×

Dyniowe puree

W ubiegłym roku przygotowywałam z dyniowego puree dżemy.  Były z dodatkiem pomarańczy i wanilii. W tym roku pomyślałam sobie, że lepiej zrobić taki przecier bez dodatków i wykorzystać go nie tylko na słodko, ale także jako dodatek do placków czy ciast. Przygotowanie takiego puree jest proste, choć obieranie dyni może zająć trochę czasu ;) Za to podczas zimowych dni możemy cieszyć się smakiem i słonecznym kolorem tego wdzięcznego warzywa :) 




Umytą dynię przekrawam na pół i wydrążam środek wraz z pestkami. Pestki można oczyścić i podsuszyć, będą potem do pochrupania lub po uprażeniu jako dodatek do zupy z dyni.
Teraz dynię trzeba obrać ze skóry. Niektóre mają miękką skórę, ale większość ma twardą, która ciężko się obiera. Znalazłam na to sposób, aby nie namęczyć się i nie pokaleczyć. Kroję dynię na cienkie około półtora centymetrowe paski. Takie paski łatwo jest już obrać małym nożykiem :)
Obrane kawałki dyni zetrzeć na tarce  jarzynowej  z drobnymi oczkami. Używam do tego celu elektrycznej maszynki, jest jedno z niewielu urządzeń kuchennych, bez których nie wyobrażam sobie kuchni ;)

Startą dynię gotuję do miękkości bez żadnych dodatków. Po ugotowaniu odciskam z nadmiaru wody. Można to zrobić używając dużej gazy lub sitka. Ja najczęściej odciskam dynię w dłoniach.



Taką odciśniętą dynię upycham w słoikach i pasteryzuję. Można też zamrozić ją w woreczkach lub pudełeczkach. Na zimę jak znalazł :)


Kto zrobił zapasy dyni na zimę? :)
  • Disqus
  • Facebook

16

kuchcik pisze...

Dynia, uwielbiam...
Na razie mam zrobiony zapas dyń, a nie przetworów z nich. :)
Czekają na wolny weekend do obróbki.
Dziś robię dżem z dyni i jabłek.
Z hokkaido będzie zupa, a z dyni gigant puree na zimę. Bo przepis na nie właśnie znalazłam. :)

Felicja J. pisze...

Nie robiłam puree z dyni. Jak to ja nie porobiłam żadnych zapasów warzywnych :( Obiecuję jednak, ze za rok to się zmieni.

amandaricci.butikzprzepisami pisze...

Fantastyczny przepis i cudowne, kolorowe zdjęcia! :)

Magdalena Kuchaja pisze...

puree dyniowe mogłabym jeść codziennie!

Kobiety w sieci pisze...

mam jedną dyńkę, ktora w ogrodzie się uchowała. Niebawem zupka będzie :)) Może jeszcze i tarta będzie , jak dokupię :)

jedz z apetytem pisze...

Gosiu, a na dzem tez przepis masz? ale bym zaskoczyla znajomych ;)))

Madzik pisze...

czegoś takiego jeszcze nie jadłam :)

Małgorzata K pisze...

na mnie czeka jeszcze hokkaido :) z gigantami już skończyłam w tym roku ;))))

Małgorzata K pisze...

w tym roku jesteś usprawiedliwiona :*

Małgorzata K pisze...

pięknie dziękuję :)

Małgorzata K pisze...

ja chyba też :)

Małgorzata K pisze...

coś czuję, że smacznie będzie :)

Małgorzata K pisze...

jest dżemik :) w razie czego śmiało pisz :)

Małgorzata K pisze...

zawsze musi być ten pierwszy raz ;)

Barbarossa pisze...

Ten przepis bardzo mi pasuje :)

Małgorzata K pisze...

:*

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl