Obserwuj bloga przez email

Sałatka-pasta z wędzonej makreli

O tym, że ryby są zdrowe nie trzeba nikomu mówić, prawda? Wędzone też są zdrowe, choć bardziej kaloryczne, więc nie wskazane dla osób na diecie ;) Czyli dla mnie...hihihihi....
Jednak moja dieta opiera się głównie na zasadzie MŻ - Mniej Żreć. Staram się nie jeść bomb kalorycznych, jednak nie unikam potraw, które tych kalorii mają więcej. Kieruję się zasadą zdrowego rozsądku i wolę ograniczyć ilość niż unikać smacznych potraw. Wielki ukłon w tym miejscu dla osób na rygorystycznych dietach - ja nie mam tak silnej woli.

Wędzona makrela to ryba tłusta, a więc i kaloryczna. Jest jednak smaczna i idealna na wszelkiego rodzaju pasty czy sałatki. Na jedną z takich sałatek zapraszam Was dzisiaj.





Potrzebujemy:
średnią wędzoną makrelę,
średnią cebulę,
pół papryki,
2 jajka,
sól, pieprz, majonez.




Rybę obrać ze skóry, usunąć ości i lekko przesiekać nożem. Jajka ugotować na twardo, wystudzić i pokroić w kostkę. Paprykę i cebulę również pokroić w kostkę. 





Wszystko razem połączyć, dodać majonez. Doprawić solą i pieprzem.





Ja podałam sałatkę z bagietką z masłem :)

Smacznego!

51 komentarzy:

  1. uwielbiam wędzone ryby, ale smażonej nie tknę :D
    taką pastę też bardzo lubię na chlebek, ale moja ulubiona to ta z ogórkiem kiszonym... ahhhh... aż się rozmarzyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiszony ogórek....kurcze...zjadłabym :D

      Usuń
  2. O jakie tu pyszności u Ciebie:) Uwielbiam wędzoną rybkę a sałatkę na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. moja ulubiona! i do tego świetnie podana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. makrela i chrupiąca bagietka, to jest pyszne :)

      Usuń
  4. Kochana czy Ty siedzisz w mojej głowie? Bo większość potraw które tworzysz trafiają idealnie w moje gusta! :) Ogólnie nie przepadam za rybami (wiem, że powinnam je jeść i się zmuszam) ale makrelę i tuńczyka lubię. A w takiej sałatce musi być pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie mamy podobne gusta smakowe ;)))

      Usuń
  5. Strasznie lubie makrele, ale te osci zawsze Mnie odrzucaja :) Choc pasty kocham ponad wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście, że wydłubanie ości z makreli nie jest trudne ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam pasty rybne , muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie dziś podobna pasta, zwana szumnie awanturką - makrela, ser biały, cebula, ogórek kiszony, odrobina majonezu i pieprzu - palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. awanturka - bo nakrzyczałaś na nią? ;)))


    ja też najczęściej robię z ogórkiem kiszonym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się przygotowywać niskokaloryczne dania, ale tak samo jak Ty nie ominę jakiegoś dobrego jedzonka ;) Ja makrelę robię z twarożkiem i szczypiorkiem, Twojego sposoby jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jadłam z twarożkiem :) Ty spróbuj po mojemu, a ja po Twojemu ;)

      Usuń
  10. Uwielbiamy tą pastę, jak i wiele innych, smakuje wspaniale, zwłaszcza z ciemnym pieczywem ;)
    Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Makrela to moja ulubiona rybka . Fajnie , że zamieściłaś zdanie Sylvi Plath mam o niej książkę . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, zapraszam do stołu na rybkę :)

      Usuń
  12. Lubię wszystko co wędzone :)
    Może i o pastę się pokuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wędzone dłużej trzyma? ;))) hihihihi....

      Usuń
  13. Małgosiu, nie jestem fanką ryba le wędzoną makrelę jadam pasjami. NA pewno zrobię Twoją pastę!
    Bardzo dziękuję Ci za kibicowanie w mojej diecie. Wiele to dla mnie znaczy. Jesteś urocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również jestem na diecie, no powiedzmy "prawie-diecie" ;))) wiem jak to trudno i jestem pełna podziwu dla Ciebie :*

      Usuń
  14. Uwielbiam wędzone ryby, a pasta z papryką musi smakować wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ryby. Przepis zachowam i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda smakowicie :) Chociaż ten majonez nieco mnie zniechęca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TEN majonez czy majonez w ogóle? :)
      zawsze można zamiast majonezu dać troszkę oliwy, albo i nic ;)
      hmmm.... muszę to sprawdzić :)

      Usuń
  17. Uwielbiam pastę z makreli. Ja dodaje jeszcze ogórka kiszonego i kukurydzę bez papryki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. makrela to chyba pole do popisu dla naszej wyobraźni :)

      Usuń
  18. uwielbiam wszelkiego rodzaju pasty - akurat ostatnio tez mialam pastowy temat na blogu:))))
    apetycznie wyglada :)))))))))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię takie-musze wypróbowac;)
    Dzięki za pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka już nasza natura - nie każdej pasuje to samo :) gdyby tak było, świat byłby nudny :)
    A danie wygląda przepysznie - muszę prześledzić Twojego bloga i znaleźć coś dla siebie - chociaż taka niezdara ze mnie, że gdy próbuję przygotować coś nowego to nigdy mi nie wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. no i wita 100 obserwatorka bloga i 45 fanka fanpaga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, witam Cie serdecznie w moich skromnych progach :)
      Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :)

      Usuń
  22. pyszności :) koniecznie muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ryb nie lubię, ale mój mąż mi tu zagląda przez ramię i mówi "ooo makrela", czyli pewnie na dniach się u nas pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy mogę się w prości na te danie wygląda smacznie

    OdpowiedzUsuń
  25. ojejuu, ale musi być pyszna, ja ostatnio robiłam z tuńczyka ;) ale chyba skuszę się na zrobienie tej Twojej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tuńczyku jakoś ostatnio zapomniałam, dobrze że przypomniałaś o jego istnieniu ;)))

      Usuń
  26. Oj pysznie, pysznie... jaką tacę masz wspaniałą! :)
    Uwielbiam wędzone rybki, czasem mąż wędzi pstrągi, karpie - mniam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię wędzone ryby, ale nie mam nikogo znajomego, kto uwędziłby :(

      tackę dostałam od babci, mojej ukochanej i wspaniałej :) mam dzięki niej sporo cudnych rzeczy :) kiedyś muszę o niej napisać, bo to prawdziwa przyjaciółka i mądra kobieta :)

      Usuń
  27. a mogę zamiast makreli użyć wędzonego łososia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smak obu ryb jest troszkę inny, ale myślę, ze jak użyjesz łososia to też będzie smacznie :) ja wyznaję zasadę, że większość przepisów należy traktować jako wskazówkę, a nie sztywny szablon :)

      Usuń
    2. no i to jest pozytywne nastawienie :D
      wolę łososia bo ości nie ma hehehe w makreli zawsze pełno wydłubuję

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...