×

Potrójnie cytrynowe drożdżówki z serem dla Julki i Marka

Drożdżówki z serem to chyba coś co zna każdy lubiący drożdżowe wypieki. Delikatne w swojej strukturze z pysznym twarożkiem o różnych smakach. Fajne w takich drożdżówkach jest to, że za każdym razem mogą być niby takie same, ale jednak inne: z rodzynkami, waniliowe, śmietankowe, z miksem bakalii... Co tylko do głowy przyjdzie. Przepisu na dobre drożdżówki z serem szukałam długo. Próbowałam, zniechęcałam się, ale szukałam dalej. Aż w końcu znalazłam i od razu upiekłam. Efekt okazał się więcej niż zadowalający. Oryginalny przepis >KLIK!< trochę zmodyfikowałam i zapisałam na moją nieformalną listę idealnych wypieków ;) Dlaczego nazwałam je potrójnie cytrynowymi? Bo do ciasta i nadzienia dodałam skórkę z cytryny, a do lukru sam sok, bez grama wody. I te właśnie drożdżówki dedykuję Markowi i Julce - rodzeństwu, dla których bardzo niespodziewanie stałam się ciocią :) Mam nadzieję, że kiedy upiekę je dla nich, będą im smakować :)

Potrójnie cytrynowe drożdżówki z serem


Składniki ciasta:
3 szklanki mąki pszennej,
3/4 szklanki mleka,
5 dkg świeżych drożdży,
1 jajko,
2 żółtka,
3/4 szklanki cukru,
50 g roztopionego i przestudzonego masła,
2 łyżki ekstraktu waniliowego lub cukru waniliowego,
1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny,
mąka do podsypywania stolnicy.

Nadzienie serowe:
ok. pól kg zmielonego twarogu
cukier do smaku,
1 jajko,
1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny.

Lukier:
cukier puder,
sok z cytryny.

Drożdże rozetrzeć z 2 łyżkami cukru aż rozpuszczą się. Dolać lekko podgrzane mleko i 3-4 łyżki mąki. Wszystko razem wymieszać i odstawić na 10 minut.
Do tak przygotowanego zaczynu dolać resztę ciepłego mleka, skórkę z cytryny, ekstrakt (lub cukier) waniliowy, resztę cukru, roztrzepane jajka i przesianą mąkę. Wszystko razem dobrze zagnieść. Na koniec wlać stopione masło i dokładnie wyrobić ciasto. Powinno być sprężyste i odchodzić bez problemu od naczynia. Ciasto przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 60-90 minut.

W tym czasie przygotować masę serową łącząc wszystkie jej składniki na gładką masę.

1/3 lub 1/4 wyrośniętego ciasta (zależy to od wielkości stolnicy) przełożyć na stolnicę podsypaną mąką (ja używam silikonowej maty, jest wygodna i łatwa do utrzymania w czystości) i rozwałkować na prostokąt o grubości około pół centymetra. Na cieście rozsmarować odpowiednią ilość nadzienia serowego.


Ciasto złożyć na 3 warstwy. Dłuższy bok założyć do środka...


...a drugi na niego.
Tak przygotowane ciasto kroić na kilkucentymetrowe kawałki.
Kawałki skręcać "na kokardkę".


Takie drożdżówki układać na blasze wyłożonej papierem i odstawić do ponownego podrośnięcia na około 20-30 minut. Piec w temperaturze 180 stopni przez niecałe pół godziny - do lekkiego zrumienienia. 

Potrójnie cytrynowe drożdżówki z serem

Jeszcze lekko ciepłe smarować lukrem przygotowanym z cukru pudru utartego z sokiem z cytryny. Lukier powinien być gęsty, ale bezproblemowo spływać z łyżki jednolitym strumieniem. Zbyt rzadki spłynie z drożdżówek, a za gęsty ciężko będzie rozprowadzić.

Potrójnie cytrynowe drożdżówki z serem

Autorka przepisu podała, że te bułeczki najlepsze są w dniu wypieku. Wiecie co? one i na drugi dzień smakowały rewelacyjnie :)

Potrójnie cytrynowe drożdżówki z serem

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

16

Marta U pisze...

no ciocia to teraz masz dopiero pole do popisu :) będziesz piekła i piekła ;) i kusiła! :)

Magda C. pisze...

Piękne drożdżówki :)

Asia W pisze...

pyszności, na pewno wypróbuję przepis, a kajzerki wyszły wspaniałe :) pozdrawiam

Sekrety Naszego Piękna pisze...

Pysznie wyglądają :)

Justyna Żak pisze...

świetnie wyglądają:) zjadłabym taką:d

Madlene P pisze...

Uwiodłaś mnie tymi drożdżówkami...:) Już sobie zapisałam ten przepis, prędzej czy później doczeka się realizacji:)

Barbarossa pisze...

Taka ciocia - to SKARB. Ale mam u Ciebie Małgosiu zaległości, a tu tyle pyszności. Oj rymnęło mi się... Pozdrawiam Cię ciepło!

Małgorzata K pisze...

nooooo ;))))))

Małgorzata K pisze...

i smaczne :)

Małgorzata K pisze...

te drożdżówki na pewno będą Ci smakowały :)

Małgorzata K pisze...

smakują jeszcze pyszniej :)))

Małgorzata K pisze...

musisz upiec :)

Małgorzata K pisze...

czekam na wieści czy smakowało :)

Małgorzata K pisze...

Basieńko, ja od kilkunastu tygodni mam wszędzie zaległości bo jakoś dobra za krótka ;)))

izioni smaki pisze...

Zabierałam się za nie od kilku dni, ale dzisiaj wreszcie mi się udało je przygotować nie wyszły mi tak piękne jak twoje, ale pyszne były :)

Małgorzata K pisze...

widziałam :) nie wiem co Ty chcesz od nich, bo wyglądają bardzo smacznie :*

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl