×

Delikatna potrawka z kurczaka z sosem jogurtowym

Ileż to razy głowimy się co zrobić z resztkami w garnkach? zapewne wiele razy. Szkoda wyrzucić, bo przecież jedzenie nie może się marnować. Czasami jednak zostają nam tak niewielkie ilości, że na kolejny posiłek nie wystarczą. Jestem zwolenniczką rozsądnego gospodarowania, więc jeśli zostanie mi porcja zupy, to przelewam ją do mniejszego pudełeczka i mrożę lub przelewam do słoika i pasteryzuję krótko. Takie drobne zapasy zawsze się przydadzą, kiedy będziemy mieć wyjątkowo zabiegany dzień. Wystarczy wtedy odgrzać, nawet każdemu domownikowi coś innego, ale zawsze będzie to lepsze niż zamówienie jedzenia na telefon czy podawanie czegoś z marketowej zamrażarki. Nie uważacie?
Dzisiaj pokaże Wam co można zrobić z kawałka mięsa z rosołu. U mnie zostaje ono dość często, więc sposobów na to mam kilka. Kiedyś pokazywałam Wam zapiekankę z gotowanego indyka czy też zapiekankę a'la tarta z gotowanego kurczaka, ktoś pamięta? :) Dzisiaj potrawka z kurczaka, który pozostał z niedzielnego rosołu :) Dzisiaj wszak niedziela i w wielu domach króluje tradycyjny rosół :)

jedzeniowy recykling



Składniki:
gotowany kurczak (w moim przypadku były to dwie średnie piersi),
3-4 marchewki (może być również z rosołu),
kilka pieczarek,
ok. 300-400 ml naturalnego jogurtu,
ok. pół szklanki rosołu, bulionu warzywnego lub wody,
sól, pieprz do smaku,
1 łyżeczka mąki pszennej,
2 łyżki masła.

Mięso oddzielić od kości jeśli jest z kością. Pokroić w paseczki - wielkość dowolna. Ugotowaną marchewkę pokroić w kostkę, pieczarki oczyścić i pokroić w plastry.
Masło stopić w garnku, dodać pieczarki, przesmażyć je krótko. Dołożyć mięso i marchewkę - całość krótko podsmażyć. 
Jogurt połączyć z rosołem (bulionem lub wodą) i mąką. Wlać do mięsa i warzyw i mieszając gotować na niewielkim ogniu przez około minutę.
Całość przyprawić solą i pieprzem do smaku.

recykling jedzeniowy

Podawać z ryżem, makaronem lub ziemniakami.

recykling jedzeniowy




  • Disqus
  • Facebook

14

Kinga Łucja pisze...

Apetycznie wygląda :)

Małgorzata K pisze...

nie jest łatwo zrobić zdjęcie tego typu potrawie, ale udało mi się nie najgorzej ;))) bardzo lubimy takie potrawki :)

Justka B pisze...

Kolejna mistrzyni żarciowego recyklingu - uwielbiam to :) przepysznie wygląda :)

Krystyna Boner pisze...

Bardzo świetny pomysł. Chętnie skorzystam z Twojej podpowiedzi na wykorzystanie pozostałości z obiadu :)

Marta Urbańska pisze...

zdecydowanie coś dla mnie :) nie zamroziłaś tam w pojemniczku jednej porcji ? :)

Madzik pisze...

idealne rozwiązanie bo wczoraj właśnie miałam rosół :)

Felicja J. pisze...

Bardzo lubię takie przepisy i potrawy z "resztkowego" jedzenia. Pokazuje mi to, jak wiele można zrobić. Wygląda smakowicie :)

Barbarossa pisze...

Takie obiadki uwielbiam! :)

Małgorzata K pisze...

Ty też jesteś całkiem niezła w recyklingu ;)))

Małgorzata K pisze...

dziękuję Krysiu :) polecam tę potrawkę :)

Małgorzata K pisze...

Martuś, coś się znajdzie :*

Małgorzata K pisze...

u nas często taka potrawka gości :)

Małgorzata K pisze...

i takie jedzonko często można dziecku podać :)

Małgorzata K pisze...

my też :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl