Obserwuj bloga przez email

Zapiekanka makaronowa z szynką

Zapiekanki - przyznaję, że jest to moja chwilowa fascynacja - dania szybkie i najczęściej niedrogie. Od kilku tygodni żyję w totalnym kołowrotku, więc posiłki muszą być szybkie i proste. W grę nie wchodzą tzw. zupki chińskie czy podrzędne mrożonki. Zamawiać jedzenia też nie za bardzo lubię. Pozostają więc dania szybkie, lecz domowe. I tu z pomocą przychodzą właśnie zapiekanki. Bo zapiekać można niemal wszystko: od warzyw do mięsa, z serami i sosami, na słodko i wytrawnie - hulaj dusza wyobraźnio :)
Zapiekanki na bazie makaronu są chyba najszybsze, bo wystarczy ugotować makaron, dołożyć do niego garść dodatków, zalać czymś i do pieca. Obiad w zasadzie robi się sam ;)

Składniki:

makaron - dowolny ulubiony,
szynka - użyłam szynki zrazowej NATURA ZMNove,
duży kubek gęstej, kwaśnej śmietana,
2-3 keczupu,
mała łyżeczka mąki pszennej,
mała cebula,
2 ząbki czosnku,
sól, pieprz,
żółty ser,
2 łyżki oleju.
Celowo nie podaję dokładnych proporcji - każdy ustala je sam, według własnego smaku.

Makaron ugotować al dente, w osolonej wodzie. 
Szynkę pokroić w większą kostkę. W garnku rozgrzać olej, przesmażyć lekko szynkę. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany czosnek - wszystko poddusić.


Śmietanę wymieszać z keczupem, dodać mąkę i dokładnie połączyć. Wlać do szybki, cebuli i czosnku - mieszając zagotować na wolnym ogniu. Gdyby sos był zbyt gęsty - dolać trochę wody i zagotować ponownie. Odstawić z ognia i doprawić.
Sos wlać do makaronu, wsypać 2/3 startego sera i wymieszać. Przełożyć do foremki wysmarowanej tłuszczem. Na wierzchu posypać reszta startego sera.


Zapiekać pod przykryciem w temperaturze 180 stopni przez kilkanaście minut. Zdjąć przykrycie i przez kilka minut zapiekać do lekkiego zrumienienia sera. Można włączyć termoobieg lub zwiększyć temperaturę.


Podawać z sałatą, dużą ilością natki pietruszki lub tylko z keczupem :) Zapiekanka jest prosta, ale smaczna i pożywna. Bez sztucznych dodatków w postaci błyskawicznych sosów czy mieszanek przypraw naszpikowanych glutaminianem sodu. 

Szynka, jakiej użyłam do przygotowania zapiekanki, pochodzi z Zakładów Mięsnych NOVE. Jest to kolejna propozycja z linii NATURA czyli wyrobów:
- bez glutenu
- bez dodatku fosforanów
- bez dodatku glutaminianu sodu
- bez sztucznych przeciwutleniaczy
- bez sztucznych konserwantów
- bez „E” w składzie produktu.

Jeśli jesteście ciekawi nowych przepisów z wykorzystaniem wyrobów ZMNove, interesuje Was tematyka świadomego odżywiania - zapraszam na fanpage firmy >KLIK<

p.s. wybaczcie kiepską jakość zdjęć, ale to był naprawdę ciężki dzień :)

12 komentarzy:

  1. Hejka,
    super pomysł, muszę zrobić:) Mój Synek to "Tadek Niejadek" ale myślę, że tę zapiekankę polubi - są wszystkie składniki, które je, do tego szybko i pożywnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie proste,szybkie zapiekanki.

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie robiłam żadnej zapiekanki :) a przydałoby się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu, pomysł świetny. U mnie też ostatnio mało czasu. A tak raz - dwa, szybko , ale tez pożywnie i smacznie. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. też lubię takie proste zapiekaneczki ;)

    Fajny pomysł jesteś fantastyczna w kuchni.
    buziaki:*
    kreska

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, widzisz, pycha! muszę też sobie machnąć taką zapiekankę, bo dawno nie jadłam, a właśnie mam etap "szybko-prosto-tanio" ;)
    dzięki Kochana za inspirację :* a zdjęcia i tak są super. mój żołądek potwierdził tę opinię właśnie głośnym burczeniem, a ten drań to esteta ;)

    ściski cieplutkie, Cholera Naczelna

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda cudownie! uwielbiam zapiekanki makaronowe! Będze Pani moją inspiracją obiadową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I nabrałam ochoty na zapiekanke :) Pysznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zapiekanka! Dawno takiej nie jadłam, super :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...