Obserwuj bloga przez email

Maślane naleśniki z borówkami i melasą

Melasa czyli syrop buraczany, to bardzo smaczna alternatywa cukru czy innego słodzika. Smak melasy zbliżony jest do smaku miody, wyczuwalna jest jednak charakterystyczna, delikatna goryczka. Wielbiciele syropu klonowego powinni spróbować melasy - na pewno okaże się równie smaczna :)
Ja używam jej najczęściej do polewania naleśników czy racuchów. Nie trzeba wtedy przekładać ich żadnym nadzieniem, gdyż melasa w zupełności wystarcza.

Składniki:

3 szklanki mleka,
4 jajka,
4-5 łyżek masła,
szczypta soli,
1 łyżka cukru,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
mąka pszenna.

Mleko zmiksować z jajkami, dodać sól, cukier i proszek do pieczenia. Dosypać tyle mąki, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Na koniec wlać stopione i przestudzone masło, dokładnie wymieszać i odstawić ciasto na kilka minut, żeby "odpoczęło".
Smażyć grubsze naleśniki na średnio nagrzanej, nie natłuszczonej patelni.
Podawać z owocami i polane melasą.



Jeśli nie macie melasy (trudno jest ją kupić niestety), to polecam Wam syrop klonowy ze sklepu Anielskie Przysmaki. Jest naprawdę pyszny :)


Smacznego!


P.S. Pamiętacie konkurs na stronie Pokochaj Olej Rzepakowy? Miałam to szczęście (?) wygrać patelnię w kształcie serca. Niedawno dotarła przesyłka. Na tej patelni usmażyłam dzisiejsze naleśniki. Niestety - tylko tyle ich usmażyłam, gdyż powłoka patelni najzwyczajniej w świecie złuszczyła się. Wygląda, jakby ktoś polał środek jakimś żrącym kwasem. Zostawię ją jednak sobie na pamiątkę ;)

35 komentarzy:

  1. aj patelnia nie wypał :/
    ale naleśniki śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że już jej więcej nie użyję

      Usuń
  2. Naleśniczki cudne! Mam na nie ochotę, choć za melasą nie przepadam, ale jadam ;)
    Szkoda że pateleńka już się zniszczyła, ja bym napisała w tej sprawie do producenta lub organizatora konkursu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam, ale nie zareagowali
      uznałam więc, że nie będę milczeć i udawać zachwyconej z wygranej ;)

      Usuń
  3. Pyszności ;)

    Zapraszam do wspólnego obserwowania
    www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. serduszkowy tort naleśnikowy, cudo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym patelnie wyrzucila zeby zapomniec o tym badziewiu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ją zostawię ;) na "pamiątkę" ;)

      Usuń
  6. naleśniki pychota a patelnia... szkoda słów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super naleśniczki:) A my tak się cieszymy z wygranej, a okazuje sie bublem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że to tylko mój egzemplarz jest wadliwy - tego nie wiem
      uważam jednak, że brak reakcji ze strony sponsora nagrody jest zwyczajnym lekceważeniem
      gdyby ktoś mi odpisał, choćby kilka słów, to nie napisałabym o tym
      ciekawa jestem opinii innych użytkowniczek tej patelni

      Usuń
  8. szkoda że patelnia się nie spisała bo byłaby ciekawa alternatywą właśnie na naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, naleśniki przestałyby być tylko okrągłe :D

      Usuń
  9. No poszłaś po całości...świetny kopczyk naleśnikowy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale cudny torcik <3 od borówek jestem ostatnio uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne te nalesniczki, ale melase zastapilabym syropem klonowym, ma dla mnie zbyt intensywny smak:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj pamiętam jeszcze smak melasy z buraków z mojego dzieciństwa. Jak poleje się naleśniki albo placki syropem klonowym to nim przesiąkają i są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam gdzieś co sie stało z patelnia ja kce te naleśniki !!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne te Twoje naleśniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurczę , ale lipa z tą patelnią. Naleśniczki wyglądają smakowicie, ale szkoda, że patelka dłużej nie posłuży.

    OdpowiedzUsuń
  16. Prawdziwe delicje, jak to u Małgosi - zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię borówki pod każdą postacią....mmmmm

    OdpowiedzUsuń
  18. Az nie moge na nie patrzeć tak pieknie się prezentują :(

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne zdjęcia, apetyczne naleśniki..można tylko pomarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, to przecież takie szybkie danie :)

      Usuń
  20. Nie wiem, czy taka alternatywa dla cukru - przecież melasa jest produktem ubocznym w procesie produkcji cukru, więc coś tam z nim wspólnego ma ;)

    Zapraszam na http://ewakuchennie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, alternatywa w sensie, ze nie konkretnie cukier, a melasa :)

      Dziękuję za zaproszenie, już biegnę ;)

      Usuń
  21. Ale cudo!!!!! Uwielbiam naleśniki, a... nigdy mi do cholery nie wychodzą ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. O jeny jak pysznie wyglądające naleśniki!!!!!
    MUSZĘ JE ZROBIĆ!!!!
    cholipka tak pysznie wyglądają że prawie mi ślinka na stolik cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Borówki latem to już mi bokiem wychodziły, bo je zbierałam na praktykach i jeszcze tak w ramach wakacyjnej pracy raz poszłam, ale się tak najadłam, że z kolejnych dni zrezygnowałam ;P ale naleśniki z nimi bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...