×

Zapiekane roladki z grillowanego bakłażana z mielonym mięsem i serem. Walentynki moim okiem.

Walentynki. Święto typowo komercyjne jak dla mnie. Traktuję je humorystycznie, bo jak tu nie śmiać się, kiedy dwoje przez cały rok powarkuje na siebie, a  tego dnia niemal z dziobków sobie jedzą? Śmieszne troszkę :) Na tym pseudoświęcie zarabiają handlowcy, którzy przekonują nas, że bezwarunkowo trzeba kupić milion gadżetów (koniecznie czerwonych), stosy pudełek czekoladek (koniecznie w czerwonych opakowaniach), czerwone różyczki etc., etc...wszystko koniecznie okraszone obficie czerwonymi serduszkami. Jakoś mnie to nie kręci :)  Dlaczego uczuć nie można okazywać sobie cały rok? to takie trudne kupić żonie/partnerce/dziewczynie kwiatek bez okazji? Hmmm...no tak, dla niektórych to zbyt skomplikowane, no i kosztuje za dużo ;) Coś o tym, niestety, wiem... Znam takiego pana, który cały rok wymagał wielbienia na każdym kroku, a w walentynki czy na dzień kobiet kupował żonie zdechłego tulipana i wręczał z tekstem: Masz! kumpel kupował swojej, to głupio było nie kupić. Ten sam pan, kiedy żona urodziła mu syna, przyszedł do szpitala i mówi: to co, jutro muszę ci kwiaty kupić, no nie? A żona na to (bo cóż innego miała odpowiedzieć): nie kupuj. I nie kupił. Kiedy po pewnym czasie żona powiedziała, że przykro jej było, kiedy inne młode mamy dostawały kwiaty przy wyjściu ze szpitala, małżonek z rozbrajającą szczerością odpowiedział: ale przecież sama mówiłaś, że nie chcesz?! 
Nikt nie chce otrzymywać nic na siłę, każdy woli z serca, z miłości, bez przymusu. Jeśli partnerzy okazują sobie uczucie cały rok, a walentynki to jedynie podkreślają, to super. Wiem jednak, że w niewielu związkach tak jest, a ten dzień staje się na pokaz, pełen zakłamania i wyścigów kto lepszy. A ja tak nie chcę. Niech to będzie zwyczajny dzień, czyli kolejny, który utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam. Mimo, że mój mąż nie jest osobą łatwą do życia (wybacz, kochanie...) to ja i tak wiem, że mnie kocha, szanuje i mogę na niego liczyć. A jeśli kupuje mi kwiaty, czy cokolwiek innego, to dlatego, że tego chce, a nie dlatego, że przymusza go okazja.
A tak w ogóle, to wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, Kochany Panie Mężu! :*


Mimo wszystko bez obiadu się dziś nie obejdzie (bo człowiek nie tylko miłością żyje), wiec proponuję Wam roladki z bakłażana. Szybko, smacznie i dość efektownie :) Można je przygotować na obiad lub kolację. Po przestygnięciu są smaczną przekąską.







Składniki:
3 średnie bakłażany,
około 40 dkg mielonego mięsa,
pół suchej bułki,
1 jajko,
sól do smaku,
1 łyżeczka mielonego imbiru,
około 10 dkg żółtego sera,
2-3 łyżki oleju.



Bakłażana umyć, pokroić wzdłuż w plastry o grubości około 1-1,5 cm. Lekko posolić i odstawić na kilkanaście minut. Po tym czasie papierowym ręcznikiem osuszyć każdy plaster i zgrillować na grillowej patelni, przesmarowanej lekko olejem.
Odstawić do przestudzenia.
Bułkę namoczyć, najlepiej w mleku. Odcisnąć i dodać do mięsa wraz z jajkiem i przyprawami. Masę mięsną dobrze wyrobić.
Na zgrillowane plastry bakłażana nakładać po (mniej więcej) łyżce mięsnej masy, na to plasterek sera i zwijać wzdłuż dłuższego boku. Nie martwić się jeśli będzie wychodziło krzywo czy rozjeżdżało się :) Roladki układać w natłuszczonym lekko naczyniu do zapiekania. Wielbiciele żółtego sera mogą zetrzeć go trochę na samą górę.



Tak przygotowanego bakłażana częściowo przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 45 minut. Pod koniec zapiekania można odkryć naczynie, żeby przyrumienić ser.



Taki bakłażan świetnie sprawdza się jako danie obiadowe na gorąco...




...lub na zimno, jako przystawka na przykład z keczupem czy ostrym pomidorowym sosem.



Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

20

Marzena Szkodzińska pisze...

Ja Walentynki obchodzę codziennie :-) a dzisiaj idziemy z mężem na 50 twarzy Greya :-) ciekawe czy mi się spodoba, bo książki przeczytałam. Danie pyszne, bardzo lubię bakłażana, ja robię dziś pizze - prośba Juniora :-) pozdrawiam Małgosiu i miłego dzionka :-)

Kobiety w sieci pisze...

U mnie placek upieczony, a tak, żeby miło było kawę wypić :)A tak w ogóle, to czekam na męża, dopiero po południu zjedzie z trasy. :) Nie liczę na kwiatka, na nic, nie obchodzę walentynek ale, że tak teraz głośno zawsze o nich, to razem staramy się wieczorem usiąść i po prostu pogadać przy kieliszku nalewki :)

Małgorzata K pisze...

Marzenko, miłego wieczoru Wam życzę :) i dobrej zabawy, oczywiście :*

Małgorzata K pisze...

Wy jesteście tak dobrym małżeństwem, że tylko trzeba brać z Was przykład :) życzę Wam obojgu kolejnych szczęśliwych wspólnych lat, bo wyjątkowo na to zasługujecie :*
pozdrowienia dla Pana Męża :)

jedz z apetytem pisze...

Wyglada super!!!

Angelika i Monika Candy Pandas pisze...

Zamiast bakłażanu wolałybyśmy cukinię, ale przepis super!

Katarzyna O pisze...

Ja przygotowałam na wieczór sałatkę warstwową gyros. ;)

Paulina Urbańczyk pisze...

Mam identyczne podejście do walentynek ! Komercyjne święto, na którym inni zarabiają. Kochać się powinno cały rok a nie sztucznie okazywać miłość właśnie w tym dniu :/

Ilona Popławska pisze...

a ja sobie kibelek naprawiłam na walentynki i kupiła sobie winko o! :D Miało być białe, a ma kolor pomarańczowy. Kocham przez cały rok, więc ten dzień również.

Kosmetyki_W_Moim_Świecie pisze...

Bardzo ciekawy przepis. Lubie takie "jedno garnkowe" dania :)

Małgorzata K pisze...

a żebyś wiedziała jak smakuje! :)

Małgorzata K pisze...

z cukinią też na pewno wyjdzie pysznie :)

Małgorzata K pisze...

mmm...pycha :) dawno nie robiłam :)

Małgorzata K pisze...

czasami ta walentynkowa miłość jest sztuczna, wymuszona i na pokaz
my tak też nie lubimy

Małgorzata K pisze...

no proszę, Ty zawsze miałaś zdrowe podejście do życia :) i za to Cię lubię :*

Małgorzata K pisze...

więc to na pewno Ci zasmakuje :)

Barbarossa pisze...

Oj pychotka. Małgosiu - TY kulinarna Czarodziejko!!! :)

Małgorzata K pisze...

niektórzy mówią, że czarownica jestem ;))))) hihihi...

Aleks andra pisze...

O mamo, dlaczego ja nie potrafię takich cudów robić.

Małgorzata K pisze...

potrafisz :) to wcale nie jest trudne :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl