×

Jak zapanować nad kuchnią i wydatkami? Rozsądne planowanie i plannery do druku

Od kilku lat staram się żyć zgodnie z planem i kontrolować wydatki. Kiedyś wydawało mi się, że to zbędne dziwactwo, ale kiedy życie mnie zmusiło do kontroli finansów, to szybko zmieniłam zdanie. Kontrolowanie wydatków nie oznacza skąpstwa i uciążliwego ograniczania. To tylko planowanie i efektywne zarządzanie, które daje bardzo wymierne efekty. 

planner do druku, plannery za darmo, free planner, daylicooking, organizacja pracy w kuchni


Jak w praktyce wygląda kontrola wydatków?
Jeden dzień w tygodniu poświęcam na zaplanowanie jadłospisu na kolejne 7 dni. Według tego planu rozpisuję listę potrzebnych produktów i sprawdzam, co mam w szafkach, lodówce i zamrażarce. Brakujące produkty lądują na liście zakupów. Następnie sprawdzam czy nie kończy się chemia gospodarcza i kosmetyki. Czasami w ciągu tygodnia nagle czegoś zabraknie. Jeśli dana rzecz nie jest mi potrzebna natychmiast, to ląduje na karteczce przyczepionej do lodówki. Potem te produkty dopisuję do listy zakupów. 

Po co tworzyć listę zakupów?
Może i są osoby, które potrafią zapamiętać co trzeba kupić. Ja do nich nie należę. Zakupy "z głowy" najczęściej kończą się kupnem rzeczy średnio potrzebnych i brakiem niezbędnych. Jeśli mam dokładną listę, to i pewność, że o niczym nie zapomnę, a także nie nakupuję rzeczy zbędnych, które "chyba są potrzebne". To oznacza spore oszczędności, dość szybko zauważalne. Po kilku tygodniach takiego planowania można wyraźnie zauważyć ile pieniędzy wydaje się na zakupy. W taki sposób z kolei łatwo zaplanować budżet i co miesiąc odłożyć pieniądze np. na wakacje. 

Czy takie planowanie nie ogranicza nas?
Zupełnie nie! Wręcz przeciwnie - można sobie naprawdę na znacznie więcej pozwolić. Perpetuum mobile? Nie, to po prostu sensowne i rozważne gospodarowanie, które ogranicza wydawanie pieniędzy na zbędne rzeczy, a pozwala na mniejsze lub większe przyjemności. Przyjrzyjcie się swoim zakupom, które robicie bez planu. Ile z produktów żywnościowych ląduje w koszu? Ile z nich jest zjadanych "na siłę" z obawy o zepsucie? Odpowiedzcie sobie na te pytania sami sobie. Planując ograniczamy to do minimum. Kupujemy tylko to, co jest potrzebne, a tym samym wydajemy mniej pieniędzy. Śmietniki są niestety pełne resztek czy też przeterminowanego jedzenia. Nie powinno tak być. Tym bardziej, że narzekamy na coraz wyższe ceny jedzenia. O tym, że są kraje, gdzie ludzie umierają z braku pożywienia już nawet nie wspomnę...

Zachęcam Was przynajmniej do spróbowania tej metody.
To tylko na początku wydaje się meczące i skomplikowane. Gwarantuję Wam jednak, że po kilku tygodniach sami dojdziecie do wniosku, że to rewelacyjny sposób na oszczędzanie bez wyrzeczeń. Karolina z bloga Pasje Karoliny przygotowała specjalnie dla Was, moich czytelników, dwa plannery: na tygodniowy jadłospis i listę zakupów. Możecie je pobrać zupełnie za darmo klikając na obrazek. Listę zakupów po wydrukowaniu potnijcie na pojedyncze tabelki. Taka niewielka karteczka bez problemu zmieści się w portfelu. Wspólnie z Karoliną życzymy Wam zaoszczędzenia dużych pieniędzy, które potem wydacie na same przyjemności 😊





Karolina jakiś czas temu przygotowała dla Was również etykiety na słoiczki z przyprawami. Możecie je pobrać w dwóch kolorach i trzech rozmiarach. Linki do pobrań znajdziecie klikając w poniższy obrazek.



O sensowności planowania pisałam także we wpisie o przygotowywaniu rodzinnych imprez czy świąt. Mam nadzieję, że te wszystkie wskazówki ułatwią Wam choć trochę życie 😊




  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl