×

Kandyzowany imbir i syrop imbirowy

Przeglądając ulubione blogi trafiłam na przepis na kandyzowany imbir >klik!< Przymierzałam się do niego dłuższy czas aż w końcu wraz z nadejściem pierwszych jesiennych dni zrobiłam. Stoi teraz na wierzchu i podgryzam go. No dobra, podgryzałam...bo słoik już prawie pusty ;)
Bardzo lubię imbir. Dodaję go do wielu potraw, bo nie dość, że zaostrza smak to nadaje lekkiego, orzeźwiającego tonu potrawom. Bez imbiru nie wyobrażam sobie już mojej kuchni :)
Przygotowanie kandyzowanego jest proste i dość szybkie. Przy okazji otrzymujemy wspaniały syrop, który można dodać do herbaty (działa rozgrzewająco) czy do ciast i deserów. Jeśli lubicie imbir, to musicie spróbować go również w takiej postaci.


Kandyzowany imbir i syrop imbirowy


Składniki:
25-30 dkg świeżego imbiru,
około pół litra wody,
sok z jednej limonki,
30-40 dkg cukru,
dodatkowo cukier do obtoczenia imbiru po ugotowaniu.

Imbir oskrobać ze skórki. (Nie trzeba go obierać, gdyż skórka jest delikatna, a pod nią znajduje się najwięcej smaku i aromatu.) Pokroić w plasterki dowolnej grubości - moje miały 2-4 milimetry.
Imbir przełożyć do garnka, zalać wodą w takiej ilości, żeby przykryła imbir. Dosypać cukier i gotować na wolnym ogniu przez około pół godziny, często mieszając. Ostateczna ilość cukru zależna jest od tego jak słodkie syropy lubimy. Pod koniec gotowania dodać sok z limonki.
Ugotowany imbir wyjąć z syropu, dokładnie odsączyć na sicie, a następnie na papierowym ręczniku. Każdy kawałek obtoczyć w cukrze. Można pokusić się o wykorzystanie do tego celu białego i brązowego cukru. Wyjdzie ciekawa mieszanka o nieco różnych smakach.

UWAGA:
Czasami imbir jest tak bardzo wilgotny, że przed obtoczeniem należy go podsuszyć w piekarniku. Wystarczy ułożyć go na papierze do pieczenia i przez kilka godzin suszyć przy włączonym termoobiegu (o ile to możliwe) i uchylonych drzwiczkach. Optymalna temperatura piekarnika to 50-80 stopni.


Kandyzowany imbir i syrop imbirowy

Kandyzowany imbir ma strukturę zbliżoną do twardszych galaretek w cukrze. Można go wykorzystać do dekoracji ciast lub jako odświeżającą oddech przekąskę. Taki imbir można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, ja jednak wolę sama go zrobić :)


Kandyzowany imbir i syrop imbirowy

Syrop przelewamy do wyparzonych buteleczek i przechowujemy w lodówce. Przyda się, kiedy zmarznięci będziemy przygotowywać herbatę - wystarczy wlać do niej  trochę, a znacznie szybciej rozgrzejemy się.

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

36

Gabriela Borowiec pisze...

zdecydowanie moje smaki :) fajny pomysł

Małgorzata K pisze...

w imbirze można się zakochać :)

Elisabeth Brzeski pisze...

Swietny pomysl jako wyrafinowany dodatek do herbatki i nie tylko! Bardzo lubie imbir, wiec na pewno go zrobie, ale musze uwazac, aby nie podgryzac, bo moj sloik tez bedzie pusty i to szybko!! Dziekuje za przeis o serdecznie pozdrawiam:):)

Testerka pisze...

Ale pychota :) Ja właśnie mam zapasik świeżego imbiru, którym leczę przeziębienie, ale wersja kandyzowana dla takiego słodyczoholika jak ja... duża pokusa :)

Tanika i Wojtas pisze...

Mmm, Kochana, wygląda bosko, aż mi pachnie :)

swiat martity pisze...

Uwielbiam kandyzowany imbir ale jeszcze nigdy nie przygotowywałam go sama:)

Asia W pisze...

Super wpis, jutro pędzę do sklepu po imbir :)

narja pisze...

Nie przepadam za kandyzowanym imbirem, ale taki syrop bym spróbowała:)

Felicja J. pisze...

Nie lubię, nie cierpię, nie znoszę imbiru. Jest dla mnie bleeeeeeeee! Jednak jest zdrowy i powinno się go wykorzystywać w kuchni. Szczególnie w okresie chorobowym. Może kandyzowany byłby dla mnie zbawieniem, bo świeżego za skarby świat nie zjem.

pollyzeczki pisze...

fajny pomysł ,nie znam smaku ale na pewno zrobie :)

Salvador Dali pisze...

uwielbiam imbir! Ale super pomysł, na pewno wykorzystam go na tą zimę! :)

By Izis pisze...

Uwielbiam imbir :)
Czy jesteś pewna, że można go gotować? Mnie kiedyś poinformowana, że jest szkodliwy dla człowieka po takiej obróbce, więc dotąd jedynie zalewałam gorącą wodą.

Felicja J. pisze...

Kochana, zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że weźmiesz udział i w wolnej chwili odpowiesz na pytania. :)

Małgorzata K pisze...

Hmmm....nie spotkałam się nigdzie z informacją, że gotowanie imbiru jest szkodliwe. W sumie dodajemy go do wielu potraw, gdzie gotuje się czy przesmaża, więc chyba nie jest szkodliwy?
Skąd masz taką informację?

Małgorzata K pisze...

Elu, witaj w klubie wielbicieli imbiru :)

Małgorzata K pisze...

taki słodki imbir to baaaardzo wielka pokusa ;)

Małgorzata K pisze...

może podeślę Ci troszkę? ;)

Małgorzata K pisze...

spróbuj, to bardzo prosta sprawa :)

Małgorzata K pisze...

ja muszę do Ciebie kliknąć po informacje o zakwasie ;)

Małgorzata K pisze...

spróbuj, jego smak jest lekko gruszkowy :)

Małgorzata K pisze...

a ja uwielbiam imbir :) i była to miłość od pierwszego kęsa ;)

Małgorzata K pisze...

ciekawa jestem czy Tobie też zasmakuje :)

Małgorzata K pisze...

smacznego i zdrowej zimy bez chorób :)

Małgorzata K pisze...

chyba nie mam wyjścia :)

Felicja J. pisze...

Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział. Czasem fajnie zrobić taką odskocznię blogową :)

Małgorzata K pisze...

Tobie nie sposób odmówić :)

milka pisze...

Ja również imbirowa :-) Super pomysł :-)

Dorka DOO pisze...

Kurka, imbir nie jest niestety tym co lubię ale taki syrop może byłby całkiem niezły dla moich domowników w zimowe dni.
Zaintrygowałaś mnie... :)

studentka_na_diecie pisze...

Takie syrop to skarb! I do herbaty i do piwka, mmm... ;)

Małgorzata K pisze...

swój swojego znajdzie ;)))))) hihihi...

Małgorzata K pisze...

spróbuj syropu, na pewno Ci zasmakuje :)

Małgorzata K pisze...

i do polania ciasta zamiast polewy też mniam ;)

Barbarossa pisze...

Rewelacyjny przepis. Muszę wypróbować, szczególnie, że imbir stosuje też jako środek na chorobę lokomocyjną. Pozdrawiam serdecznie.

Małgorzata K pisze...

jeśli lubisz imbir, to jest to coś dla Ciebie, Basiu :)

Magda Lena pisze...

Genialny pomysł! Imbir uwielbiam, ale zawsze jadłam go w świeżej postaci. Koniecznie muszę wypróbować ten przepis.
Pozdrawiam :)

Małgorzata K pisze...

polecam :) kandyzowany stał się jednym z moich ulubionych przysmaków :) a syrop jest rewelacyjny do herbaty :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl