×

Domowe puszyste kokosanki

Kokosanki kojarzą mi się z czasami szkoły średniej. To były czasy sprzed otwarcia granic, kiedy tylko niektórym szczęśliwcom udawało się wyjeżdżać za granicę. Młodzież, również przy odrobinie szczęścia, mogła latem z Ochotniczymi Hufcami Pracy wyjechać np. do Niemiec i zarobić pieniądze inne niż złotówki. Ja, mieszkając blisko granicy zachodniej, również któregoś roku załapałam się na taki wyjazd. To był miesiąc pracy przy miejskiej zieleni we Frankfurcie nad Odrą. Płacono nam co piątek, na koniec dnia pracy, który trwał krócej niż normalnie. Mieliśmy więc czas na wydawanie zarobionych pieniędzy we frankfurckich sklepach. Jakże ja się wtedy cieszyłam, że mieliśmy w szkole naukę języka niemieckiego, że opanowałam go na tyle, aby swobodnie porozumieć się w sklepach. Oprócz ubrań, które były zupełnie inne niż te w polskich sklepach (hmmm...w zasadzie to niewiele wtedy w nich było) kupowaliśmy słodycze. Straszne ilości słodyczy, co tu dużo mówić. Między innymi właśnie kokosanki. Objadłam się nimi tak bardzo, że przez wiele lat nawet nie patrzyłam na cokolwiek, co w składzie miało kokos. Na szczęście przeszło mi, ale po kokosanki sięgam dość rzadko. Tym razem postanowiłam upiec je w domu i w troszkę innej formie niż te, które wtedy kupowałam w Niemczech. Moje są bardziej delikatne i lekko puszyste. Skusicie się??



kokosanki muffinki, domowe kokosanki, daylicooking, Małgorzata Kijowska





Składniki na 16 kokosanek:
3 jajka
3/4 szklanki drobnego cukru
2 łyżki cukru waniliowego
szczypta soli
200 g wiórków kokosowych - użyłam Kresto

Białka oddzielić od żółtek, ubić je z cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli na sztywną pianę. Dodać żółtka i chwilę jeszcze ubijać do dokładnego połączenia. Wsypać wiórki kokosowe i wymieszać. 
Nakładać łyżką do papilotek muffinkowych do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut.
Po wyjęciu i lekkim przestudzeniu zdjąć papilotki (najłatwiej odkleją się własnie na ciepło.)
Kokosanki są dość słodkie, więc na górę można nałożyć roztopioną gorzką czekoladę. (Tabliczkę gorzkiej czekolady rozpuścić na parze. Dodać łyżeczkę masła i łyżkę słodkiej śmietanki. Dokładnie połączyć.)


kokosanki muffinki, domowe kokosanki, daylicooking, Małgorzata Kijowska



Czy to są muffinkowe kokosanki, czy może kokosankowe muffinki? ;)


  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl