Obserwuj bloga przez email

Drożdżowy wieniec serowy z ziołami

Jestem pieczywożercą, przyznaję się bez bicia. Nic nie poradzę, że nie wyobrażam sobie dnia bez pieczywa. Do niedawna poszukiwałam idealnej piekarni, w której kupię chleb czy bułki "do jedzenia". Mimo, że moje poszukiwania wykraczały daleko poza granice miasta, były bezskuteczne. Pieczywo, jakie kupowałam było smaczne, nie przeczę. Jednak na drugi dzień nie dawało się już zjeść ze smakiem. I przede wszystkim nie pachniało chlebem lecz sztucznością.
Jakiś rok temu niespodziewanie w moje ręce wpadł notatnik cioci-babci Wiesi. Znalazłam tam między innymi kilka przepisów na chleb i bułki. I od tego zaczęła się moja przygoda z wypiekami. Okazało się, ze upieczenie chleba to nie jest wiedza tajemna, lecz coś prostego. Teraz nie tylko sama wymyślam jak urozmaicić receptury, ale też zaglądam jak inni pieką. Inspiracją do dzisiejszego wieńca była dla mnie Liska, która zamieściła swój Wieniec serowo - cebulowy z tymiankiem.




Składniki ciasta:
200-230 g mąki
100 ml mleka
30 g drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
50 g miękkiego masła
1/3 łyżeczki białego pieprzu

Drożdże zasypać cukrem i lekko rozetrzeć. Pod wpływem cukru "roztopią się". Wlać ciepłe (minimalnie podgrzane) mleko, sól, pieprz i połowę mąki. Wymieszać dokładnie. Dosypać resztę mąki i dołożyć masło - zagnieść wszystko do uzyskania gładkiej, miękkiej masy. Przełożyć do wysmarowanej oliwą miski, przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.

Składniki farszu:
ok. 150 g twardego sera - ja użyłam Grana Padano
1 średnia czerwona cebula
1 łyżeczka suszonego tymianku

Najlepiej jest użyć świeżego tymianku - należy go drobno posiekać. Ja akurat nie miałam świeżego, więc zastąpiłam go suszonym.
Ser utrzeć na drobnej tarce. Cebulę pokroić w drobną kostkę. 
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
Mój farsz był bardzo sypki. Może, gdybym go przygotowała w malakserze lub blenderze jak radzi Liska, to miałby konsystencję masy i nie rozsypywałby się. Następnym razem tak zrobię, gdyż taki sypki farsz utrudnia zwinięcie wieńca.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm. Równomiernie rozłożyć farsz. Zwinąć ciasto w rulon wzdłuż dłuższego boku, a następnie naciąć wzdłuż pozostawiając kilkucentymetrowy górny brzeg bez nacinania. Oba końce poprzekładać jeden pod drugim, pamiętając, aby nacięcie było u góry. Oba końce zlepić zawijając wieniec. 


zawinięte ciasto w oczekiwaniu na wyrośnięcie przed pieczeniem


Przełożyć ostrożnie do formy. Posmarować rozbitym jajkiem i posypać grubo zmielonym pieprzem. Odstawić na około pół godziny do wyrośnięcia.


Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30-40 minut - aż do zrumienienia. Upiekłam go na blaszce, ale następnym razem wykorzystam do tego celu okrągłą formę, wtedy wieniec nie będzie taki "płaski".



wyjęty z pieca - zapach...zniewala :)
Z kieliszkiem czerwonego wina smakuje wybornie 😊

19 komentarzy:

  1. wygląda przepysznie:-)))
    a ja siedzę w pracy i głodem przymieram;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekłam z tego przepisu Liski, ale był ,,niezjadliwy", twarde i niesmaczne ciasto:( Jeśli Twój naprawdę się udał to gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmodyfikowałam troszkę przepis :) wyszło naprawdę pysznie, w ciągu kilku godzin nie został nawet okruszek :)

      Usuń
  3. Ależ to musi być pyszne!!

    OdpowiedzUsuń
  4. SADYSTKAAA!! wiesz jak teraz strasznie poczułam, że głodna jestem? a łazanki dopiero w trakcie produkcji!
    a chlebek wygląda pyyysznie!

    burk burk, słyszysz mój żołądek? to przez Ciebie!

    ;) Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Cholerciu, podkręć muzykę, to nie będziesz musiała słuchać awantur brzuszka ;)))) hihihi....
    jak masz ochotę to wpadaj na wyżerkę ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. :mniam mniam: nie wiem jakim cudem wczesniej poszedł pusty :D

      Usuń
    2. może zaniemówiłaś na chwilę? ;)))))

      Usuń
  7. Zjadłabym na raz baaardzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, wyglada rewelacyjnie! Nie ma to jak wlasne pieczywo - i ten zapach przy pieczeniu - nie do podrobienia:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda cudownie chyba spróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rarytas i jeszcze z moim ulubionym tymiankiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie zaś pieczywo może nie istnieć, ale temu cudownemu wypiekowi dałabym się uwieść :) zachwyciłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z ogromną przyjemnością bym skosztowała ! tylko chyba za leniwa jestem by sobie przygotować taki wieniec :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...