×

Domowa bulionetka warzywna - wegańska przyprawa do zup, sosów i potraw

Jarzynki, bulionetki, kostki rosołowe - to one dosmaczają potrawy w wielu domach. Niestety bardzo często są to produkty kupowane w sklepach, bez wnikliwego sprawdzenia składu. Wielu z nas zdaje się na ich smak, nie dbając zupełnie o to, co jest w składzie. A tam mogą być takie składniki, od których włos na głowie dęba staje. Utwardzone tłuszcze roślinne, substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy, 5'-rybonukleotydy disodowe), spore ilości soli, skrobia, aromaty, ekstrakt drożdżowy, cukier, regulatory kwasowości (najczęściej kwas cytrynowy) barwniki (karmel amoniakalny). Naprawdę to chcemy jeść? 
Niestety bardzo często to właśnie stanowi podstawę smakową zup i sosów. Najsmutniejsze jest to, ze wielu blogerów kulinarnych w przepisach podaje kostki rosołowe lub bulionetki. Pamiętam, że kiedyś trafiłam na przepis na domowy rosół...z dodatkiem kostek rosołowych. Mimo, że był przygotowany na drobiu i cielęcinie, z dużą ilością warzyw, to na końcu listy były właśnie nieszczęsne kostki rosołowe. To jednak świadczy o tym, że wielu z nas uzależniło się już od sztucznych "polepszaczy" smaku. Nie chcę być jednak hipokrytką: mam za sobą czasowy epizod z takimi produktami w tle. Kiedy jednak zaczęłam gotować bardziej świadomie i czytać składy, to tego typu produkty przestały gościć w mojej kuchni. Na początku było trudno przyprawiać potrawy, jednak po pewnym czasie zaczęłam odnajdywać smaki dzieciństwa. Nie warto iść na skróty w kuchni. 
Dzisiaj mam dla Was przepis na zamiennik kostki rosołowej. Jest to wersja wegetariańska, bez mięsa, tylko na samych warzywach. (Niedługo pojawi się wersja na mięsie.) W mnie jest w formie pasty, ale nie zapominajcie, że kupowane kostki rosołowe mają w sobie tłuszcze utwardzone, które nadają im zbitej konsystencji.


przetwory jesienne, domowa kostka rosołowa, wege jarzynka, zamiast wegety, daylicooking


Składniki:
600 g marchwi
300 g selera
300 g pietruszki
100 g cebuli
100 g pora
4 duże ząbki czosnku
1 szklanka lekko ugniecionego w niej lubczyku (z łodyżkami)
1 średni pęczek natki pietruszki
2 większe liście laurowe
1 łyżeczka ziela angielskiego
3 łyżki oleju
1 łyżka soli
opcjonalnie 1/2 łyżeczki kurkumy

Warzywa (marchew, seler, pietruszkę)umyć i obrać. Jeśli skórka jest zdrowa, wtedy wystarczy dobrze wyszorować. Pokroić w mniejsze kawałki. Cebulę i czosnek obrać i również pokroić w mniejsze kawałki. Pora dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą, podzielić na kilka kawałków. Lubczyk i pietruszkę wypłukać dokładnie.
W garnku rozgrzać olej i na średnim ogniu podsmażyć delikatnie cebulę i czosnek. Dodać resztę warzyw, liście laurowe, ziele angielskie, kurkumę i wymieszać wszystko razem. Pod przykryciem udusić na niewielkim ogniu do miękkości. Przestudzić lekko, dodać sól i zmiksować blenderem na gładką masę.
Jarzynkę można przechowywać w słoiczkach po zapasteryzowaniu lub zamrożoną w niewielkich pojemniczkach, na przykład takich na kostki lodu. Wtedy taki pojemnik należy przed wstawieniem do zamrażarki owinąć dokładnie folią spożywczą lub przełożyć do woreczka i usunąć z niego powietrze.

Z tej porcji wyszedł mi słoik litrowy gotowej pasty.

Do czego używać takiej pasty?
Jest idealna do przyprawiania zup, a także przyprawiania i zagęszczania sosów. Świetnie pasuje do mielonego mięsa (pulpety, klopsy, kotlety mielone)lub makaronowych zapiekanek. 

  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl