×

Wigilijna zupa grzybowa zabielana

W wielu domach na kolację wigilijną podaje się barszcz czerwony. U nas, oprócz niego, jest zupa rybna i od kilku lat grzybowa. Grzybowa obowiązkowo z najlepszych suszonych grzybów i z dodatkiem dobrej kwaśnej śmietany. Każdy dostaje po filiżance każdej z zup :) I po tych kilku latach nie wyobrażamy już sobie chyba, żeby święta mogły być między innymi bez tych trzech zup. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby najeść się nimi po uszy, bo przecież oprócz nich jest tyle innych smacznych potraw do spróbowania :) Dzisiaj zapraszam Was na naszą wigilijną grzybową, tym razem w większej miseczce, żebyście głodni nie byli ;)




Składniki na 4 porcje:
3 spore garście suszonych grzybów,
4 średnie marchewki,
ćwiartka średniego selera,
3 średnie pietruszki,
kawałek pora (około 10-12 cm),
3-4 łyżki oleju,
200 ml dobrej śmietany (najlepiej kwaśnej),
1 łyżeczka mąki pszennej,
sól, pieprz do smaku,
2 średnie liście laurowe,
pół łyżeczki ziaren ziela angielskiego,
pół łyżeczki ziaren pieprzu,
natka pietruszki.

Grzyby namoczyć w zimnej wodzie na kilka godzin, najlepiej na noc. Marchewkę, pietruszkę i seler obrać, por oczyścić. Opłukane warzywa włożyć do garnka z zimną wodą (około 2 litry), dodać ziele angielskie, ziarenka pieprzu, liście laurowe i 1 łyżkę oleju. Wszystko razem ugotować do miękkości. Pod koniec gotowania lekko posolić.
Namoczone grzyby odcisnąć z wody (usuwając z nich drobinki piasku czy liści), posiekać lekko. Podsmażyć lekko na oleju na średnim ogniu przez kilka minut. Zalać przecedzonym wywarem warzywnym i ugotować grzyby do miękkości.
Mąkę rozprowadzić w niewielkiej ilości wody, połączyć ze śmietaną. Wlać do zupy i mieszając zagotować. Zupę doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać posiekaną natkę.



Tak przygotowaną zupę podaję w bulionówkach lub filiżankach. Warzywa z wywaru wykorzystuję do zrobienia sałatki jarzynowej :)

Jakie Wy zupy jadacie podczas Bożego Narodzenia?
  • Disqus
  • Facebook

12

Paula pisze...

Lubimy zupki grzybowe ;)

Marzena Makeup & Beauty pisze...

U mnie jest zawsze barszcz czerwony :) Taką grzybowa teraz bym chętnie zjadła :)

pollyzeczki pisze...

u mnie jest zawsze grzybowa :) robie podobnie pozdrawiam :)

robaszekk pisze...

Wolę wersję niezabielaną, ale taką też chętnie bym spróbowała!

Małgorzata K pisze...

my też :)

Małgorzata K pisze...

u nas przeważnie trzy zupki :) a potem pękamy z przejedzenia ;)))

Małgorzata K pisze...

jak fajnie, że robimy podobne zupy :)

Małgorzata K pisze...

spróbuj, polecam :)

Ania pisze...

Mmmm zjadlabym:) u mnie kroluje jedynie barszcz czerwony

Anonimowy pisze...

Dzisiaj gotowałam zupkę według tego przepisu, wyszła pyszna :) Zawsze gotowałam grzybową trochę inaczej, grzyby gotowałam i zamiast oleju dawałam masło ale ta lepsza wyszła. Mi smakuje grzybowa lepiej na drugi dzień od ugotowania jak się smaki przegryzą.

Małgorzata K pisze...

u nas kiedyś też tylko barszcz był
z czasem jednak i inne zupy dołączyły :)

Małgorzata K pisze...

dziękuję za te miłe słowa :) bardzo się cieszę, ze mój sposób na grzybową zasmakował :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl