×

Gołąbki z ziemniakami, dynią i boczkiem, z dodatkiem pikantnych pomidorów

Do tych gołąbków przymierzałam się jak przysłowiowy pies do przysłowiowego jeża: ostrożnie i lekką nieufnością. W końcu jednak postanowiłam: dość gdybania, pora sprawdzić! Zostało mi trochę dyni w lodówce, więc i ją zaangażowałam do pracy. Przyznaję, bałam się efektów tego szaleństwa. Ziemniak, dynia - warzywa o dość delikatnym, neutralnym smaku. Nietrudno i smakową nijakość, jeśli nie uzupełni się tego czymś zdecydowanym. Rzut okiem do lodówki, mały przegląd i pomysł był gotowy. Oto przed Wami: ziemniaczano-dyniowe gołąbki z pikantnymi pomidorami.

gołąbki inaczej, obiad



Składniki:
kapusta
1 kg ziemniaków ugotowanych (najlepiej dzień wcześniej)
0,5 kg surowych ziemniaków
150-200 g wędzonego boczku
10-15 cm środkowej części pora
1 szklanka obranej i pokrojonej w niewielką kostkę dyni
sól do smaku

dodatkowo:
1 ostra papryczka
2-3 dymki ze szczypiorem
garść pomidorków koktajlowych
2-3 łyżki oleju


Na początek przygotowujemy kapustę.

Obieramy z wierzchnich, brzydszych liści. Wycinamy lekko ostrym nożem głąb. Nacinamy kapustę wokół niego - będzie łatwiej zdjąć sparzone liście. W dużym garnku zagotowujemy wodę i wkładamy do niej kapustę. Na delikatnym ogniu obgotowujemy ją, a właściwie parzymy, aż liście zaczną odchodzić. Jeśli dobrze ponacinamy głąb kapusty, wtedy liście same odejdą, wystarczy je tylko wyjąć z wody. Wyjęte z wody liście studzimy lekko, a następnie ścinamy najgrubsze nerwy. (Jeśli liście będą dobrze sparzone, podgotowane, to gołąbki będą krócej dusić się w piekarniku.)

Kiedy liście kapusty będę gotowe, przygotowujemy farsz.
Pora kroimy w cienkie plasterki (pierścionki właściwie). Boczek kroimy w średniej wielkości kostkę, podsmażamy - wytapiamy na średnim ogniu tłuszcz. Dodajemy pora i przesmażamy krótko. Na końcu dodajemy dynię, mieszamy również krótko przesmażając. Powinna tylko się zeszklić.
Ugotowane i obrane ziemniaki gnieciemy tłuczkiem lub mielimy przez maszynkę. Surowe ziemniaki obieramy, płuczemy i ścieramy na drobnej jarzynowej tarce. Po dokładnym odciśnięciu ich z wody, dodajemy do ugotowanych i łączymy. Dodajemy dynię. Mieszamy i przyprawiamy solą do smaku.

Tak przygotowany farsz nakładamy na sparzone liście i zwijamy w tradycyjny sposób: zakładamy lekko do środka boki i rolujemy wzdłuż. Zawinięte układamy w lekko natłuszczonej olejem brytfance (lub naczyniu żaroodpornym). Dobrze jest na dnie ułożyć liście kapusty, wtedy nie grozi nam, że część gołąbków przywrze do dna.

Gołąbki przykrywamy (można użyć kawałka folii aluminiowej, stroną błyszczącą ku gołąbkom) zapiekamy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez około 40-60 minut. Kapusta powinna być odpowiednio miękka.

Po wyjęciu z piekarnika pozwolić gołąbkom przestygnąć odrobinę, gdyż farsz może być luźny. Wystarczy jednak, ze gołąbki nabiorą temperatury odpowiedniej do jedzenia, a farsz ładnie zwiąże.



gołąbki inaczej, obiad



Gołąbki są w smaku dość delikatne, więc idealnie, zamiast tradycyjnego sosu, będą pasowały małe pikantne pomidorki.

Papryczkę przekrawamy, wycinamy gniazdo nasienne, płuczemy w zimnej wodzie. Osuszoną siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy olej, na gorący wrzucamy papryczkę wraz z połówkami pomidorków i posiekany drobno szczypiorek wraz z dymką. Krótko zasmażamy na większym ogniu. Pomidory powinny tylko lekko się podsmażyć, a nie rozpaść. Układamy je na gołąbkach.



obiad, gołąbki inaczej



Gołąbki w naszym domu zawsze witane są z wielki apetytem. Staram się robić ich więcej, a potem mrozić zapakowane w pudełeczka. Idealnie pasują na szybki obiad, bo wystarczy rozmrozić i podgrzać. Jednym z pierwszych wpisów na blogu były własnie gołąbki, choć teraz z zakłopotaniem patrzę na nieudolnie robione zdjęcia :) Były też gołąbki-nieloty, czyli takie bez zawijania w kapustę, z włoskiej kapusty czy też włoska kapusta faszerowana mięsem gołąbkowym. Może najdziecie wśród tych przepisów coś dla siebie :)



Lubicie gołąbki? Może macie na nie jakieś swoje sposoby? Podzielcie się nimi ze mną :)



  • Disqus
  • Facebook

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl