×

Smażone w oliwie papryczki pimientos de padrón

Te niewielkie zielone papryczki wywodzą się z okolic hiszpańskiego miasta Padrón. Stąd własnie ich nazwa pimientos de padron, czyli papryczki z Padrón. Są to prawdziwe papryczki z niespodzianką, bo nie sposób przewidzieć ich ostrości. Zasadniczo są delikatne w smaku, lekko orzechowe, jednak co któraś trafia się ostra. Najbardziej popularnym i najprostszym sposobem podania tych papryczek jest obsmażenie ich w dobrej gatunkowo oliwie i podawanie z gruboziarnistą solą. Nic więcej nie potrzeba. Pierwszy raz zetknęłam się z tymi papryczkami, kiedy buszowałam po blogu Zuzi, która jest prawdziwą znawczynią kuchni śródziemnomorskiej. Papryczki można kupić w Lidlu, pojawiają się tam dość często.

śródziemnomorska przekąska, papryczki pimientos de padrón, jak usmażyć paprykę, daylicooking



Składniki:
papryczki
dobrej jakości oliwa
gruboziarnista sól

Papryczki należy opłukać i dokładnie osuszyć, najlepiej papierowym ręcznikiem.
Na głębszej patelni rozgrzać oliwę. Jej ilość jest dowolna. Papryczki wrzucać partiami tak, aby obsmażały się równomiernie z każdej strony. Po usmażeniu wykładać na ręcznik papierowy, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Podawać przyprawione grubą solą.
Papryczki zjadamy trzymając za ogonek. Ogonka nie zjadamy oczywiście 😊
Jako dodatek proponuję dobre białe wino, które fantastycznie harmonizuje ze smakiem papryczek. Co któraś papryczka może trafić się ostra, więc przy stole momentami robi się bardzo wesoło 😊


kuchnia śródziemnomorska, papryka pimientos de padrón, daylicooking

Spotkaliście się już z tymi papryczkami? 

  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl