Obserwuj bloga przez email

Pierogi z mięsem i warzywami, czyli jak wykorzystać mięso z rosołu

Zupy gotuję zawsze na mięsie, nigdy na żadnych kostkach czy mieszankach. (No chyba, że są to zupy, które nie muszą być przygotowywane na wywarach mięsnych.) W moim domu jednak nikt nie przepada za gotowanym mięsem, więc często szukam sposoby, jak je zagospodarować. Potrawki wszelkiego typu z sosami śmietanowymi, chrzanowymi czy musztardowymi, tarty oraz pierogi z farszem z gotowanego mięsa. Nic nie może się zmarnować.
Pierogi uwielbiamy wszyscy i na każdy sposób. (Jest ktoś, kto nie lubi pierogów??? )



Jak przygotować farsz z gotowanego mięsa?
Ja najczęściej korzystam z mięsa z rosołu: kawałek drobiu, kawałek wołowiny, a od święta (jak się uda kupić) kawałeczek cielęciny. Wystudzone, oddzielone od kości mięso, mielę przez maszynkę. Do tego dorzucam włoszczyznę (też tę z rosołu), ale bez pora.
Taką masę doprawiam solą, świeżo zmielonym pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Farsz powinien być lekko pikantny. Dobrze jest przygotować go godzinkę - dwie wcześniej, żeby wszystko dobrze się przegryzło.


Z ciasta pierogowego wykrawamy kółeczka, kwadraciki czy inne kształty, nakładamy na środek kuleczkę farszu i zlepiamy. Gotujemy w osolonej wodzie przez kilka minut od wypłynięcia.


Podajemy z czym nam fantazja podpowie: z pikantnym sosem lub tylko ze śmietaną, z cebulką i skwareczkami lub z roztopionym masłem. Doskonale smakują z kubkiem czystej zupy.

Smacznego!

38 komentarzy:

  1. Właśnie się zastanawiam czy już na święta nie zrobić i zamrozić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o takich pierogach...Poproszę wielki talerz z dostawą do domu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurier powiedział, że nie chciałaś otworzyć, więc zjadł sam ;)

      Usuń
    2. Oszukał Cię dziad! Nawet do mnie nie pukał..pewnie sam zeżarł moje pierogi!

      Usuń
    3. no popatrz!! a taki porządny się wydawał! ech, te chłopy....

      Usuń
  3. Małgosiu, pierogi wyglądaja pysznie. Ja też nie marnuję jedzenia. Zawsze można coś z czymś połaczyć... Kiedy zostają mi suche kromki chleba, gotujemy tzw. Wodzionkę - zupę chlebową z czoskiem. Pycha. Ale Ty jesteś widzę mistrzynią. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei z bułki robię knedle ;)
      Basieńko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego :*

      Usuń
  4. wyglądają obłędnie, ślinka mi cieknie i jakie piękne talerzyki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ale mi smaka narobiłaś :) wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki mix mięska w jednym smakowitym pierogu...Mmmm pycha!

    OdpowiedzUsuń
  7. pierogi to ja uwielbiam, ale z mięsem do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam :) Gosiu, pierożki wyglądają cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mmmmmniam pierogi! ach zjadłabym!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, ale smakowitości dziś u Ciebie Kochana, ja często mięsko z rosołu wykorzystuję jako farsz do naleśników, również smakuje cudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pierogi, zwłaszcza te od mojej teściowej, są genialne :)
    Twój pomysł na wykorzystanie ,,resztek" bardzo mi się podoba. A pierożki prezentują się wyjątkowo pysznie i kusząco.
    No dobra, zjadłabym je z chęcią :) Zostało coś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze je trzeba umieć ulepić... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wbrew pozorom łatwe :)
      ja wzbraniałam się przed lepieniem pierogów "bo nie umiem" :D okazało się że jednak umiem :D

      Usuń
  13. Też w taki sposób wykorzystuję mało lubiane mięso zupy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy sama nie lepiłam pierogów, zawsze wolę iść i kupić gotowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze gotowe nie smakują jak te najzwyklejsze własnoręcznie zrobione :)

      Usuń
  15. U mnie w domu rodzinnym zawsze pierogi z mięsem były właśnie z mięsem z rosołu :) Wyglądają przepysznie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. no i cały szkopuł w tym, że nie lubię lepić pierogów...ale zjeść to bym zjadła :P

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie mięsko w zupie nigdy nie zostaje - małż :P
    Ale qrcze te pierogi tak apetycznie wyglądają, że chyba zrobię zupę, a mięso z niej schowam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ kusisz:) uwielbam pierogi w wersji wytrawnej:)

    OdpowiedzUsuń
  19. o rany ale kusisz!!! wspaniałe ci wyszły!! mnie czeka lepienie pierogów na swięta-robie wczesniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zabieram się za pierogi świąteczne powoli :)

      Usuń
  20. Uwielbiam pierogi :) niedługo będę robić na Święta do zamrożenia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham pierogi z mięsem i mała Klusi też :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze takich nie robiłam, wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. na święta już nie zdąże ale po nowym roku robię pierogi i mrożę :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...