Obserwuj bloga przez email

Pizza krakowska

Pizza krakowska - skąd nazwa? Zamiast kiełbasy salami ułożyłam na pizzy plastry kiełbasy krakowskiej. Zamiana okazała się strzałem w dziesiątkę. Kiełbasa krakowska należny do kiełbas tzw. suchych, a więc nie ma w sobie tyle wody, ile większość kiełbas. W przypadku wykorzystania jej do pizzy to wielka zaleta, gdyż pięknie się upiekła, a brzegi były lekko przypieczone. Ciasto na pizzę nafaszerowałam ziołami i czosnkiem, więc samo w sobie było pachnące i smaczne. Dodatek płatków owsianych nadał ciastu chrupkości. Jednym słowem: pychaaaaaa :)







Sos pomidorowy:
2/3 szklanki gęstego soku pomidorowego,
4 łyżki oleju,
1 łyżka ziół prowansalskich,
2 ząbki przeciśniętego przez praskę czosnku,
duża szczypta soli,
odrobina świeżo zmielonego pieprzu.

Wszystkie składniki wymieszać razem i odstawić (w temperaturze pokojowej) na kilka minut, żeby się "przegryzły". W tym czasie można przygotować ciasto.



Składniki ciasta na dwie duże pizze:
5 dkg drożdży,
3 łyżki oleju,
1 łyżka cukru,
1 szklanka ciepłej wody,
3 szklanki mąki,
1 czubata łyżeczka soli,
2 łyżki ziół prowansalskich,
2 ząbki czosnku,
3 łyżki płatków owsianych.

Dodatki:
ulubiony żółty ser,
kiełbasa krakowska - polecam z linii Natura ZMNove.



Drożdże zasypać cukrem, lekko rozetrzeć - po chwili rozpuszczą się. Wlać ciepłą wodę, olej i przeciśnięty przez praskę czosnek - wymieszać.
W osobnej misce wymieszać składniki suche: przesianą mąkę, sól, zioła i płatki owsiane.
Połączyć składniki suche z mokrymi - zagnieść elastyczne ciasto i podzielić na dwie części.
Natłuszczonymi olejem dłońmi rozłożyć ciasto na papierze do pieczenia. Można pomóc sobie wałkiem do ciasta. Ciasto powinno mieć grubość około 1 cm. Żeby było chrupiące, a sos nie wsiąkał w ciasto, przesmarować je olejem. 
Na ciasto nałożyć warstwę sosu pomidorowego, na sos starty żółty ser, a na serze plastry kiełbasy.

W międzyczasie nagrzewamy piekarnik (z blaszką w środku) do temperatury 220 stopni. Kiedy piekarnik będzie nagrzany, wtedy pizzę z papierem przekładamy na blachę i pieczemy przez kilkanaście minut - do lekkiego przyrumienienia. Piec najlepiej z włączonym termoobiegiem, jeśli nie mamy go, wtedy dobrze jest podwyższyć temperaturę do około 240 stopni.


Ciasto nie musi wyrastać przed pieczeniem. Jest więc niezwykle proste i szybkie. Przy dobrej organizacji w pół godziny mamy pyszne jedzonko :)



...pizza znikała w mgnieniu oka ;)


Smacznego!

22 komentarze:

  1. zjadłabym :) coś za mną chodzi dobra pizza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to zdjęcie z nadgryzionym kawałkiem poniżej pasa... ja też chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, ja Cię proszę! tylko bez takich mi tutaj ;) ja wiem, że nie powinnam teraz Tobie odmawiać, no ale.... ;)))

      Usuń
  3. Uwielbiam taką pizzę ;) A w sumie to każdą pizzę uwielbiam :) Daj kawałek :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. częstuj się, nie zabraknie dla nikogo :*

      Usuń
  4. I teraz Szymon woła pizze, chyba musisz nas adoptować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymon jest tak uroczym facetem, że z chęcią go zaadoptuję ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam domowe pizze, mniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ wygląda apetycznie! I jestem przekonana, że jeszcze lepiej smakuje! Przepis na pewno wykorzystam, bo lubimy domową pizze!!!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu, ślinka mi leci. Uwielbiam pizzę, a powinnam jej unikać. Mogę, ale bardzo łagodną. A te kiełbaski - parówki już udało mi się kupić. Są pyszne. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam okazję spróbować kilku rodzajów tych wędlin i chciałabym, aby ich jakość nie zmieniła się :)

      Usuń
  8. Oj Małgorzato...Ty niedobra kobieto takie przysmaki, a ja dziś zapomniałam zabrać ze sobą drugie śniadanie. :( Wygląda rewelacyjnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, jeśli chodzi o dręczenie głodnych, to Ty jesteś mistrzynią ;))))

      Usuń
  9. Podoba mi się, że ciasto nie musi wyrastać, i to bardzo! Jak nas znowu najdzie na pizzę to tym razem, wypróbuję ten przepis na ciasto :) Tak swoją drogą, nie znałam patentu na smarowaniem olejem żeby sos nie wsiąkał- toż to genialne jest! Ja często daję na pizzę (a także to tostów, zapiekanek itp.) tatrzańską- też świetnie się sprawdza :) No i bardzo mi się podoba ten Twój nóż do pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten nóż dostałam od babci :) pożaliłam się w rozmowie że nie mam porządnego noża, a za jakiś czas kurier przyniósł paczkę, a w niej wielka waliza z całym zestawem noży :)

      Usuń
  10. Będę robić w niedzielę i też użyję kiełbasy :D
    Uwielbiam domową pizzę. Dziękuję za przepis :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...