×

Bułeczki śniadaniowe

Żaden kupiony chleb czy bułki nie zastąpią własnoręcznie upieczonych - powtarzam to od dawna. Czasem zdarza mi się kupić pieczywo w sklepie, ale coraz rzadziej, może raptem 2-3 razy w miesiącu. Moje pieczywo zawiera tylko to, co sama do niego dodaję. A co zawierają te kupione? Nie wiem. Wy też nie wiecie. Po co w takim razie jeść coś, czego składu nie jesteśmy pewni? Nie, nie popadam w paranoję :) ale moim skromnym zdaniem, jesteśmy bombardowani taką ilością sztucznych dodatków, konserwantów i chemii, że trzeba zwracać uwagę na to, co jemy. A skoro przygotowanie pieczywa nie jest skomplikowane i aż tak bardzo czasochłonne, jakby mogło się wydawać, to czemu nie zafundować sobie takiego luksusu, jakim jest gorąca, pachnąca bułka prosto z naszego własnego pieca?



Składniki:
50-60 dkg mąki tortowej,
3 dkg drożdży,
niepełna szklanka ciepłego mleka,
łyżka cukru
łyżeczka soli,
1 jajko,
około 1/4 kostki miękkiego masła.

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mleko i wymieszać. Wsypać przesianą mąkę i resztę składników. Dokładnie wyrobić. Ciasto powinno być elastyczne i nie kleić się do rąk. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na około 40-50 minut.
Wyrośnięte ciasto podzielić na kuleczki - ja z takiej porcji robię 12 niewielkich bułeczek. Układać na blasze wyłożonej pergaminem, jedna obok drugiej. Pozostawić do ponownego wyrośnięcia na około 20 minut. Przed włożeniem do pieca można posmarować je roztopionym masłem.


Piec w temperaturze 190 stopni przez około 15 minut - powinny być rumiane. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy bułki są już upieczone, postukajmy palcem w bułkę. Jeśli wydaje "głuchy" dźwięk, to znaczy że jest już gotowa :)


Bułki można śmiało upiec wieczorem - rano, na śniadanie będą jak znalazł :)

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

26

Ava Valk pisze...

Najlepsze - swoje:)

Aggie S pisze...

Wypróbuję na niedzielne śniadanko :)

rękodzieło-art Wioleta Śnietka pisze...

cudowne..

Małgorzata K pisze...

wspaniałe takie jeszcze ciepłe bułeczki na śniadańko z masełkiem, pycha :-)

Tanika i Wojtas pisze...

Cudowne bułeczki Kochana, domowe są najsmaczniejsze, ja teraz jestem w rozpaczy, bo mój piecyk szwankuje i piecze jak ruska ruletka, raz dobrze, raz kompletnie beznadziejnie, i jeszcze robot "poleciał", koniec świata... A tak mi się chce bułeczki, no nic, nasyciłam się tym pięknym widokiem i idę spać :)
Buziaki Kochana :)

Magdalena Korta pisze...

W przyszlosci rowniez chcialabym mojej rodzince serwowac pieczywo, ktore zrobie sama:)
Pewnie troche czasu mija nim dojdzie sie do wprawy??:)

Małgorzata K pisze...

smacznego :)

Małgorzata K pisze...

uwielbiam takie ciepłe z zimnym masełkiem ;))

Małgorzata K pisze...

wcale nie tak dużo czasu trzeba :) ja przez wiele lat uważałam, że nie umiem, a tu nagle wzięłam jeden przepis i okazało się, że to wcale nie jest trudne :) sprawdź sama :)

Małgorzata K pisze...

o rany! Ty takie wspaniałe rzeczy piekłaś :( szybko reanimować sprzęt i do dzieła! będę trzymać kciuki :****

Kobiety w sieci pisze...

Przepis zgarnięty , dzięki :)) Uwielbiam takie swojskie bułeczki, żeby tak jeszcze swojskiemasełko dorwać a bedzie bosko :)

Marta Uz pisze...

zjadłabym taką domową bułeczkę z prawdziwym, wiejskim masełkiem :)

Dorka DOO pisze...

Od czasu do czasu też piekę podobne bułeczki a właściwie dzieciaki bardziej (a niech się uczą a co! przyda się w przyszłości )
ale nigdy nie polewałam ich masłem, muszę spróbować . Dziękuję za przepis a te zdjęcia...jak się patrzy to aż w brzuszku wszystko lata ;) mniam .

Justyna Żak pisze...

rewelacyjne na śniadanie:) pycha:D

Justyna Kłosińska pisze...

Małgosiu przekonałaś mnie - dziś robię :)

balsamowo pisze...

Jesteś genialna! Wypróbuję na pewno ten przepis, bo u nas zawsze jest problem, kto ma rano iść po bułki ;)))

Barbarossa pisze...

Wyglądają apetycznie. niestety nie mam pieca do wypieków pieczywa... Pozdrawiam Cię ciepło!

Małgorzata K pisze...

Basiu, ale nie potrzeba skomplikowanego pieca, wystarczy zwykły piekarnik, nawet taki mały, elektryczny :)

Małgorzata K pisze...

sprawdzę, czy piekłaś ;)))

Małgorzata K pisze...

smacznego :)

Magda C. pisze...

Mogę dać się pokroić za takie bułeczki śniadaniowe :)

Barbarossa pisze...

O, to muszę spróbować... Buziaki!!!

Kaś pisze...

domowe najlepsze bez dwóch zdań! co prawda kupnego chleba już dawno nie jadam, ale bułeczki się zdarza - na razie mam na nie zbyt dużą ochotę, a za mało czasu (choć pracuję nad tym :))

Małgorzata K pisze...

po kilku razach pieczenie ich staje się tak szybkie i nieskomplikowane, ze robisz je mimochodem :)

balsamowo pisze...

Trochę czasu minęło zanim się wzięłam, ale... trzymaj kciuki, bo właśnie się pieką :)

Małgorzata K pisze...

na pewno się udadzą :) jeśli będą smakowały to zrób zdjęcie i przyślij na konkurs :)
smacznego :*

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl