Obserwuj bloga przez email

Świąteczne ciasteczka - amoniaczki

Pamiętacie przepis na jabłecznik pod twarożkową kołderką? W listopadzie wszelkiego rodzaju jabłeczniki były bohaterami comiesięcznego (jak ustaliłyśmy) Wyzwania Blogerek. Na czym takie wyzwanie polega? Otóż umawiamy się na określony dzień na wspólne (każda w swojej kuchni) przygotowywanie określonej potrawy. Podczas przygotowywania jej znajdujemy jednak chwilkę na ploteczki ;) Musze Wam powiedzieć, że to świetna zabawa :)




W grudniu tematem naszych harców po kuchniach są ciasteczka, bo przecież nadchodzące święta bardzo mocno są związane właśnie z ciasteczkami i pierniczkami. Każda z nas ma swoje ulubione i sprawdzone przepisy, więc dlaczego nie podzielić się nimi :)



A oto lista uczestniczek akcji grudniowej:

PAULINA (organizatorka)
www.mojapasjasmaku.blogspot.com
MARTA (organizatorka)
www.magicznezyciemarty.blogspot.com
MONIKA
www.papryczkaa.blogspot.com
MAGDA
www.only-my-simple-kitchen.blogspot.com
IWONA
http://www.izioni-smaki.blogspot.com/
JUSTYNA
www.niePieprz.pl
BOŻENA
www.mojekucharzenie-bozena-1968.blogspot.com
JUSTYNA
www.mamaipomocnicy.blogspot.com
MAGDA
www.z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com
EWA 
www.ewakuchennie.blogspot.com
ANIA
www.razadobrze.blogspot.com 
JUDYTA
www.escapeintokitchen.blox.pl

...i ja :)


No i w tym miejscu muszę przeprosić moje koleżanki (może mnie nie wykopią z grupy), bo znowu zapomniałam sfotografować ciastka wraz z kartką z nazwą naszej akcji. Jak myślicie, wykopią mnie, czy nie wykopią?.... ;)


Moje ciasteczka to amoniaczki. Stare, dobre i chyba troszkę zapomniane obecnie. Piekłam je pierwszy raz, ale wiem że nie ostatni, bo są bardzo smaczne i mogą długo postać. No, powiedzmy...o ile nie zostaną zjedzone przez łasuchy. Moje ciastka nie postoją do świąt na pewno ;)





Składniki:
125 g margaryny
2 jajka
150 g cukru
cukier waniliowy
1 i 1/2 łyżeczki amoniaku
1/2 kg mąki
1/2 szklanki mleka
przyprawa piernikowa - opcjonalnie
barwniki spożywcze - opcjonalnie

W lekko ciepłym mleku rozprowadzić amoniak. Margarynę utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i jajkami. Dodać mąkę i mleko z amoniakiem. Zagnieść wszystko na gładkie ciasto. 
Do części ciasta dodałam sporą łyżkę przyprawy piernikowej i dokładnie zagniotłam. Tak samo postąpiłam z dodawaniem barwników: dolewałam po kilka kropli i zagniatałam aż ciasto nabrało jednolitej barwy. Użyłam barwnika zielonego i żółtego.
Odstawić do lodówki na minimum pół godziny - czym dłużej tym lepiej.
Zimne ciasto dzielić na kawałki i rozwałkowywać na ulubioną grubość. Ja część ciasta rozwałkowałam na grubość ciasta makaronowego, a część na grubszą. Wykrawać dowolne kształty foremkami lub radełkiem.
(Po upieczeniu cieńsze ciasteczka były bardziej chrupiące, a grubsze przypominały biszkopciki.) Przed upieczeniem można posmarować je białkiem jajka i posypać cukrem. Można zrobić w nich również niewielką dziurkę, przez którą po upieczeniu i ozdobieniu, nawleczemy tasiemkę i po zawiązaniu końców takie ciasteczko możemy powiesić na choince. Będzie to z pewnością oryginalna i smaczna ozdoba.
Ciasteczka piec w temperaturze 200 stopni przez kilka minut do lekkiego zrumienienia.



Ciasteczka ozdabiamy według własnego pomysłu i fantazji. Może to być wspaniała zabawa z dzieciaczkami, które uwielbiają przecież uczestniczyć w przygotowaniach do świąt :) a jeśli nie mamy w domu małych dzieci, to spróbujmy namówić starsze,  może się uda ;)

Smacznego!


39 komentarzy:

  1. Podbieram wszystkie zielone choinki, cudne są :*

    Dziękuję za wspólne pieczenie :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja sie zastanawiałam, gdzie podziały się choinki ;)

      Usuń
  2. Ojej...ale cudnie wyglądają...dzięki za wspólne pieczenie...ja w ostatniej chwili przypomniałam o karteczce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przypomniałam sobie na chwilę przed wstawieniem posta ;)

      Usuń
  3. jakie kolory :) piękne są ! a karteczkę wybaczamy :) poprawisz się za miesiąc ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakleję karteczkę na monitor "nie zapomnij o karteczce" :D

      Usuń
  4. Piękne! Takie kolorowe, aż nie mogę oczu oderwać!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie wesołe i kolorowe ciasteczka, sama radość :) Pięknie Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, a mnie uwiodłaś tym amoniakiem bo uwielbiam amoniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz piekłam i pierwszy raz jadłam :)

      Usuń
  7. Ale pięknie, kolorowo udekorowane! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne, kolorowe :) Dziękuję za wspólną zabawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu, rewelacja :) poczułam święta i ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne wyszły! I widać, że jakieś mniejsze rączki musiały pomagać :)
    P.S. Ja też zapomniałam o kartce z nazwą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorowe. Ciekaw jestem jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne :)
    Nigdy nie piekłam amoniaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. amoniaczki chodzą za mną od dłuższego czasu. Muszę tylko kupić amoniak

    OdpowiedzUsuń
  14. ach te pierniki, pierniki, pierniki ! :)
    cudowne pachnące i jakie kolorowe u Ciebie Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje drogie ale żeście się rozszalały:)
    Małgoś ciasteczka wyglądają przecudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś jadłam takie ciastko , bardzo mi smakowało:) W wersji pierniczkowej też fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ten Amoniaczek to taki zjadliwy czy można by go wykorzystać w niecłym celu :D Cudowne Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Amoniaczki to ciasteczka z mojego dzieciństwa, pięknie je przyozdobiłaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne ciasteczka, wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekne:-) Swietny pomysl z tym wyzwaniem blogerek.I piekne te bombki:-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne ciasteczka, jeszcze amoniaczków nie piekłam, więc na pewno kiedyś skorzystam. Dziękuję za wspólne pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale kolorowo i świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie kolorowe pierniczki! Będą pięknie wyglądały na choince :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudeńka stworzyłaś
    ;)

    Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudnie wyglądają Małgosiu. Ja jestem antytalent ciastkowy..., ale moja córka piecze też różne cuda. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...