×

À Nouche - klimatyczna wegańska kawiarnia w Warszawie

Podczas jednego z ostatnich moich pobytów w Warszawie, miałam okazję gościć w cudownym, bardzo klimatycznym lokalu À Nouche. Razem z moją przyjaciółką Grażyną, postanowiłyśmy właśnie tam uczcić moje imieniny. Kawiarni w Warszawie jest sporo, dlaczego zatem wybrałyśmy akurat to miejsce? À Nouche to przede wszystkim wegańskie słodycze, czyli pochodzenia tylko i wyłącznie roślinnego, ale nie tylko słodycze. Byłam bardzo ciekawa co można zrobić tylko z roślinnych produktów.




Pewnie nie powinnam się przyznawać, ale zaszalałyśmy i spróbowałyśmy kilku pysznych deserów. Zaczęłyśmy od wegańskiego sernika z...orzechów nerkowca. Sernik był delikatnie zielony dzięki matcha, czyli sproszkowanej zielonej herbacie. Smak naprawdę cudowny! Porównać go można do smaku tradycyjnego sernika z dobrej jakości twarogu. Gdybym nie wiedziała z czego jest zrobiony, to nie wpadłabym na to, że to orzech.



Po serniku przyszła kolej na praliny, a potem kawę. Ja wybrałam matcha latte, czyli zieloną herbatę matcha podaną w formie latte. Grażyna natomiast wybrała dyniową latte. Obie kawy-bez kawy, jak je określam, były pyszne. Właśnie dyniowa latte zmobilizowała mnie do zrobienia w domu syropu z dyni - niebawem podzielę się z Wami moim przepisem.




Nasze słodkie imieninowe szaleństwo zakończyłyśmy ptasim mleczkiem z chia. Był to dość ciekawy deser, który polecam Wam do spróbowania. Między dwiema warstwami czekoladowej galaretki (do przygotowania jej użyto nie żelatyny lecz agaru) słodka masa z nasionami chia. I wiecie co? po tym szaleństwie stwierdziłyśmy, że więcej nie zmieścimy ;)



Ale À Nouche urzeka nie tylko smakami. Jest to niewielki lokal o bardzo ciepłym i klimatycznym wystroju. Idealne miejsce nie tylko dla wielbicieli wegańskich przysmaków, ale także dla osób lubiących ciszę i spokój, bez zgiełku i hałasu. My miałyśmy okazję poznać właścicielkę tego smacznego miejsca, panią Irinę, z pochodzenia Ormiankę. Rozmawiałyśmy na temat tego, jak przygotowywane są potrawy w À Nouche, czym kieruje się dobierając smaki i które z nich pochodzą z jej rodzinnej Armenii. To było naprawdę sympatyczne i smaczne popołudnie :)






Zapraszam Was do odwiedzenia À Nouche jeśli będziecie w okolicach, a jeśli jesteście już teraz ciekawi jak wygląda wnętrze, to zapraszam Was na wirtualny spacer.

  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl