×

Kiszone cytryny według przepisu Magdy Gessler

Z kiszonymi cytrynami pierwszy raz zetknęłam się podczas owsiankowych warsztatów, o których pisałam na blogu. Używaliśmy ich do wtedy przygotowania tabuleh z kaszy owsianej. Postanowiłam w domu przygotować tę potrawę, ale do tego potrzebne są właśnie kiszone cytryny. W pierwszym momencie pomyślałam kupię gdzieś, potem stwierdziłam (jak to ja), że lepiej przynajmniej spróbować zrobić je w domu. W ten oto sposób, przeszukując internet, na stronie Smaki Życia znalazłam przepis Magdy Gessler. Byłam ciekawa co z tego wyjdzie i nie mogłam doczekać się efektu. Zapach jest przepiękny, smak w potrawach niepowtarzalny. Polecam Wam ten smaczny sposób na urozmaicenie wielu potraw :)



według przepisu Magdy Gessler



Kiszone cytryny to przysmak kuchni arabskiej i izraelskiej. Podkręcają smak duszonych mięs i warzyw. Cieniutko pokrojone można dodawać do sałatek. Ich smak kocha się lub nienawidzi.



Ja pokochałam je :) z pewnością będą często gościć w mojej kuchni :) A jak je przygotować? Bardzo prosto. Potrzebujemy:
5 cytryn,
sok wyciśnięty z 3 cytryn,
kilka łyżek gruboziarnistej soli (ja użyłam różowej himalajskiej),
2 liście laurowe - ja ich nie dodawałam.



Cytryny wyszorować dokładnie i poprzekrawać wzdłuż na 4 cześć, nie docinając do końca. Cytryna powinna być nacięta głęboko ale trzymać się w całości.
Każdą cytrynę mocno natrzeć solą, z zewnątrz i wewnątrz. Układać w słoiku i dodatkowo przesypywać jeszcze solą. Cytryny powinny być dość ciasno upchnięte, podobnie jak to się robi z ogórkami do kiszenia. Z boku można wsunąć liście laurowe, całość przesypać solą. Wlać sok z cytryn, dopełnić letnią przegotowaną wodą - cytryny powinny być zanurzone w całości w płynie.
Słoik zakręcić i odstawić w ciemne chłodne miejsce - nie do lodówki. Ja okręciłam słoik kolorową serwetką i ustawiłam go w kącie szafki kuchennej.
Cytryny będą gotowe po około miesiącu. Można je wtedy wstawić do lodówki i zużywać na bieżąco.



przetwory




Do czego można użyć kiszonych cytryn?
do sałatek - jako składnik po posiekaniu lub wyciskając sok,
do wszelkich dań z kasz - posiekana doda takiego smaku i aromatu, że aż chce się jeść,
jako dodatek do dań z ryb - np. ćwiartka podana na talerzu,
do pieczonego mięsa,
do marynowania mięs przed pieczeniem,
do dipów, sosów i twarożków,
do zup,
do soków warzywnych.



przetwory orientalne


Skórka kiszonej cytryny jest delikatna w swojej strukturze, podobna do kandyzowanej. Można ją bez obaw zjeść. Niektórzy miąższ z kiszonych cytryn odrzucają, wykorzystując tylko skórkę. Ja nie odrzucam niczego poza pestkami. Szkoda mi tego wspaniałego smaku, tym bardziej, ze cały ukiszony owoc nabiera delikatności i miękkości.


Znacie kiszone cytryny? do czego ich używacie?



  • Disqus
  • Facebook

28

Marzena Szkodzińska pisze...

Też muszę sobie takie zrobić bo danie było pyszne :-)

Małgorzata K. pisze...

Cytryn jeszcze nie kisiłam, wyglądają świetnie pewnie jeszcze lepiej smakują :)

Kobiety w sieci pisze...

Nie jadłam jeszcze , może nawet spróbuję zrobić :)

rękodzieło-art Wioleta pisze...

przepis nr 1 ! będę robić na 100% :)

Agnieszka SportyGirl pisze...

Już mnie przekonałaś do tego, że chcę spróbować kiszonych cytryn :) jestem ciekawa jak będą komponować się kaszami oraz można podkręcić nimi jakiś deser :D

Anna pisze...

Bardzo jestem ciekawa jak smakują, bo nie mogę sobie tego wyobrazić ;)

Kaczmarta - Kaczka z piekła rodem pisze...

Wstyd się przyznać, ale nigdy nie słyszałam o kiszonych cytrynach. Muszę spróbować bo lubię takie klimaty :)

Małgorzata Kijowska pisze...

oj pyszne było :) teraz robię podobne cuda w domu :)

Małgorzata Kijowska pisze...

ja jestem nimi zauroczona :) dają wiele możliwości w kuchni :)

Małgorzata Kijowska pisze...

spróbuj, to proste i szybkie :)

Małgorzata Kijowska pisze...

polecam :) daj znać jak wyszło :)

alucha pisze...

Czytałam o tych cytrynach już jakiś czas temu, ale nie jadłam. Musze wypróbować :)
A jaki jest ostatecznie smak?

Małgorzata Kijowska pisze...

do deserów nie dodawałam, ale to jest myśl :) trzeba wypróbować :)

Małgorzata Kijowska pisze...

niektórzy mówią, że taka cytryna jest jakby delikatnie perfumowana ;) w każdym razie mnie zachwyca :)

Małgorzata Kijowska pisze...

wstyd się przyznać, ale ja o nich usłyszałam całkiem niedawno ;)

Małgorzata Kijowska pisze...

nie potrafię tego opisać :) na pewno jednak łagodniejszy jeśli chodzi o kwaśność, ale ogólnie delikatniejszy :)

Marzena pisze...

Kusi mnie ich zrobienie:-) Jak jeszcze podasz przepis na tę kaszę owsianą z nimi, to zrobię na bank. Przeraziło mnie tylko to czekanie - aż miesiąc???

Magda Lena pisze...

O kurczę, pierwszy raz słyszę o kiszonych cytrynach! Muszę koniecznie wypróbować ten przepis, bo bardzo mnie to zaciekawiło :)

STS pisze...

Z chęcią przygotuję!

Małgorzata Kijowska pisze...

mnie też korciło przez ten czas, żeby wcześniej zajrzeć, ale jak miesiąc to miesiąc ;)

Małgorzata Kijowska pisze...

jak fajnie, że nie tylko ja dowiedziałam się o nich niedawno ;)

Małgorzata Kijowska pisze...

polecam i życzę smacznego :)

Magda C. pisze...

Wow jaka ciekawostka :) Muszę wypróbować!

Małgorzata Kijowska pisze...

zakiś cytryny, a zanim będą dobre znajdziesz sporo przepisów na ich wykorzystanie :)

KasiaS1980 pisze...

Hmm, kiszone cytryny do mnie nie przemawiają.

Barbarossa pisze...

O, nie słyszałam nigdy. wypróbuję Małgosiu. :)

Małgorzata Kijowska pisze...

powinnaś zatem spróbować ich :) mimo wszystko ;)

Małgorzata Kijowska pisze...

u nas dość szybko znikają, własnie szykuję kolejne do zakiszenia :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl