×

Domowy serek topiony

Kiedyś taki serek robiłam dość często, potem jakoś o nim zapomniałam. A szkoda, bo jest naprawdę smaczny i przede wszystkim własnoręcznie przygotowany, co oznacza pełną świadomość dodatków, a wiec bez chemii. Nasze babcie robiły go bardzo często z racji totalnych braków w sklepach i wzorowej gospodarności, która nakazywała nie marnować jedzenia. Jak przypomnę sobie moje wczesne dzieciństwo, to trochę mi smutno, bo wtedy niewiele było produktów podrobionych czy z dodatkiem chemii - teraz niewiele jest prawdziwie naturalnych. Oprócz wyrobów czekoladopodobnych, które zastępowały nam prawdziwą czekoladę, nie przypominam sobie nic "podobnego". Mleko to było prawdziwe mleko, a nie jakieś UHT. Kupowało się je w szklanych butelkach i szybko chowało do lodówki, żeby nie skwaśniało. A jak już skwaśniało, to było tak pyszne, że teraz nic mu nie dorówna. Można było z niego zrobić swojski twarożek...mmmm.... a jak twarożek się znudził, to serek topiony, tzw. zgliwiały. Wracam więc dzisiaj do tamtych smaków, choć twaróg wykorzystany do przygotowania serka po prostu kupiłam w sklepie :)




Składniki:
20 dkg twarogu,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
sól, dowolne przyprawy do smaku,
1 łyżka masła,
około 100 ml mleka.

Twaróg pokruszyć do miseczki. Przesypać go sodą, przykryć talerzykiem i odstawić, aby zgliwiał, czyli stopił się - tak to wizualnie wygląda. Twaróg powinien stać w temperaturze pokojowej przez kilka dni. Może w tym czasie zacząć pachnieć podobnie jak sery pleśniowe.
W rondelku stopić masło i dodać do niego zgliwiały twaróg. Na bardzo małym ogniu zasmażać go dodając jednocześnie sól, mleko (dla luźniejszej konsystencji) oraz wybrane przyprawy. Gotowy serek przelać do miseczki i odstawić do wystygnięcia.


Ser topiony bez mleka jest twardy, można go kroić. Dodatek mleka nadaje mu miękkości i smarowności. Jeśli lubicie miękkie sery, wtedy mleka można dodać więcej. Ci, którzy wolą sery twarde niech w ogóle z mleka zrezygnują.


Jako przyprawy do takich serów można stosować tłuczony (gruby) pieprz, słodką i ostra paprykę, zioła, chrzan czy musztardę. Można też pokusić się o wytopienie drobno pokrojonego boczku i przesmażenie go z serem. Jeśli Wam zasmakuje taki ser, wtedy sami dobierzecie do niego odpowiednie dodatki.


Smacznego!

Jak się Wam podoba nowy wygląd strony? Jest dziełem Karoliny z bloga Pasje Karoliny. Poprzednie wersje też były jej autorstwa, jednak przy tej napracowała się szczególnie dużo, żeby spełnić moje oczekiwania i prośby :) Ja jestem zachwycona, mam nadzieję, że Wam również się podoba :)
Tych, którzy Karoliny nie znają jeszcze, zapraszam do niej, czyli na bloga Pasje Karoliny :) 

Karolina, wielkie dzięki :*
  • Disqus
  • Facebook

32

Madlene P pisze...

Małgosiu, dziękuję za przepis! Lubię serki topione, ale rzadko kupuję, ze względu na pokaźną listę konserwantów. Teraz sobie sama taki przyrządzę :)

Anna Nowak pisze...

Domowy serek topiony - to jest dopiero przepis :) I po co tu chemie w sklepie kupować :) :D

rudy włos pisze...

No proszę, nie sądziłam, że to takie proste

Małgorzata K pisze...

mamy tak samo, jak czytam skład to odechciewa mi się jeść ;)

Małgorzata K pisze...

chemia to raczej w detergentach, a nie na stole ;))))

Małgorzata K pisze...

czasem można się zdziwić, prawda? :)

Anna Ewelina Wilczyńska pisze...

Mniam!

Małgorzata K pisze...

mniam mniam ;)

Aguś kulinarnie pisze...

Nie kupujé topionych serków ze wzglédu na ich skad,mocno chemiczny,ale domowy?kto wie?moe sié skuszé:)

Anna pisze...

A taki serek właśnie robiła moja babcia! Pychota! I teraz bardzo ładnie u Ciebie, podoba mi się bardzo ! :)

pollyzeczki pisze...

Bardzo ładnie teraz u Ciebie :) Podoba mi się :)
Serek znam bo kiedyś go sie robło ale ja o nim zapomniałam,smaka mi narobiłas ...

Małgorzata K pisze...

skuś się :) to zupełnie inny smak niż ze sklepu :)

Małgorzata K pisze...

dziękuję Aniu, sama jestem zachwycona nowym wyglądem :)

babcine smaki są najlepsze, prawda? :)

Małgorzata K pisze...

zrób sama taki serek :) do tego świeża, chrupiąca bułeczka ;) mmmm....

Kasia Cukier pisze...

Gosiu, rewelacja :) na pewno zrobię taki serek :) aż tu mi zapachniał :)

Katarzyna O pisze...

Nie miałam pojęcia, że można samemu w domu przygotować taki serek i do tego, że jest to tak proste.
Niestety nie miałam przyjemności w dzieciństwie jeść takich przysmaków, u mnie nikt takich rzeczy nie robił.
Mój synek bardzo lubi twarożki i serki, więc na pewno się skusze i spróbuję taki przygotować, a nóż może mu posmakuje. ;)

Małgorzata K pisze...

smacznego, Kasiu :)
poprosimy o Twoje wariacje serkowe ;)

Małgorzata K pisze...

dodaj więcej mleka lub śmietanki słodkiej, będzie delikatniejsza konsystencja, tak jak lubią dzieci :)

Felicja J. pisze...

Pamiętam jak mi pisałaś o takim serku. Topionych nie kupuję wcale, ale zrobić taki domowy to czemu nie. Jest najzdrowszy, bo bez żadnej chemii, ulepszaczy i poprawiaczy smaku. Na pewno zrobię :)

Małgorzata K pisze...

zrób :) dodaj własne przyprawy czy zioła i zajadajcie się ze smakiem :)

Aswertyna pisze...

o jejku :D Gosia... zaraz porzucę myśl o miodowniku i jutro serek wyprodukuję :D

Małgorzata K pisze...

miodownik już robiłaś, pora na serek :)

Kamila z Kreatorni Zmian pisze...

Właśnie odkryłam Twojego bloga i ten przepis chwycił mnie totalnie za serducho! :) Będzie w linkowni na blogu w tym tygodniu jako polecany a ja sama spróbuję też zrobić taki serek :) Dzieki :)

Małgorzata K pisze...

witaj Kamila :)
dziękuję za miłe słowa :) mam nadzieję,że zostaniesz na dłużej :) nie tylko na serek ;)

Anonimowy pisze...

Dziś setek topiony robił Mikołaj Rej w DTVN...o wiele fajniejsze przepisy

Małgorzata Kijowska pisze...

pozdrawiamy zatem Mikołaja Reja i wszystkie Anonimy :)

Justynaaa pisze...

Ile dni Ty trzymałaś swój serek w temp. pokojowej ? Ja na pewno skuszę się, któregoś dnia na zrobienie tego serka :)

Małgorzata Kijowska pisze...

około dwóch dni :) to zależy jak ciepło jest :)
zrób i daj znać czy smakowało :)

Aswertyna pisze...

dziś zrobiłam po raz 297342820 :D mniam mniam mniem :D

Małgorzata Kijowska pisze...

miodownik czy serek? :)

Urszula - Proste potrawy pisze...

Przepis zapisany, na pewno wypróbuję, serdecznie pozdrawiam :)

Małgorzata Kijowska pisze...

życzę smacznego :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl