×

Bułeczki drożdżowe z kardamonem i cynamonem

Do dzisiejszych drożdżówek zabierałam się jakieś dwa tygodnie. Ale jak się już zabrałam, to zapach wydobywający się z piekarnika czuć było chyba w promieniu 100 metrów :) Cynamon uwielbiam, teraz pokochałam połączenie go z kardamonem! Zanim drożdżówki wystygły, nie było połowy. Dobrze, że z pierwszej blachy, jeszcze gorące, od razu zaniosłam moim ulubionym sąsiadom - jakbym chciała czekać z tym obdarowywaniem na koniec pieczenia, to mogłoby się okazać, że nie bardzo jest czym się dzielić. A tak à propos sąsiadów, to nie mogłabym sobie wymarzyć lepszych :) I to wcale nie jest podlizywanie - oni nie czytają mojego bloga :) Po prostu są fantastycznymi ludźmi, zawsze można na nich liczyć - a to rzadkość w dzisiejszych czasach, nie tylko wśród sąsiadów, prawda? Staram się więc "podkarmiać" ich czasami ;) To chyba najprostszy sposób okazania sympatii, nie uważacie? No dobra, dość gadania, bułeczki czekają :) Przepis znalazłam u mojej imienniczki na blogu Codojedzenia - KLIK! Nie wszystko zrobiłam dokładnie tak, jak pisze Małgosia - mam nadzieję, że się nie pogniewa :)

Bułeczki drożdżowe z kardamonem i cynamonem


Składniki:
1 łyżka nasion kardamonu,
pół litra mleka,
40 g świeżych drożdży,
100 g miękkiego masła,
100 g cukru,
szczypta soli,
1 jajko,
700 - 750 g mąki.

Nadzienie:
2/3 kostki masła,
80 g brązowego cukru,
2 łyżki cynamonu.

Dodatkowo:
3 łyżki syropu klonowego + 2 łyżki wody do posmarowania,
cukier wymieszany z kardamonem do posypania.

Drożdże rozetrzeć lekko z cukrem, po kilku minutach rozpuszczą się. Mleko podgrzać aby było ciepłe, a nie gorące. Wlać do drożdży i cukru, wymieszać. Kardamon wyłuskać z pączków, utrzeć lekko w moździerzu lub rozetrzeć między dwiema łyżeczkami - powinno się udać :)
Do mleka i drożdży dosypać przesianą mąkę, dodać sól, rozgnieciony kardamon i jajko. Wszystko razem zagnieść. Na końcu dodać miękkie masło i dokładnie wszystko wyrobić. Ciasto powinno być dość miękkie i elastyczne. Przykryć i odstawić na około pół godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie zbić lekko, żeby ciasto odgazowało i ponownie przykryć na pół godziny. Po drugim wyrastaniu ciasto podzielić na dwie lub trzy części (w zależności od wielkości blachy), jedną część rozwałkować na prostokąt, pozostałe części pozostawić pod przykryciem.
Rozwałkowany prostokąt posmarować obficie stopionym i przestudzonym masłem. Po wierzchu posypać brązowym cukrem wymieszanym z cynamonem. Ciasto zwinąć w wałek wzdłuż szerszego boku. Odkrawać mniej więcej dwu centymetrowej grubości krążki i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostawić na 10 minut, przesmarować stopionym masłem i piec w temperaturze 200 stopni przez około 10 minut. 
Kiedy bułeczki będą wyrastały przed pieczeniem, można zacząć przygotowywać drugą część ciasta w identyczny sposób.

Bułeczki drożdżowe z kardamonem i cynamonem

Upieczone bułeczki jeszcze ciepłe smarować mieszaniną syropu klonowego (lub miodu, lub golden syrop'u) i wody. Jeśli komuś mało kardamonu i słodyczy, może posypać je cukrem wymieszanym z kardamonem.

Bułeczki drożdżowe z kardamonem i cynamonem

Bułeczki znikają w oczach. Są pyszne i wspaniale pachnące. Podawane na ciepło rozpływają się wręcz w ustach :) 

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

21

Agata Fedko pisze...

Wyglądają pysznie i zjadłabym taką do kawki, którą idę sobie zaraz zrobić.

Renula pisze...

W sam raz na śniadanie do kawy mlecznej!' ;)

Aggie S pisze...

Szkoda, że nie jestem twoją sąsiadką :) Swoją drogą to dobrze się z tobą mają, też bym chciała żeby mi ktoś co jakiś czas podarował takie pyszności.

Małgorzata K pisze...

były pyszne i szybko zniknęły ;) jutro piekę kolejną porcję ;)

Małgorzata K pisze...

i własnie tak je jadłam dziś na śniadanie :)

Małgorzata K pisze...

uwielbiam "dokarmiać" innych :D

Felicia J. pisze...

Uwielbiam kardamon. Zazwyczaj dodaję go do kawy :)
Takie bułeczki zjadłabym na śniadanko na pewno. Skorzystam z przepisu i może nawet jutro zrobię? Jak nie to w tygodniu. Poźno już, a ja znowu głodna jestem. Nie mogę przecież w nocy jeść... :(

swiat martity pisze...

Muszę wypróbować, chociaż cynamon pasuje mi bardziej do zimowych dni;)

Ava Valk pisze...

Te bułeczki są pyszne, ilekroć je robię najzwyczajniej w świecie znikają.
Mam problem z Twoją stroną Małgosiu, aby na nią wejść muszę szukać w wyszukiwarce i dopiero potem się wyświetla, w innym wypadku wychodzi błąd połączenia. Tak się dzieje od kiedy zmieniłaś stronę, nie wiem dlaczego?
Buziaki dla Ciebie:)

Barbarossa pisze...

Małgosiu, dziękuję za pyszne śniadanko. Mniam. Dziękuję też za miły komentarz na moim blogu. Pozdrawiam Cię ciepło. Miłej niedzieli

Marta U pisze...

ja też chcę być Twoją sąsiadką :) ale bym sobie pyszności podjadła :) lubię drożdżowe ciasta i bułeczki :) ostatnio robiłam z kakao i właśnie drugą z cynamonem :)

Paulina Urbańczyk pisze...

Jakie śliczne zawijaski :)

Pingwin pisze...

Zawsze bałam się zabierania za ciasto drożdżowe - coś mi mówi, że nigdy by mi nie wyszło :P

Pozdrawiam

Małgorzata K pisze...

jak byłam w ciąży z córką, to jadłam niemal non stop ;)))

Małgorzata K pisze...

ja cynamon uwielbiam cały rok :)

Małgorzata K pisze...

chyba wiem w czym problem z ładowaniem strony: nie chce się załadować przy wpisaniu daylicooking.pl, prawda? trzeba wpisywać www.daylicooking.pl
zgłosiłam ten problem już, mam nadzieję że uda się zrobić tak, aby nie trzeba było wpisywać www :)

Małgorzata K pisze...

smacznego, Basiu :****

Małgorzata K pisze...

sama bym chciała być swoją sąsiadką ;)))))

Małgorzata K pisze...

i pyszne ;)

Małgorzata K pisze...

mnie ciasto drożdżowe też przerażało, ale okazało się, ze nie taki diabeł straszny ;)))

Magda C. pisze...

Wspaniałe bułeczki, zjadłabym takie :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl