×

Zupa ziemniaczana z wędzonym łososiem

Zupę ziemniaczaną znam i robię od dawna. W ogóle bardzo lubię ziemniaki i mogłabym je jeść nawet bez żadnych dodatków, tylko ugotowane i z odrobiną soli. Na taka zupę wpadłam przeglądając bloga Natalii - Kulinarne Podróże. Zupa jest bardzo prosta do przygotowania, z niewielu składników. Sama w sobie jest pyszna, bardzo kremowa i sycąca. Dodatek wędzonego łososia nadaje jej "smaczku" i sprawia, że przestaje być zwykłą zupą. Uważam, że śmiało można poczęstować taka zupą gości. W ten sposób codzienna ziemniaczana zupa nabrała niecodziennego smaku. Pasuje do mojego bloga, prawda? :) taka codzienna niecodzienna ;)




Składniki (na podstawie przepisu Marty Gessler):
2 większe cebule,
1 łyżka masła,
1,5 kg ziemniaków
ok. 1 litr bulionu lub chudego rosołu,
150 ml śmietany 36%,
150 ml mleka,
sól, świeżo zmielony pieprz - do smaku,
plastry wędzonego łososia (po 1 na porcję),
rozmaryn do posypania - najlepiej świeży.

Cebulę obrać i pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle na lekko złoty kolor. Ziemniaki obrać, opłukać, pokroić w kostkę. Dodać do cebuli, zalać bulionem (płynu powinno być kilka centymetrów powyżej poziomu ziemniaków) i ugotować do miękkości. Dodać śmietanę i całość zmiksować blenderem lub przetrzeć przez sito. Jeśli zupa jest zbyt gęsta, rozrzedzić ją mlekiem. Doprawić solą i pieprzem, ja użyłam zmielonych płatków chili.
Podawać z plastrem wędzonego łososia, posypane rozmarynem - niestety nie kupiłam świeżego, więc użyłam suszonego.




Zupa jest po prostu pyszna. Bardzo delikatna, ale przełamana smakiem wędzonej ryby. Rozmaryn idealnie pasuje, choć w oryginalnym przepisie doszukałam się szczypiorku. Następnym razem zamiast rozmarynu użyję własnie jego :)




  • Disqus
  • Facebook

18

Kobiety w sieci pisze...

Ja daję boczek wędzony, można też wędzoną kiełbasę. Na łososia nie wpadłam :) Szkoda tylko, że mój chłop nie przepada za tą zupką, za innymi tak samo :)

Justyna Żak pisze...

a to ciekawa zupa, nigdy nie jadłam takiej:)

Marzena Makeup & Beauty pisze...

Uwielbiam ziemniaki i mogę ich jadać podobnie jak Ty, ugotowane z solą ;) Takiej zupki nie jadłam, chętnie spróbuję :)

*Nataleczka* pisze...

Łosoś cos dla mojego męża :)

nat. pisze...

Pięknie u Ciebie wygląda ta zupka Kochana! :* Ciesze się że mogłam zainspirować :)
Ściskam!

klaudyna148 pisze...

Piękna zupka, musi być smakowita :)

rękodzieło-art Wioleta pisze...

spróbuję w weekend :) Lece po łososia :)

SMAKOWE KUBKI pisze...

Bardzo pomysłowe połączenie smaków, ziemniaczanka z łososiem , to już niemal królewska zupa.
Odważnie , smacznie i pięknie podana. :)

Magda C. pisze...

Bardzo ciekawe połączenie :) Fajna zupka :)

Małgorzata Kijowska pisze...

wędzony boczek i kiełbasa też idealnie pasują, do tej pory tak właśnie dosmaczałam zupy ziemniaczane :)
spróbuj jednak tej wersji, też się w niej zakochasz :)

Małgorzata Kijowska pisze...

spróbuj, na pewno ją polubisz :)

Małgorzata Kijowska pisze...

życzę smacznego, mam nadzieję, że polubisz ją tak, jak ja :)

Małgorzata Kijowska pisze...

też lubi to, co pyszne :)

Małgorzata Kijowska pisze...

zainspirowałaś mnie już nie raz, pierwszy raz wrzuciłam na bloga :)

Małgorzata Kijowska pisze...

musi, nie ma wyjścia ;)

Małgorzata Kijowska pisze...

daj znać czy smakowało :)

Małgorzata Kijowska pisze...

bardzo smaczna, polecam :)

Małgorzata Kijowska pisze...

wyszło idealne połączenie prostoty ziemniaków z wyszukanym smakiem wędzonego łososia :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl