×

Kandyzowane cytrynki i syrop cytrynowy

Od kiedy pierwszy raz zrobiłam kandyzowany imbir, to po prostu zakochałam się w takich owocach. Pewnie dlatego, że straszny ze mnie łasuch, ale...ciiiiii....nikomu nie mówcie ;)
Kandyzowane cytryny to kolejny przysmak. Fajnie smakują podgryzane, ciekawie wyglądają dodane na przykład do deseru. Do wody z lodem też można wrzucić :) Z cukrem, który po cytrynach zostanie można posłodzić herbatę.
Syrop stosowałam głównie do herbaty, której normalnie nie słodzę, ale z tym syropem smakowała przepysznie. Przygotowanie takich cytryn i syropu trwa niedługo, więc zdążycie jeszcze je zrobić. Na świątecznym stole, podane wraz z filiżankami pysznej herbaty będą stanowiły oryginalny dodatek.



Składniki:
około pół litra wody,
2-2,5 szklanki cukru,
2 cytryny o cienkiej skórce,
dodatkowo cukier do obtaczania.

Cytryny wyszorować dokładnie i porządnie przelać wrzątkiem. Przestudzić i pokroić niezbyt grube plastry. Wodę z cukrem zagotować, żeby cukier rozpuścił się, i włożyć do niej plastry cytryny. Gotować na bardzo małym ogniu często mieszając przez minimum pół godziny. Woda powinna odparować niemal do połowy, a syrop nabierze gęstej konsystencji i pięknego złotego koloru. 
Wyjmować jeszcze gorące plasterki, odsączać je na papierowym ręczniku i ciepłe obtaczać w cukrze. Układać najlepiej w szklanym naczyniu (np. słoiku) i przesypywać lekko cukrem. 


Kandyzowane cytrynki są fajnym przysmakiem do podjadania lub do dekoracji :)


Syrop przecedzić jeśli ktoś lubi klarowne syropy. Przechowywać w zamkniętej buteleczce i stosować do herbaty lub do drinków.


Herbata z takim dodatkiem jest pyszna :)


Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

11

klaudyna148 pisze...

Super pomysł takich domowych rzeczy nie jadłam. A zdjęcia są piękne.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

Anna Ewelina Wilczyńska pisze...

Zrobię do na Sylwestra:).

niemiecki przypadki pisze...

Mam podobne szklanki w domu : ) Bardzo ładne zdjęcia.

Małgorzata K pisze...

zajmuje niezbyt dużo czasu, a potem długo cieszy oko i podniebienie :) zrób sama, zobaczysz jakie pyszne :)

Małgorzata K pisze...

jak zrobisz to się pochwal zdjęciem :)

Małgorzata K pisze...

dziękuję :)

Izabela B. pisze...

ja nie wiem czy coś żle zrobiłam ale nabrało koloru i zrobiło się gorzkie :(

Małgorzata K pisze...

Iza, nie wiem co się mogło stać, ze gorzkie wyszły :(
robiłam je wiele razy i nigdy tak nie było :( może to wina cytryn?

Izabela B. pisze...

No własnie tez nie wiem ;( jak wypije to co zrobiłam to obiore cytryny i wybiore pestki i zobaczymy wtedy.

Małgorzata K pisze...

powiem Ci, że wczoraj przed zaśnięciem zastanawiałam się dlaczego wyszły gorzkie
może trzeba wybierać cytryny z jak najcieńszą skórką, bo przecież cała gorycz siedzi własnie w tej białej otoczce
nie wiem
każda cytryna kandyzowana z tą białą skórką jest trochę gorzkawa, jednak spora ilość cukru w syropie powinna ją dość mocno stłumić
ja też niebawem będę robić kolejne, bo końcówka w słoiku :) jak wyjdą dobre, to podeślę Ci :) tylko adres mi wyślij na maila :)

Izabela B. pisze...

dziękuje ;) również za radę.. chyba faktycznie wina skórki i moze pestek.. bo zrobiły się brązowo- czarne.. ;/

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl