Obserwuj bloga przez email

Naleśniki ze szpinakiem

Naleśniki uwielbiam, szpinak też. Naleśniki ze szpinakiem to niebo w gębie! Szybko się je przygotowuje, więc są idealną potrawą na zabiegane dni.






Naleśniki smażę według na naleśnikowe ślimaczki.

Do przygotowania szpinaku użyłam:
szpinak - tym razem mrożony, ale najlepiej świeży. Nie kupuję tzw. tafli szpinakowych mrożonych, gdyż jest to zmielona paćka zawierająca same "śmieci" i masę piasku. Jeśli kupuję mrożony to szukam takiego w formie liści lub tzw. brykietów. Są znacznie lepszej jakości.
2 łyżki masła,
2 ząbki czosnku,
gałka muszkatołowa - świeżo zmielona najlepiej, gdyż zmielona wcześniej i trzymana w torebce bardzo szybko traci swój aromat;
ewentualnie 1 serek topiony,
sól, pieprz.

Szpinak udusić na maśle. Kiedy będzie miękki dodać serek topiony, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Wymieszać, chwilę jeszcze poddusić. Serek topiony nie musi dokładnie się rozpuszczać.


Na usmażonych naleśnikach rozsmarować szpinak (taką ilość, jaką lubimy). Po wierzchu można posypać utartym żółtym serem, jeśli ktoś lubi więcej sera. Naleśnik zwinąć w rulonik, w krokiecik lub w trójkąt - jak kto lubi. Obsmażyć na średnim ogniu z obu stron. Smakuje na gorąco i na zimno.


Smacznego!

41 komentarzy:

  1. wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, szkoda, że mój W. nie podziela mojego zdania :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój małż nie jada kalafiora i wątróbki :D

      Usuń
  3. Farsz do naleśnikow ze szpinakiem zawsze robię z fetą lub twarogiem, ale Twoja propozycja tez wydaje się smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szpinak do naleśników łączę z wieloma produktami, z fetą i twarogiem również :) po prostu uwielbiam szpinak i szukam różnych kombinacji :)

      Usuń
  4. ano własnie, ostatnio zrobiłam naleśniki ze szpinakiem i powiem Ci że ten szpinak, hym trudno mi to określić, bo danie było pyszne, ale jednak brakowało jakiegoś smaku mi. Teraz spróbuje dorzucić do szpinaku w trakcie duszenia topiony serek. Niestety z czosnku muszę zrezygnować mimo iż uwielbiam jego smak, ale potem ciężko mi leży na żołądku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem sam szpinak (ten mrożony) jest "jakiś taki", dlatego najlepszy jest świeży, ale nie zawsze łatwo dostępny

      Usuń
  5. niedawno moja przyszła synowa miała i bardzo mi smakowały. Szkoda , że moje chłopię szpinaku nie jada. Swietna, apetyczna fotka :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa propozycja z tym serkiem topionym. Ja zwykle używam fety lub mozzarelli. Ale Twój przepis z chęcią wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. z mężem uwielbiamy te naleśniki :D ja robie do nich jeszcze taki lekki sos czosnkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Naleśniki ze szpinakiem, to także częsta potrawa u Mnie w domu :) Ja osobiścię lubię do szpinaku dodać ricottę. A o gałce muszkatołowej jeszcze nie słyszałam, nie czytałam by łączyć ją ze szpinakiem, ale z chęcią wypróbuję ! i do tego pomidorki koktajlowe, no idealne połączenie ! Kusi Mnie również założenie kulinarnego bloga, bo uwielbiam gotować, przepisy byłyby wyłącznie wegetariańskie ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie robiłam jeszcze ze szpinakiem naleśników, ale szpinak uwielbiam więc na pewno je zrobię :) pychotka ;) bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam szpinak i naleśniki, ale w połączeniu jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. częstujcie się, w razie czego dosmażę ;))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu kusicielko...a ja właśnie głodna z pracy wróciłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam mniam, chcesz żebyśmy się najadły na noc? Bo tak na mnie działają Twoje posty :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem, że mi przykro z tego powodu ;)))

      Usuń
  14. yhm-ten duet jest niezastąpiony! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie podane ,smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądają pysznie
    Witam malinową koleżankę i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypadałoby przygotować coś malinowego ;)))

      Usuń
  17. az załuje ze Tż nie lubi szpinaku :) tak bym juz leciala je robic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób sobie ze szpinakiem, a Tż z czymś co lubi :)

      Usuń
  18. spadasz mi z nieba z tym postem , bo jestem w fazie pożerania niemalże wszystkiego ze szpinakiem i własnie wczoraj myślałam o nalesnikach :) wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dziewczyny, serek topiony do szpinaku nie jest obowiązkowy :)
    szpinak lubi każdy ser, więc możecie pozamieniać te, które ja dałam na swoje ulubione :) będzie tak samo pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pysznie

    szpinak uwielbiam i naleśniki też więc dla mnie fantastyczne połączenie ;)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam :)

    Chyba znów zasiejemy szpinak na dziłace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako dziecko nie lubiłam szpinaku, ale (jak to w reklamie pewnej mówią) do wszystkiego trzeba dorosnąć ;))))

      Usuń
  22. wyglądają baardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, zjadłoby się :D
    Ostatnio robiłam ravioli z łososiem i szpinakiem - zielona trawa wbrew pozorom świetnie smakuje ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na wiosenne rozdanie :)
    http://covtrawiepiszczy.blogspot.com/2013/03/wiosenne-wariacje-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale pyszności! Głodna się robię jak oglądam Twój blog ;)))

    OdpowiedzUsuń
  25. delicje :) ja chcę naleśnika ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z takim zestawieniem nie jadlm

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam naleśniki ze szpinakiem i takie najczęściej robię

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. a ja uwielbiam chyba każde naleśniki :)

      Usuń
  29. Tak, naleśniki są niesamowite :))) Pod tak wieloma formami są wprost rewelacyjne - wystarczy trochę fantazji i jedna micha pustoszej w mig, a druga micha się śmieje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ich urok tkwi w prostocie, bo tak naprawdę naleśniki są proste do przygotowania, ogranicza nas chyba tylko nasza wyobraźnia :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...