×

Czysta woda z FITaqua - KONKURS

Od kilku tygodni w mojej kuchni działa filtr do wody marki FITaqua. Opisywałam jego działanie na krótko po zamontowaniu. Postanowiłam jednak zebrać wszystkie moje spostrzeżenia i podzielić się nimi z Wami. Jak wiadomo, każde nowe urządzenie w pierwszych dniach działania, jest dla nas fascynujące. Dopiero po dłuższym czasie dostrzegamy wszystkie jego zalety i ewentualne wady.





W moim domu bardzo dużo pije się kawy i herbaty. Można powiedzieć, że jesteśmy smakoszami, bo pod ręką zawsze są przynajmniej dwa rodzaje kawy i cała masa rodzajów herbaty. (Specjalna herbaciana skrzyneczka pęka w szwach.) Jakość wody w tym wypadku ma kolosalne znaczenie. Z twardej, często z wyczuwalnym zapachem chloru wody, nie zaparzymy dobrej kawy czy herbaty. Najbardziej widoczne jest to na powierzchni herbaty, a potem na ściankach kubka czy szklanki. Brzydki osad trudno potem zmyć. O mało fajnym smaku takiego napoju nie wspomnę. Znam takie osoby, które do herbaty zawsze dodają cytrynę lub sok owocowy, gdyż "inaczej nie da się wypić". Filtr pozbawia wodę nadmiaru kamienia, chloru, związku metali ciężkich. Dodatkowo mineralizuje oczyszczoną wodę, nadając jej smak bardzo zbliżony do wody źródlanej. Napoje przygotowane z takiej własnie wody są znacznie smaczniejsze, gdyż nic nie przytłumi ich naturalnych smakowych właściwości. Odpada też irytujące szorowanie kubków i szklanek po herbacie. Smakosze zup, zwłaszcza tzw. czystych też dostrzegą różnicę w smaku. 

Czystość wody przefiltrowanej i nie przefiltrowanej sprawdziłam w bardzo prosty sposób. Do jednego garnuszka wlałam wodę prosto z kranu, do drugiego przefiltrowaną. Po kilkunastominutowym gotowaniu i wystudzeniu widać było różnicę. Garnek z wodą nieprzefiltrowaną miał brzydki, wapienny osad, z rdzawymi drobinkami (!). Przejechałam palcem po dnie garnka i zobaczyłam, że ten z pozoru kamienny osad jest delikatnie tłustawy. Garnek z woda przefiltrowaną był czysty. Nie w każdym mieście woda z wodociągów jest dobrej jakości. Do tego dochodzą jeszcze często stare rury, którymi woda do nas płynie. Możemy mieszkać w nowym domu i mieć w nim nowe rury, ale woda ma znacznie dłuższą drogę niż mogłoby się wydawać.

Filtr, który zainstalowany jest u mnie posiada osobny kranik z dwoma kurkami. Z jednego płynie woda oczyszczona i mineralizowana (doskonała do picia i gotowania), a z drugiego woda tylko oczyszczona (idealna do żelazek, nawilżaczy czy też dla osób z kamica nerkową). Jako ciekawostkę podam Wam fakt, że woda filtrowana w takim systemie była badana kilka lat na oddziale nefrologicznym jednego ze szpitali w Łodzi. 

Korzystanie z osobnego kranu (zamiast z dzbanka) jest wygodne i praktyczne:

-wygoda nalewania np. do garnka - podstawiam go pod kran i woda leci; w przypadku korzystania z dzbanka musiałam najpierw wodę wlać do niego, a po przefiltrowaniu przelać do garnka. Pojemność standardowego dzbanka przeważnie zmuszała do dwu-trzykrotnego napełniania go. 

-małym dzieciom łatwiej jest podstawić kubeczek pod kranik i nalać wodę niż nalewać ją z dzbanka, w ten sposób dziecko zyskuje na samodzielności.

-kranik zainstalowany może być bezpośrednio na zlewie lub blisko niego, zajmuje niewiele miejsca. Dzbanek stoi na blacie i często przeszkadza, bo wiadomo, ze kuchnia jaka by nie była, to zawsze jest za mała.

-woda z takiego systemu filtrowania jest naprawdę czysta, gdyż z powietrzem styka się dopiero po nalaniu jej do naczynia.


Podsumowując
Polecam ten system z całego serca. Każdy, kto zwraca uwagę na to, co je i pije nie zawiedzie się. Zniechęcać może cena zestawu, ale podchodząc do niej czysto ekonomicznie i przeliczając cenę wody kupowanej w sklepie może się okazać, że wbrew pozorom jest to rozwiązanie finansowo korzystniejsze. Korzystałam z filtra dzbankowego, ale nigdy już nie wrócę do takiej formy filtrowania. To wiem na pewno. Pomijając kwestie czysto techniczne, to smak tej wody jest lepszy. Mam koleżankę, która przychodząc do mnie "na kawę" mówi, ze przyszła "na wodę". To jest chyba najlepsza rekomendacja smaku.




Dla tych, którzy przebrnęli mam niespodziankę - KONKURS z marką FITaqua

Do wygrania są trzy filtry prysznicowe FITaqua, takie jak na zdjęciu poniżej





Nie ma nic przyjemniejszego, niż ciepły prysznic albo aromatyczna kąpiel.
Tylko czemu po wyjściu z wody skóra jest taka przesuszona?

Odpowiadają za to związki chloru i żelaza, a także liczne osady zawarte w wodzie kranowej. Wystarczy spojrzeć na jej kolor - rzadko bywa krystalicznie czysta, często jest zielonkawa lub ma lekki odcień pomarańczowy, ma też swój specyficzny zapach. Znaleźć w niej można także śladowe ilości pestycydów, herbicydów, zanieczyszczenia z instalacji kanalizacyjnej i środki bakteriobójcze. Niestety, nie są one bez znaczenia dla skóry i włosów.

Najczęściej skarżymy się na szybkie przesuszanie się skóry. Osoby o delikatnej skórze obserwują także łuszczenie się naskórka, uczucie ściągnięcia, czerwone plamy. Skład wody kranowej szkodzi również skórze głowy: wywołuje swędzenie, jest odpowiedzialny za występowanie łupieżu, łamliwość i za matowienie włosów.

Jak temu zaradzić?

Dawniej zalecano kąpiel w deszczówce. Jej przysłowiowa miękkość gwarantowała dobrze nawilżoną, gładką skórę i lśniące włosy.
Dziś rozwiązaniem jest filtr prysznicowy FITaqua.Dzięki niemu włosy i skóra odzyskują naturalne nawilżenie. Koniec z podrażnieniami!

Jak działa filtr FITaqua?

Filtr jest uniwersalny, prosty w montażu i pasuje do wszystkich typów słuchawek prysznicowych. Zawiera KDF, czyli wysoko gatunkowe złoże cynkowo-miedziowe, które zatrzymuje metale ciężkie, bakterie i grzybnie, a także neutralizuje działanie chloru i wysuszających soli wapnia i magnezu. Dlatego już po kilku dniach stosowania można zaobserwować widoczną poprawę w kondycji skóry.
Filtry FITaqua są polecane szczególnie małym dzieciom, alergikom i osobom o wrażliwej skórze.
Posiadają certyfikat PZH i TUV. Nie zawierają BPA.
Zalecany czas wymiany: od 3 do 6 miesięcy


Montaż takiego filtra jest niezwykle prosty:



Zasady konkursu

W komentarzu pod tym postem wpisz odpowiedź na pytanie:

Jaki jest Twój ulubiony napój, który gasi pragnienie?


Na Wasze odpowiedzi czekam do 14. kwietnia b.r. włącznie. Zwycięzców ogłoszę w ciągu dwóch dni od zakończenia konkursu.
Organizatorem konkursu jestem ja, natomiast sponsorem nagród jest firma Amii producent marki FITaqua. Zwycięzcy będą zobowiązani w ciągu trzech dni od ogłoszenia wyników konkursu, do podania danych adresowych, które posłużą do przesłania nagrody. Jeśli w ciągu trzech dni nie otrzymam takich danych, wtedy wybiorę kolejną osobę.
Jeśli ktoś ma kłopot z dodaniem komentarza, to proszę swoje zgłoszenie przesłać na maila:
konkurs @ daylicooking.pl





Powodzenia!

  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl