Obserwuj bloga przez email

Pizza z otrębami żytnimi - Lutowe Wyzwanie Blogerek i Blogerów

Wyzwanie Blogerek i Blogerów to wspólne pichcenie konkretnych, wybranych wcześniej potraw, w gronie znajomych blogerów. Każdy z nas przygotowuje swoją potrawę, a wpisy pojawiają się jednego dnia o jednej godzinie. W tym miesiącu miałyśmy trochę trudności, żeby wszystko zgrać, ale w końcu jakoś się udało ;) 
Luty to miesiąc pizzy, więc zapraszam Wam na kulinarną podróż z zapachem i smakiem tego przysmaku.




Baner zrobiła Magda z bloga www.only-my-simple-kitchen.blogspot.com


Oto lista blogów, gdzie znajdziecie inne pizze:

PAULINA
www.mojapasjasmaku.blogspot.com
MARTA
www.magicznezyciemarty.pl
KASIA
http://bakeandtaste.blogspot.com/
MONIKA
www.papryczkaa.blogspot.com
MAGDA
www.only-my-simple-kitchen.blogspot.com
IWONA
www.izioni-smaki.blogspot.com
EWA
www.ewakuchennie.blogspot.com
JUSTYNA
www.tysiagotuje.pl
MARZENA
www.zaciszekuchenne.blogspot.com
BEATA
www.staregary.blogspot.com
PATRYK I ADA
www.cookpl.blogspot.com



Inspiracją dla mnie była Aggie i jej domowa pizza. Okazała się strzałem w dziesiątkę! Wszyscy w domu zajadali się nią ze smakiem. Krucha, ale jednocześnie delikatna i miękka. Musicie jej spróbować :) Przepis nieco zmodyfikowałam, ale myślę, że Aggie nie obrazi się ;)

Składniki ciasta na dwie duże pizze:
5 dkg drożdży,
3 łyżki oleju lub oliwy,
1 łyżka cukru,
1 szklanka ciepłej wody,
3 szklanki mąki tortowej,

1 czubata łyżeczka soli,
1 łyżka ziół prowansalskich,
2 łyżki otrębów - dałam żytnie, bo akurat takie miałam pod ręką ;)

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać oliwę i wodę - wymieszać.
Resztę składników (sypkich) wymieszać w oddzielnym naczyniu. Wlać do nich płynne składniki i dokładnie zagnieść ciasto. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzać (wraz z blachą, na której będzie się piekła pizza) do temperatury 250 stopni. 
Połowę ciasta dłońmi nasmarowanymi olejem, rozłożyć na papierze do pieczenia. Olej na powierzchni ciasta nada mu chrupkości.
Ciasto posmarować sosem pomidorowym i rozłożyć ulubione składniki - pamiętając, aby większa część sera była na spodzie (jako pierwszy składnik).


Reszta moich dodatków to:
czerwona świeża papryka pokrojona w słupki,
oliwki pokrojone w plasterki,
cebula pokrojona w piórka,
sucha kiełbasa pokrojona drobno.

Sos pomidorowy:
pół szklanki gęstego soku pomidorowego,
3 łyżki oliwy lub oleju,
1 łyżka ziół prowansalskich,
duża szczypta soli,
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę.

Wszystkie składniki połączyć. Jeśli często robicie pizzę, to taki sos może stać w lodówce w zakręconym słoiku przez 3-4 dni.


Tak przygotowaną pizzę przekładamy na wyjętą z nagrzanego piekarnika blachę i pieczemy przez kilkanaście minut. (Przy włączonym termoobiegu trwa to krócej.)
Kiedy pizza ma lekko zrumienione brzegi, wtedy wiadomo, że jest gotowa. Wyjąć najlepiej na ruszt żeby lekko odparowała i nie zaparzyła się (można wykorzystać kratkę z piekarnika) i po chwili podawać na stół. Pizza powinna być chrupiąca ale jednocześnie miękka.


Jako dodatek proponuję sos czosnkowy:
kubeczek kwaśnej gęstej śmietany lub jogurtu naturalnego,
starty na średniej tarce czosnek - ilość według smaku,
sól, biały pieprz - ilość według smaku.

Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na kilka minut, żeby się "przegryzło". Można dodać również kilka łyżek keczupu i łyżeczkę słodkiej mielonej papryki, wtedy sos będzie lekko pomidorowy o pięknym kolorze.


Zachęcam do samodzielnego pieczenia pizzy. To nie jest trudne, a jak się nabierze wprawy, to okazuje się, że domowa pizza to szybkie danie, jakie łatwo przygotować kiedy brakuje czasu na coś "konkretniejszego". Druga kwestia to świadomość tego, co składa się na domowy posiłek, a co dostajemy w potrawach kupionych :) Ale to już temat na osobny post ;)

pizza znikała w mgnieniu oka - dobrze, że zdążyłam zrobić zdjęcia ;)

Wszystkim uczestnikom lutowej akcji dziękuję za wspólną zabawę i mam nadzieję, że nie wykopiecie mnie za (tradycyjne chyba już) roztargnienie, które znowu zaowocowało brakiem karteczki ;) Skleroza jakaś czy co??

Smacznego!

32 komentarze:

  1. Pyszna, kolorowa pizza :) i swietny noz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nóż nie tylko fajnie wygląda, ale dobrze kroi :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. to dlatego, że w wysokiej temperaturze i krótko :)

      Usuń
  3. Wow jaka piękna i kolorowa ! Śliczna po prostu :) Poproszę o kawałeczek :) !

    OdpowiedzUsuń
  4. Wykopiemy Cię za brak karteczki! :) pyszna ta Twoja pizza, choć ta rukola mnie odstrasza :) czy tylko ja jej nie lubię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie kopcie za mocno, dobra? ;)))))
      ja nie wiem czemu nie lubisz rukoli, jest pyszna! :)

      Usuń
  5. Slinka cieknie :-) mam podobny przepis na pizzę. Juz nie pamiętam kiedy bylam w pizzerii bo sami robimy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie pamiętam kiedy kupowałam pizzę, swoja jest zawsze smaczniejsza :)

      Usuń
  6. uwielbia taką domową :) twoja wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. częstuj się, tylko dla Adasia zostaw kawałek ;)))

      Usuń
  7. Wygląda bardzo smakowicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pysznie wygląda, zjadłabym taką ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie dzisiejsze wypieki wygladają rewelacyjnie, ale ta to mój nr 1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Twoja też niczego sobie :)

      Usuń
  10. Wcale się nie dziwię, że znikała, bo wygląda przepysznie. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. I znowu zachciało mi się jeść! śliczna!
    I dziękuję za kolejne pyszne Wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię zdrowe jedzenie i taka pizzę zjadłabym bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna jest ta pizza i te otręby ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Czym to znowu kusisz :) Nie jadam pizzy specjalnie ale jak widzę taką piękną kolorową to mam ochotę wypróbować. Wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pizza palce lizać!
    dziękuję za wspólną zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda pysznie!! Na bank ją zrobię w tym tygodniu buziaki

    ciekawa czy szkrab zje ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała pizza :) I super, że w zdrowszej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jutro robię pizze :D W wersji wege - ze szpinakiem i serami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Małgosiu nie obrażam się za modyfikację przepisu :))) Jest mi bardzo miło że się nim zainspirowałaś.
    Pizza wygląda rewelacyjnie. Coś mi się zdaje że znowu będzie u nas na obiad w najbliższych dniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, zauważyłam, że mało pokazujesz się "od kuchni", ale jak juz coś zrobisz, to aż ślinka cieknie :****

      Usuń
  20. Ale mi narobilas ochoty na pizze:-) Tak apetycznie wyglada, ze u mnie tez by zniknela w sekunde:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...