Obserwuj bloga przez email

Hamburger bardzo domowy

Brakowało pomysłu na obiad, a i w lodówce nie za bardzo było z czym zaszaleć. Do sklepu mi się nie chciało iść. Pogoda za oknem nie zachęcała do żadnych spacerów. Zrobiłam dokładny przegląd składników i zasiadłam do wertowania starych, nie próbowanych przepisów. No i wynalazłam przepis na bułeczki do hamburgerów. Całe szczęście, że dzień wcześniej wieczorem wyjęłam z zamrażarki kawałek mięsa. No to do dzieła. 



Na hamburger:
około 70-80 dkg. mięsa (w tym wypadku użyłam karkówki),
sól, pieprz, słodka czerwona papryka
po pół łyżeczki ziół: majeranku, rozmarynu, tymianku, ziół prowansalskich,
łyżka musztardy (najlepsza sarepska),
100 ml. zimnej wody.

Mięso zmielić. (Nie uznaję gotowego kupionego mielonego.)



Dodać przyprawy, sól i wodę. (Woda czyni mielone mięso bardziej soczystym.) Całość dobrze wyrobić i odstawić do lodówki, żeby się przegryzło.


Bułki do hamburgera:
70 dkg. mąki,
3 dkg drożdży,
niecała szklanka mleka,
niecała szklanka wody,
3 łyżki masła,
pół łyżeczki soli,
łyżka cukru.

Drożdże rozkruszyć do miseczki i zasypać cukrem. Dolać ciepłe (nie gorące) mleko i rozpuścić drożdże. Wsypać kilka łyżek mąki, wymieszać i odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia. Resztę mąki wsypać z solą do większej miski, wlać wyrośnięty rozczyn, podgrzaną wodę i stopione, ostudzone masło. Zarobić ciasto żeby było elastyczne i odchodziło od miski. W razie potrzeby podsypać mąką. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia.


Kiedy już wyrośnie, podzielić ciasto na bułki. Ja z takiej porcji robię około 8-9 bułek. Lekko spłaszczone ułożyć na blasze i włączyć piecyk. Zanim się nagrzeje, bułeczki podrosną trochę. Pieczemy je w temperaturze 180 stopni przez kilkanaście minut, żeby się lekko zrumieniły.
Górę przed pieczeniem można posmarować rozbitym jajkiem i posypać na przykład sezamem. Ja upiekłam bez dodatków.



Kiedy bułki się pieką bierzemy się za smażenie mięska.
Formujemy płaskie, okrągłe kotleciki o grubości zbliżonej do grubości placków ziemniaczanych. Smażymy je na rozgrzanej dość mocno patelni na minimalnej ilości tłuszczu. Jeśli mamy patelnię z nieprzywierająca powłoką, wtedy można bez tłuszczu. 

Ciepłe bułeczki przekroić, posmarować obie części majonezem. Na dolnej ułożyć kotlet i dodatki:
-plaster żółtego sera, 
-cieniutkie plasterki cebuli, 
-grubsze plastry pomidora...

...i polać keczupem. Przykryć górną częścią bułki i...można zajadać.


To jest moja, skromna wersja hamburgera. Powinnam dodać jeszcze ogórek konserwowy i sałatę, ale dodałam to, co miałam pod ręką :) 
Podałam z surówką z kapusty białej, marchwi i szczypioru oraz z kawałkami marynowanej papryki.


Smacznego!

27 komentarzy:

  1. O, uwielbiam domowe wersje hamburgera. Od razu zgłodniałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bułka jest niebiańska, nie za twarda i nie za miękka :)

      Usuń
  2. To Ty nawet sama bułki robisz!:) Ale rodzinka ma z Tobą dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nooo, dobrze mają :)))) każdy się zaokrągla ekspresowo :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. :)bulki wygladaja cudnie,kolejny przepis ktory ukradne:)od Ciebie i zagosci w mojej ksiedze z moimi przepisami pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne :) muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostały jeszcze? Chętnie zjem:))) Smacznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Smaczności!
    Domowy jest najsmaczniejszy!
    Ja lubię także z grahamkami z ziarnami z zaufanej piekarni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziewczyny, częstujcie się :) jak zabraknie, to szybko dorobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj
    należę do malinowego klubu
    chciałam się z Tobą skontaktować drogą mailową ale niestety nie widzę tutaj adresu
    proszę o kontakt
    sonja-r@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam hamburgery :) Zaraz ten przepis sobie zanotuję, bo na pewno hamburgery te są zdrowsze niż w fast foodach :D

    OdpowiedzUsuń

  11. Zapraszam do blogowej zabawy :)

    http://opiniowanieproduktow.blogspot.com/2013/01/its-only-picturetag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko będę mieć w pełni sprawny komputer to włączam się do zabawy :)

      Usuń
  12. Super! Przynajmniej wiadomo co w nim jest :) Wygląda bardzo smakowicie. W wolnej chwili zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło :) http://moj-kosmetyczny-punkt-widzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię hamburgery, a zwłaszcza w domowym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że nie tylko moja babcia ma awersję do kupnego mięsa mielonego :D Też zawsze sama mieli ;)
    Lubię hamburgery a w takim wydaniu są na pewno o niebo zdrowsze niż w tych wszystkich fast foodach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem co jest w kupionym mielonym...wolę nie jeść wcale niż jeść kupione...brrrr...

      Usuń
  15. Hamburger to z wołowinki :) Ale przepis na buły fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię i z wołowinki, i z wieprzowinki ;)
      nie zaprzeczę jednak, że taki prawdziwy to tylko z wołowiny :)

      Usuń
  16. wygląda apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...