×

Kajzerki

Za kajzerki brałam się dość długo. Jakoś nie po drodze cały czas było. I nawet nie wiem czemu :) Aż w końcu upiekłam. Oczywiście z przepisu Liski, która jest dla mnie skarbnicą, jeśli chodzi o wypieki. Prosto i bez zbędnego cudowania. Tak jak lubię :) Bo przecież w gotowaniu czy pieczeniu nie chodzi o to, żeby umęczyć się, upaćkać kuchnię i spędzić w niej pół dnia - najpierw na przygotowywaniu, potem na sprzątaniu. Tak mi się zdaje, że większość osób nie lubiących kuchni, musiała sparzyć się na takich własnie przepisach, które zajmują "pół życia". Ja gotować lubię, piec też, ale nie koniecznie spędzać cały dzień w kuchni. Zresztą, chyba sami widzicie, że moje przepisy do specjalnie skomplikowanych nie należą ;) No ale wracajmy do kajzerek ;) Gotowi? zaczynamy :)

Kajzerki


Składniki na 10 sztuk:

350 g mąki pszennej,
60 g mąki ziemniaczanej,
20 g cukru,
1,5 łyżeczki soli,
1 jajko,
230 ml mleka,
30 g świeżych drożdży,
40 g miękkiego masła.

do posmarowania: jajko wymieszane z łyżką śmietany 18%;
do posypania: sól w płatkach, mak, czarnuszka, sezam, mielona papryka, etc. - ja użyłam czarnuszki, grubo zmielonego kolorowego pieprzu i papryki w płatkach.

Drożdże rozetrzeć z cukrem. Mleko podgrzać lekko, wlać do drożdży. Dodać sól, jajko, przesiane i wymieszane ze sobą mąki (pszenną i ziemniaczaną). Na końcu dodać miękkie masło. Wszystko razem zagnieść.
Uformować kulę, przesmarować ją delikatnie tłuszczem - może to być odrobina oleju lub masła. 
Przykryć i odstawić do wyrastania na godzinę.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 kawałków. Z każdego formować wałek o długości około 30 cm. Zwijać kajzerki. Liska opisuje to tak:

Trzymając koniec wałka, zrobić podwójną pętelkę na wałku (z ciasta), zawijając oba końce pod spód.
Po prostu trzeba zawiązać wałek na podwójny węzeł i zawinąć końce pod spód :) Gotowe bułeczki układasz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia na pół godziny do ponownego wyrośnięcia. Przed pieczeniem posmarować śmietaną z jajkiem i posypać ulubioną posypką.

Kajzerki

Piec w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut - do zrumienienia.
Oryginalny przepis znajdziecie na blogu Liski >KLIK!< Tam też zobaczycie jak Liska zawijała swoje kajzerki.

Kajzerki

Kajzerki zjadaliśmy jeszcze ciepłe. Były pachnące, miękkie i delikatne w środku, a na zewnątrz chrupiące. Ze świeżym zimnym masłem lub domowym dżemem są po prostu pyszne :)

Kajzerki

Moje bułeczki nie wyszły tak piękne i równe jak u Liski, ale trening czyni mistrza - następnym razem będą równiusieńkie ;)

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

38

wiolkaa93 pisze...

pycha :)

Marzena Szkodzińska pisze...

Wyglądają pysznie :-)

Kejt pisze...

Wyglądają przesmacznie ;)

Dorka DOO pisze...

Kocham bułeczki wszelkie i te malutkie i te wielkie! ;)

Paulina Urbańczyk pisze...

Wow jakie piękniutkie <3

Asia W pisze...

jutro biorę się do roboty, są cudowne :)

izioni smaki pisze...

Plan jest taki, że dzisiaj ja sprawdzę jak mi wyjdą bo Twoje od rana mnie zauroczyły :)

Barbarossa pisze...

Akurat zabieram się do śniadania. Porywam wszystkie Małgosiu. Pozdrawiam serdecznie.

Dieta moja pasja. pisze...

Małgoś....bez owijania w bawełnę. Dawaj bułę i znikam pracować. :))

Justyna Kłosińska pisze...

Małgosiu bułeczki przecudne, wydaje mi się, że czuję ich zapach :) dobrze, że nikogo nie ma w domu i nikt ich nie widzi - pewnie codziennie musiałabym piec :)

Kobiety w sieci pisze...

Słodkie pieczywo to jest to :)
muszę drożdże kupić, mam tylko suszone :)

La Garderobe pisze...

Wyglądają meeega apetycznie!!! Ciekawe, jak wyjdą na mące kukurydzianej (u nas musi być wersja bezglutenowa, oby wyszła)... :)

eve label pisze...

Wyglądają super! A to ciasto drożdżowe to jakiej konsystencji powinno być? Chodzi mi o to, jak długo je trzeba wyrabiać. Ile razy robię drożdżowe, tyle razy dosypuję mąki więcej niż w przepisie bo ciągle jest lejące :(

Małgorzata K pisze...

ciasto drożdżowe powinno być dość miękkie, ale oczywiście nie lejące :) najlepiej trzymać się podanych proporcji, a po kilku udanych wypiekach sama dojdziesz do wprawy :) podczas formowania bułek można lekko podsypać mąką, ale nie za dużo :)

Małgorzata K pisze...

nie mam wprawy w pieczeniu z mąką kukurydzianą, ale jeśli upieczesz i wyjdą to pochwal się :)

Małgorzata K pisze...

kajzerki nie są słodkie, są takie akurat do dżemiki i do szyneczki ;)

Małgorzata K pisze...

własnie piekę kolejną porcje, tym razem z podwójnej ilości ;) są naprawdę pyszne a i dość proste w wykonaniu :)

Małgorzata K pisze...

bardzo pycha :)

Małgorzata K pisze...

Elciu, własnie piekę świeże - za chwilę podrzucę kilka ;)

Małgorzata K pisze...

i tak smakują :)

Małgorzata K pisze...

smacznego Basieńko :****

Małgorzata K pisze...

daj znać jak wyszły i jak smakowały :) a może weźmiesz udział w konkursie od razu? :)

Małgorzata K pisze...

rób zdjęcie i przysyłaj na konkurs ;)

Małgorzata K pisze...

...i pyszniutkie :)

Małgorzata K pisze...

ja też Dorotko :) dlatego eksperymentuję z różnymi przepisami :)

Małgorzata K pisze...

zapraszam do stołu zatem ;)

anitk4 pisze...

świeże kajzerki rano na śniadanie, mmm pcha :)

Sekrety Naszego Piękna pisze...

może kiedyś spróbuję sama zrobić ;)

izioni smaki pisze...

Zrobiłam :) o wyglądzie nie mówię bo to przy tym smaku jest bez znaczenia :), ale same bułeczki boskie w smaku i warte polecania dalej :)

Ava Valk pisze...

...aż mi się Małgosiu wieczorem zachciało śniadania :)

Marcela pisze...

uwielbiam takie bułeczki!

Magda M pisze...

Kajzerki....pyyycha! Przepis na pewno się przyda :D
Buźka!

Małgorzata K pisze...

idealne dla tych, co mają problem z jedzeniem śniadania :)

Małgorzata K pisze...

zrób, to wbrew pozorom łatwe :)

Małgorzata K pisze...

zrobiłaś pięknie :) nie tylko ja zachwyciłam się Twoimi kajzerkami :)

Małgorzata K pisze...

mmm...takie wieczorne śniadanie...to jest coś ;)))

Małgorzata K pisze...

ja też :)

Małgorzata K pisze...

czekam aż sama upieczesz :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl