami. Dodać bułkę tartą, aromat i bakalie. Ubić pianę z białek i dodać do maku. Wszystko delikatnie połączyć. Wyłożyć na ostudzone ciasto.

 Masa serowa:
1 kg dobrego twarogu
1 szklanka i 3 łyżki cukru
5 jajek
pół kostki margaryny (ja używam masła)
aromat pomarańczowy (opcjonalnie)
bakalie

Ser utrzeć z tłuszczem i żółtkami. Dodać cukier, następnie bakalie i aromat. Na końcu dodać ubitą pianę i delikatnie połączyć. Wyłożyć na warstwę maku.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Przed wyjęciem sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy ciasto w środku jest dobrze upieczone.


 Smacznego!

16 komentarzy:

  1. Z tego co wiem, jestem chyba jedyną osobą na świecie, która nie lubi tego ciasta ;)
    A to oznacza, ze cała reszta będzie Cię na rękach nosić za ten przepis :D

    pozdrawiam cieplutko, Cholera Naczelna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty myślisz, że reszta świata jest taka silna?? ;)))

      Usuń
    2. Nie Naczelna jest nas DWIE.
      Od dziecka nie lubię maku.

      Usuń
  2. mniam! moje ulubione połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może je zrobię, zapisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym zjadła, wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm, Kochana, jadę na ciacho do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny duet, uwielbiam taki sernik <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś bardzo lubiłam ten tandem i na święta musiał być obowiązkowo. Od czasu kiedy byłam w gościach i jedząc właśnie to ciasto natrafiłam na włosa. Próbowałam go niezauważalnie wyciągnąć, ale się nie dał, a więc rozgrzebałam delikatnie widelcem ciasto, a tam na końcu kołtun z raczej kołtunik z kilku włosów...jakiego nabrałam wstrętu. Teraz jak widzę ciasto, to zaraz się boję że coś na mnie wyskoczy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, to straszne!
      Albo pani domu zrobiła ciasto z byle jakiej masy kupionej, albo jest strasznym flejtuchem....brrrrrr....

      Usuń
  8. No wypraszam sobie, ja nie jadłam :D U mnie w domu póki co mama w kuchni gra pierwsze skrzypce, a ona rozdziela: albo piecze makowiec albo sernik. Ale czuję się niesamowicie skuszona takim połączeniem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...