×

Bułki pszenno-kukurydziane

Z tymi bułkami to było sporo śmiechu. Choć najpierw to były nerwy. Na samą siebie, na swoje gapiostwo. Znalazłam ciekawy przepis na chleb, a że zawsze pod ręką mam prawie każdy rodzaj mąki, to postanowiłam go upiec. Przeliczyłam sobie składniki na ilość szklanek i dawaj do roboty. Odmierzyłam potrzebną ilość mąki, dosypałam co trzeba, wlałam wodę i wbiłam jajko. Jakże zdziwiona byłam konsystencją ciasta. Autorka pisała o tym, że jest dość luźne, a to było dość zbite! No i dotarło do mnie, że dodałam dobrze ponad szklankę mąki pszennej za dużo! No i co tu teraz zrobić, skoro wszystko wymieszane i nie ma z czego odsypać? Trzeba improwizować, bo do stracenia nie ma już nic, a może uda się jednak upiec coś zjadliwego.
Tak oto powstały bułeczki pszenno-kukurydziane. Siłą rzeczy przepis zmodyfikowałam, ale na pewno wrócę do oryginalnego i powstanie chleb.

pieczywo drożdżowe, bułki, bułeczki, pszenne, kukurydziane, daylicooking, Małgorzata Kijowska

Składniki na około 20 bułek:
1 i 3/4 szklanki mąki kukurydzianej
3 i 2/3 szklanki mąki pszennej (użyłam typ 450)
paczka suchych drożdży (7 g)
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
3 łyżki oleju lub oliwy
1 jajko
2 i 1/2 szklanki ciepłej wody

Wszystkie suche składniki wsypać do miski. Wymieszać razem. Wlać ciepłą wodę (powinna być ciepła, a nie gorąca), roztrzepane jajko oraz olej i wszystko razem wyrabiać przez około 10 minut. Powinno powstać niezbyt luźne elastyczne ciasto, bez problemy odchodzące od dłoni i naczynia.

Ciasto przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość. 
Wyrośnięte ciasto odgazować zbijając je dłonią, a następnie ponownie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Ciasto podzielić na pół. Każdą z części ponownie podzielić na mniejsze kawałki - tyle, ile chcemy mieć bułek i jakiej wielkości. Trzeba jednak pamiętać, ze bułki wyrosną i będą większe niż wydzielone kawałki. Ja swoje bułki upiekłam na dwa sposoby:

z pierwszej części uformowałam kuleczki, ułożyłam na blasze wyłożonej papierem i odstawiłam, żeby podrosły - przed pieczeniem posmarowałam je mlekiem i posypałam ziarnem sezamowym;

z drugiej części uformowałam wałek obsypany lekko mąką, ostrym nożem pokroiłam ten wałek na części i poukładałam je na blasze wyłożonej papierem, żeby podrosły - niczym nie smarowałam i nie obsypywałam;

Bułki piec w temperaturze 170-180 stopni przez około 20 minut. Powinny delikatnie zarumienić się. Po upieczeniu wystudzić na kratce. Bułki są dość wilgotne, więc na drugi dzień nie stają się twarde. Mają charakterystyczny, lekko żółty kolor i posmak kukurydzy, więc na pewno zasmakują jej wielbicielom.

pieczywo drożdżowe, bułki, bułeczki, pszenne, kukurydziane, daylicooking, Małgorzata Kijowska


pieczywo drożdżowe, bułki, bułeczki, pszenne, kukurydziane, daylicooking, Małgorzata Kijowska


pieczywo drożdżowe, bułki, bułeczki, pszenne, kukurydziane, daylicooking, Małgorzata Kijowska

  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl