Obserwuj bloga przez email

Budyń waniliowo - koniakowy z herbatnikami i ananasem w syropie kawowym

Kolejne, comiesięczne Wyzwanie Blogerek i Blogerów to przede wszystkim gimnastyka dla umysłu. No bo co tu można wymyślić oryginalnego? A że znany wśród znajomych ze mnie budyniożerca, więc postanowiłam zrobić swój deser własnie na bazie budyniu. Uszlachetniłam delikatny smak wanilii kieliszkiem koniaku. Efekt był lepszy niż oczekiwałam. Chcecie spróbować?




Składniki budyniu:
500 ml mleka
3 łyżki cukru
1 czubata łyżka mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 spora łyżka masła
mały kieliszek koniaku

Dodatkowo:
 owoce w syropie - u mnie ananas w syropie kawowym
herbatniki

2/3 mleka wraz z cukrem i masłem zagotować w garnku. W reszcie zimnego mleka rozprowadzić mąkę ziemniaczaną, pszenną, koniak i esencję waniliową. Wlać do gotującego się mleka i cały czas mieszając gotować na niewielkim ogniu przez 15-20 sekund - aż dobrze zgęstnieje.

W pucharku lub salaterce pokruszyć na dno herbatniki. Na nie wylać część budyniu. Na warstwę budyniu ponownie pokruszyć herbatniki, a na nie wylać resztę budyniu. Na budyń nałożyć ananasy wraz z syropem.



Alkohol dodajemy w takiej ilości, żeby smakowało. Jeśli lubicie ostre smaki, to możecie wlać więcej, jeśli nie, wtedy tylko trochę.
Proponowane przeze mnie ananasy możecie zamienić na inne owoce w syropie, konfiturę lub dżem, ale z ananasami ten deser smakuje obłędnie.






21 komentarzy:

  1. Warto było czekać na taki deser:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szaleństwo jakieś z tym publikowaniem :/
      pierwszy i ostatni raz zaufałam automatowi

      Usuń
  2. No kochana, spóźniona, ale za to z jakim wejściem! Twój deser to mój faworyt z marcowego wyzwania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dodatek koniaku mocno mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smak jest intrygująco - zaskakujący ;))))

      Usuń
  4. Ja swój już dawno zjadłam, a ten by mi teraz bardzo pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak tutaj dzisiaj pójść spokojnie spać ? Takie cudowne desery.. pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgoś ale tytuł....zachęca i pewnie powala :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez jestem bardzo za budyniami :) teraz widzę, że wszystkie desery w szklankach,pucharkach :) a ja jedna zrobiłam bez :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo późnej pory i tak bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam się czy może być inny alkohol, za koniakiem nie przepadam :)) A że wygląda na smaczny deser, chciałabym zrobić:))

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak Małgosiu, chętnie się poczęstuję tym przysmakiem. A obiecałam sobie, że kończę z łasuchowaniem... Ach... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. mm wygląda obłędnie pysznie :)))))

    buzia
    kreska

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...