Obserwuj bloga przez email

Śledzie na ostro - marynowane w oleju z cytryną i chili

Święta coraz bliżej, więc pora rozpocząć przygotowania. Jedną z pierwszych potraw, za które wzięłam się w tym roku są śledziki marynowane w cytrynie i chili. Przepis otrzymałam od jednej z przyszywanych babć-cioć, Wiesi. Jest inny niż te, z których do tej pory korzystałam. Cytryna nadaje śledziom świeżość, a chili ostrość. 
Takie śledzie w słoiczku prezentują się pięknie i nadają się na drobny prezent świąteczny. Wystarczy nakrętkę okryć kolorową serwetką i przewiązać wstążeczką. Idąc w odwiedziny podczas świąt możemy wręczyć pani domu. Na pewno każdy będzie zadowolony z takiego upominku.





                              Składniki:                                        
5-6 solonych śledzi (około 550-600 g)
2 papryczki chili
3 ząbki czosnku
1 duża cebula
4 ziarenka ziela angielskiego
2 listki laurowe
kilkanaście ziarenek pieprzu
1 mała cytrynka
pół litra oleju



Śledzie wymoczyć w zimnej wodzie, pokroić na kawałeczki.
Cebulę pokroić w talarki lub półtalarki.
Chili (z pestkami albo bez zależy jakie ostre chcecie) pokroić w cienkie plasterki.
Cytrynkę wyszorować i sparzyć, następnie pokroić w plasterki a później plasterek jeszcze na pół lub na 4 (w zależności od wielkości).

Tak przygotowane składniki układamy w słoiku:
 cebulka na dno, czosnek, papryczka, cytrynka i na koniec kawałki śledzi i przyprawy na górę.  (Liść laurowy tylko na pierwszej warstwie.)
Powtarzać warstwy aż do wypełnienia słoika.
Lekko łyżką ugnieść, a następnie zalać olejem, tak, żeby dostał się do wszystkich składników.
Słoik zakręcić i do lodówki na kilka-kilkanaście dni.



Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Zrobiłam. Zjadłam. Zachwyciłam się. Puściłam przepis w świat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to największy komplement dla mnie :)
      dziękuję :)

      Usuń
  2. W końcu jakiś inny i ciekawy przepis na śledzika a nie ciągle oklepany na wszystkich forach w occie. Na pewno spróbuje tę wersję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam! Jestem "młodą" kucharką, dopiero się wszystkiego uczę. Bardzo lubię korzystać z nowych przepisów, ale nie zawsze wszystko jest dla mnie jasne. Dlatego pozwolę sobie zapytać: jakie śledzie mam kupić? na wagę czy w jakiejś paczce? Rozumiem, że to nie są filety śledziowe w oleju? Proszę się nie dziwić, że tak naiwnie pytam, ale wolę być wszystkiego pewna. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj.
      Jeśli kupisz śledzie solone w wiaderku, wtedy trzeba będzie je wymoczyć w zimnej wodzie, bo są bardzo słone :) takie śledzie można kupić też luzem, na wagę. Nie polecam kupować w oleju, bo one w zasadzie mają już swój smak :)
      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to śmiało :) tutaj lub na maila :)
      Pozdrawiam ciepło i życzę smacznych świąt :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...