×

Zupa ziemniaczana z kaszą jęczmienną i jarmużem. Energia odNova - co o niej wiesz?

Kiedy zaczęłam ograniczać mięso, to raczej nie doszukiwałam się w tym żadnej ideologii. Po prostu zauważyłam, że jedząc więcej produktów roślinnych czuję się lepiej. Widocznie mój organizm nie potrzebuje mięsa czy wędlin, bo doskonale bez nich sobie radzę. Kiedyś nie wyobrażałam sobie bezmięsnych obiadów, bo przecież albo zupa, albo drugie danie musiało być z mięsem. Zupa nie na mięsie?? Nigdy! Teraz podchodzę do tego zupełnie inaczej. Zupą bez mięsa też można się najeść, a dodatkowo człowiek czuje się lżej. Jest jeszcze jeden aspekt mojego prawie-wegetarianizmu: środowisko naturalne. Na razie jednak zapraszam Was do stołu.

obiad, jarmuż, krupnik, daylicooking


Składniki:

około 700 g ziemniaków
1 średnia cebula
4-5 większych ząbków czosnku
2-3 łyżki oleju
1/3 szklanki kaszy jęczmiennej
100 g świeżego jarmużu
50 g masła
sól do smaku
mielone płatki chilli - opcjonalnie

Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić w średniej wielkości kostkę - taką jak standardowo do zupy. Cebulę obrać i pokroić w średniej wielkości kostkę. Czosnek obrać i pokroić w plasterki. Jarmuż wypłukać, osuszyć i poodrywać listki od zgrubiałych łodyżek. Kaszę wypłukać na sicie pod bieżącą wodą.
W garnku rozgrzać olej i zeszklić na nim cebulę wraz z czosnkiem. Dodać ziemniaki i wszystko razem podsmażać przez około półtorej minuty, mieszając.
Wsypać kaszę i wlać około 1,5 litra wody, posolić. Wymieszać, zagotować i zmniejszyć ogień na minimalny. Gotować do miękkości kaszy i ziemniaków. Pod koniec gotowania dodać jarmuż. Jeśli lubicie, aby wszystko było bardzo miękkie, to gotujcie jeszcze przez kilka minut. Ja gotuję całość razem przez około minutę, wtedy jarmuż jest lekko al dente. Ugotowaną zupę zdjąć z ognia, dodać masło. Zupę podawać przyprawioną mielonymi płatkami chilli.

krupnik, jarmuż, kasza, zupa, obiad, daylicooking

Ta zupa jest przynajmniej tak samo smaczna, jak ta, którą ugotowalibyśmy na mięsie. A skoro tak, to czy codziennie musimy jeść mięso?


Tak naprawdę, to nasze codzienne wybory wpływają na klimat, także te związane z dietą. 

W skali globalnej odsetek emisji gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt jest wyższy niż ten pochodzący z transportu. Każdy spożywany przez nas produkt wiąże się z emisją do atmosfery określonej ilości dwutlenku węgla. Na podstawie badań przeprowadzonych w Niemczech ustalono, że produkty spożywcze takie jak m.in. mięso, nabiał, warzywa, owoce a także kawa i cukier wchodzące w skład diety przeciętnego mieszkańca tego kraju powodują emisję do atmosfery średnio 1991 kilogramów CO2 rocznie na osobę. Największy udział mają w tym produkty pochodzenia zwierzęcego. Produkcja mięsa przyczynia się do rocznej emisji 723 kilogramów CO2 na osobę, nabiał zaś 548 kilogramów na osobę.

Globalnie, hodowla zwierząt odpowiada za 18% emisji antropogenicznych gazów cieplarnianych, jednak zaledwie kilka procent z nich pochodzi bezpośrednio od zwierząt. W większości zwiększoną emisję powoduje intensywne wylesiania terenów i zastępowanie je pastwiskami. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa szacuje, że w efekcie wylesiania do atmosfery emitowane jest nawet 2,4 mld ton CO2  rocznie. Jeżeli chcemy przyczynić się do zmniejszenia emisji CO2 do atmosfery warto także kupować produkty od lokalnych dostawców, zamiast wybierać te transportowane na duże odległości. 

Uwierzcie mi, że bycie świadomym konsumentem, który dba nie tylko o swoje zachcianki, ale także myśli o środowisku, nie jest wcale trudne, czasochłonne czy kosztowne. Wystarczy trochę wiedzy i dobre chęci. Już samo kupowanie produktów od lokalnych dostawców (ogranicza się w ten sposób transport) czy też ograniczenie spożycia mięsa dadzą spore ograniczenia emisji CO2. Świadomość buduje się stopniowo. Nie wierzę w nagłe i drastyczne zmiany.

Trzeba jednak od czegoś zacząć, prawda? Zacznijmy więc może od chęci zmiany i chęci zdobycia wiarygodnych informacji? Zapraszam was na Roadshow, czyli pokaz filmu „Punkt krytyczny - Energia odNowa". Premiera filmu odbędzie się w weekend otwarcia festiwalu Millennium Docs Against Gravity w Warszawie. Jest to największy festiwal filmów dokumentalnych w Polsce i trzeci co do popularności festiwal filmów dokumentalnych w Europie. Oprócz pokazów podczas festiwalu, „Punkt krytyczny - Energia odNowa" będzie można zobaczyć w ośmiu polskich miastach: Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Lublinie i dwóch za granicą: Berlinie i Brukseli. Projekcje odbędą się w ramach bezpłatnych pokazów, na które będzie można się zarejestrować na stronie kampanii EnergiaodNowa.pl. Po każdej projekcji filmu odbędzie się debata z ekspertami na temat przyszłości Polski w świecie odchodzącym od węgla i innych paliw kopalnych. 



Norwegia, WWF, daylicooking


„Punkt krytyczny - Energia odNowa" to pierwszy polski pełnometrażowy film oraz dziesięcioodcinkowy serial na temat zmiany klimatu i nieuniknionej rewolucji energetycznej. Twórcy pokazują, dlaczego klimat nagle się zmienia i przed jakimi wyzwaniami w związku z tym stajemy. Dowiadujemy się co sprawiło, że równowaga klimatu na Ziemi została zachwiana i jakie są tego skutki. Film odpowiada też na pytania; czy można poradzić sobie ze smogiem, jaki jest ślad węglowy pomidora i co musi się wydarzyć, żeby nie doszło do tragedii na miarę zagłady dinozaurów. Nad światem i Polską unosi się bowiem widmo powodzi, suszy, braku wody pitnej i żywności. Film zwraca też uwagę na kwestię alternatywnych źródeł energii i problemów z jakimi w naszym kraju borykają się ich zwolennicy. Dokument nie tylko ostrzega, lecz także proponuje rozwiązania dotyczące tego, jak możemy pomóc powstrzymać nadchodzącą katastrofę. Te zmiany już zachodzą i zarówno dla Polski, jak i dla nas samych jest to Punkt Krytyczny. 

Czy przyszłość oparta na węglu i ropie ma rację bytu? 
Dlaczego tak mocno cierpimy z powodu smogu? 
W jaki sposób skutecznie zmniejszyć poziom zanieczyszczenia powietrza? 
Czy kupno bananów wpływa na klimat? 
Dlaczego w Berlinie nie ma korków? 
Czy zmiana klimatu sprawi, że staniemy się klimatycznymi uchodźcami?  

Odpowiedzi na powyższe i inne, bardzo intrygujące pytania znajdziemy właśnie w filmie „Punkt krytyczny - Energia odNowa". Będzie ich poszukiwał aktor Marcin Dorociński. Twórcami dokumentu są Fundacja WWF Polska wraz z partnerami projektu Energia odNowa oraz stacja Discovery Channel Polska. Reżyserią filmu zajął się dokumentalista Łukasz Bluszcz.







  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl