Obserwuj bloga przez email

Sałatka z boczkiem i jajkiem

Standardowo, jak chyba wszyscy dookoła, mogę westchnąć: święta  święta i po świętach. W tym roku w zasadzie jakoś ich nie czułam. Pewnie przez ten śnieg, zimno i brak słońca. Chcę już lata! Chcę świeżych warzyw, owoców i kwiatów! Mam dość zimy. Nie pamiętam, żeby tak długo trzymała.
Przed świętami nie zarzuciłam Was przepisami typowo świątecznymi. Zagapiłam się chyba, a potem już było zbyt blisko świąt i z kolei zabrakło czasu. Obiecuję to nadrobić za rok :) a dzisiaj zapraszam na sałatkę z boczkiem i jajkiem.




Składniki sałatki:
sałata lodowa
groszek zielony konserwowy
ogórek konserwowy (ja dałam miniaturki marynowane z chili)
boczek wędzony
zielona pietruszka
jajka

Boczek pokroić w paseczki i na średnio gorącej patelni wytopić tłuszcz tak, aby te paseczki boczku stały się zrumienione i chrupkie. Wyłożyć je na papierowy ręcznik, żeby odciekły z resztki tłuszczu i przestygły.
Sałatę pokroić w średnie kawałki i ułożyć na półmisku wzdłuż brzegu. (Na środku musi zostać miejsce na jajka.) Na sałacie ułożyć groszek, ogórki - miniaturki lub pokrojone w dowolne kawałeczki, boczek i pietruszkę. 

Malutką miseczkę wyłożyć folią spożywczą ( kwadrat około 20cm X 20cm), natłuścić olejem i wbić jajko. Folię zawinąć w sakiewkę, u góry związując lub ściskając gumką recepturką. Tak przygotowane jajko włożyć do gotującej się wody i przez kilka minut gotować na delikatnym ogniu. (Delikatne wrzenie sprawia, że ugotowane białko nie staje się twarde. Porównajcie sami gotując jedno jajko na mocnym ogniu, a drugie na delikatnym, a sami przekonacie się, jaka jest między nimi różnica.)
Ugotowane jajka wyjąć z folii i ułożyć na środku półmiska. 

Sałatkę możemy podać z dowolnym sosem. Ja zaszalałam i przygotowałam sos majonezowy z anchois. Słoiczek 80 g. kosztuje około 7 złotych. Nie jest to mało, ale starcza na kilka potraw, więc czasem można zaszaleć ;)

Składniki sosu:
5-6 filecików anchois
3-4 łyżki majonezu
2 łyżki soku z cytryny
duża szczypta mielonej ostrej papryki

Majonez, sok z cytryny i paprykę wymieszać dokładnie  Dodać posiekane drobniutko fileciki anchois. Jeśli ktoś lubi bardziej słone potrawy, może dosypać soli. Ja jej nie dodawałam, gdyż i majonez, i anchois mają sól same w sobie.


Smacznego!

33 komentarze:

  1. Nie lubię boczku, ale myślę że w tak pysznym przepisie by mi posmakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię tłustego mięsa...brrrr...ale boczek w tym przepisie jest wytopiony i staje się chrupiący :) polecam :)

      Usuń
  2. :)smakowicie Gosiu , pięknie to wymyśliłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. te jajka wyglądają obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się napatrzeć na Twoje pyszności,aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zakochałam się w tych sakiewkach :) Gosiu, co za pomysł :) jak dla mnie rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł jest Asi, ja go tylko pożyczyłam i zaadaptowałam po swojemu :)

      Usuń
  6. Niech no tylko zjem wszystkie sałatki, które ze świąt zostały . Przyjdzie pora na następną :)
    I uwielbiam chrupiący boczek.
    Chyba dzisiaj na śniadanie jajecznicę na boczusiu zrobię

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak nie lubię jajek to bym zjadła z apetytem! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajka są na półmiękko i świetnie się komponują z boczkowymi chrupkami i sałatą :)

      Usuń
  8. Boczek lubię i jajka też. Wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniammm topiony boczek to coś co uwielbiammmm :) Też bardzo tęsknię za ciepłem kwiatami i pysznymi warzywami . Ponoć najstarsi ludzie nie pamiętają aby zima tak długo trzymała :( Na pocieszenie zapraszam do Liebster Award " za dobrze wykonaną robotę " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ewuniu :) jak mnie grypa opuści, to się przyczłapię do Ciebie, bo na razie to ledwo zipię ;)

      Usuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również tęsknię już za ciepłymi wieczorami, rześkimi porankami, pięknym zapachem kwiatów i świeżej zieleni ... a co do potrawy, to jest w niej wszystko co bardzo lubię, kolejny przepis do sprawdzenia w mojej kuchni ...inspiruje sie Twoimi przepisami i w mojej kuchni czasem powstają kulinarne pyszności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko, świadomość, że ktoś inspiruje się tym, co pokazałam, to dla mnie największa radocha :)

      Usuń
  12. Tyle pyszności po świętach i jak pięknie podane!

    OdpowiedzUsuń
  13. Smacznie wygląda. I wydaje się być lekka mimo boczusia :-) Wypróbuję w najbliższym czasie.
    PS. Dużo zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten boczuś to takie czipsy ;) dodaje pazura delikatności sałaty i jajek :)

      Usuń
  14. jeeeeeeeeeeeeeee sałatka :D przepis przepisałam i będe robić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziel się wrażeniami jak zrobisz ;)

      Usuń
  15. mmmm, ale bym zjadła!
    świetny przepis !

    OdpowiedzUsuń
  16. Salatka wyglada bardzo zachecajaco:-) A te sakiewki bardzo mi sie podobaja, tez je widzialam u Asi:-)Chetnie bym Ci tej salatki troche wyjadla:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjadaj, póki jeszcze coś zostało ;))))

      Usuń
  17. jajka, boczek, to też tak jeszcze trochę swiątecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj... nie powinnam o takich pysznościach czytać "na głodniaka" o tej porze :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak z boczkiem, to mój byłby zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...