×

Makaron z warzywami, czyli jak wykorzystać zupki błyskawiczne z makaronem

To, że ktoś prowadzi kulinarnego bloga, nie oznacza, że zawsze ma chęć do gotowania. Są takie dni, kiedy najchętniej nawet nie patrzyłabym w stronę kuchni. No cóż, każdy ma swoje momenty słabości, czy znudzenia. Nawet jeśli dotyczy to największej życiowej pasji :) I jakoś nie uwierzę, że są ludzie, którym to się nie zdarza. Mam takie dni, że chętnie wprosiłabym się do kogoś na obiad. Zero garów, zero sprzątania :) Zdziwieni? pewnie ci, co znają mnie osobiście mocno się zdziwili. Dzisiejsza potrawa powstała własnie takiego leniwego dnia. Pomysł przyszedł do głowy podczas zakupów i okazał się trafiony. Wystarczy błyskawiczny makaron, trochę warzyw i kwadrans. Nic więcej :)



Składniki:
2 łyżki masła,
2 łyżki oleju (rzepakowego lub ryżowego),
2 ząbki czosnku,
ok. 10 cm białej części pora,
2-3 dymki w całości ze szczypiorem,
mała papryczka chili - według smaku,
2 średnie marchewki,
1 średnia czerwona papryka,
około 2 szklanki poszatkowanej kapusty pekińskiej,
2 łyżki sosu sojowego,
2 opakowania zupki orientalnej pikantnej z makaronem.

Do przygotowania tego makarony najlepiej użyć głębokiej patelni lub woka.
Masło stopić na patelni wraz z olejem. Czosnek pokroić w plasterki, białe części dymki w większe kawałki, a pora w plasterki - krótko przesmażyć. Dodać posiekaną papryczkę chili i chwilę wszystko razem poddusić.
Marchew obrać i pokroić w niezbyt krótkie cienkie słupki, z papryki wykroić gniazdo nasienne i pokroić ją również w słupki. Dodać na patelnię, wymieszać i chwilę poddusić. Na koniec dodać kapustę pekińską i zieloną część dymki. Wymieszać wszystko i odgarnąć na brzeg patelni. Na pusty środek patelni dodać pokruszony lekko makaron, przyprawy z zupki wymieszane w około 250-400 ml wody i sos sojowy. Makaron przykryć warzywami i przez chwilę dusić do odpowiedniej miękkości. Większa ilość wody da nam konsystencję zupy, mniejsza - makaronu z warzywami :) 


Może przepis brzmi skomplikowanie, ale tylko tak to wygląda :) potrawę robi się szybko i śmiało można zaliczyć ją do tych błyskawicznych, które robimy mając do dyspozycji niewiele czasu. Nie jestem zwolenniczka tzw. chińskich zupek, ale czasem można je wykorzystać do stworzenia ciekawego dania :)


Smacznego!

  • Disqus
  • Facebook

12

Elisabeth Brzeski pisze...

Wlasnie cos takiego: makaron z warzywami zrobilam na obiad, potrawa bardzo smaczna i pozywna, a najwazniejsze, ze nie zajela duzo czasu do jej przyrzadzenia, bo mialam mnostwo innych rzeczy do zalatwienia.
Twoja potraw Malgosiu rownie godna uwagi i zapamietania:)

Pozdrawiam Malgosiu cieplutko z mroznego i wierznego Saarlandu:)

P.S. Zapraszam Cie serdecznie na przeglad moich wszystkich postow z 2014 roku:


http://www.elisabeth-brzeski.blogspot.de/2015/01/moj-modowy-kalejdoskop-2014.html

Aleksandra A. pisze...

Zrobiłam się głodna.....

Magda C. pisze...

Pysznie wygląda ten makaron <3

Małgorzata K pisze...

Elu, byłam u Ciebie i oniemiałam po prostu :)

Małgorzata K pisze...

to wpadaj dziecko do mamusi na jedzonko :*

Małgorzata K pisze...

znacznie pyszniej smakuje :)

Anna pisze...

Pomysłowo! Nie wiem jak ty to robisz że wymyślasz takie pyszności, do tego proste, ale podziwiam i korzystam :)

Barbarossa pisze...

Pomysł dobry, tylko staram się od jakiegoś czasu w ogóle nie kupować błyskawicznych zupek. Pozdrowionka.

Felicja J. pisze...

Ha, nawet z takiego makaronu coś wykombinujesz.
Każdy miewa chwile zwiątpienia, lenia, kryzysu zupełnego. Ja się przymierzam do powrotu do blogowania. Trochę ciężko mi idzie, bo mam problemy z koncentracją, spaniem i ... wszystkim innym.
Całuję mocno i ściskam. :*

Małgorzata K pisze...

zdradzę Ci tajemnicę: uwielbiam jeść ;) i jakoś samo wychodzi ;)))
uściski dla Andrzeja :***

Małgorzata K pisze...

ja też :) ale czasem najdzie mnie chęć na coś nie do końca zdrowego ;) i żeby nie jeść samej chemii, to dorzucam coś bez chemii ;)

Małgorzata K pisze...

Felinko, to po prostu brak słońca tak na nas działa :*** niedługo będzie lepsza pogoda to i nam zachce sie :*

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl