×

POMAGAMY: Kasia Dołęgowska

Moi stali czytelnicy na pewno zauważyli, że na moim blogu niewiele jest postów niekulinarnych. Taki właśnie miał być ten blog. Są jednak sytuacje, kiedy po prostu nie potrafię stać obok i patrzeć. Tak właśnie stało się, kiedy przeczytałam o Kasi Dołęgowskiej.
W tym roku, akurat na Dzień Dziecka, Kasia skończy 20 lat. Nie będzie jednak świętować jak jej rówieśnice. Jest niepełnosprawna. Urodziła się z wodogłowiem i porażeniem mózgowym. Potrzebuje ciągłej opieki, gdyż sama nie jest w stanie funkcjonować. Nadal przecież jednak to człowiek. Młoda kobieta, która zdana jest na rodzinę. Rodzina jednak nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów, jakie są niezbędne dla życia Kasi. 

Zbliża się czas rozliczeń podatkowych. Mamy szansę podarować komuś ten 1% - pomyślcie o Kasi, o jej rodzinie. Nas to nic nie kosztuje przecież. Ja wiem, wszyscy czasem mamy dość takich apeli. Czasem myślimy: niech państwo pomoże. Niestety, państwo nie pomoże za dużo. Bolesna prawda... Dlatego potrzebna jest wzajemna pomoc. I nie myślmy, że nas to nie dotyczy, bo nigdy nie wiemy, co w naszym życiu zdarzy się za rok, miesiąc czy tydzień. Rodzice takich dzieci, jak Kasia, też nie myśleli, że ich to spotka. Ale spotkało...
Jeśli zainteresowałam Was choć troszkę, zerknijcie na stronę Kasi >>KLIK!<<
...i pomyślcie o Niej, kiedy będziecie rozliczać swoje podatki...


Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" objęła Kasię swoją opieką - zerknijcie tam


Za każdą pomoc dziękuję Wam w imieniu Kasi i jej rodziny.


,



Dzisiaj, 1. czerwca 2015 r.  Kasia odeszła ....w dniu swoich 21. urodzin...

[*]

  • Disqus
  • Facebook

16

pani domu pisze...

Masz rację Gosieńko - trzeba pomagać. Ten 1% to naprawdę niewiele - zamiast do Skarbu Państwa może trafić do naprawdę potrzebujących osób. Wystarczy wypełnić dosłownie 2 rubryczki w naszym rozliczeniu rocznym.
Państwo niestety nie pomoże - zwykli zjadacze chleba nie mają nawet świadomości jak niską pomoc oferuje Państwo osobom niepełnosprawnym - te pieniądze to krople w morzu potrzeb.

Barbarossa pisze...

Ja już pomagam Małgosiu, też niepełnosprawnej osobie w mojej rodzinie i jeszcze innym osobom. Przekażę tę informacje moim znajomym. Bardzo dobrze, że napisałaś ten post, na pewno znajdą się ludzie o wielkim sercu. Pozdrawiam Cię ciepło!

Andrzej W pisze...

Przekazuje też 1% osobie niepełnosprawnej

Dorka DOO pisze...

Życie jest nieprzewidywalne....trzeba pomagać, bo nigdy nie wiadomo kiedy my tej pomocy będziemy potrzebowali..

Nicisole pisze...

Przekażę tę informację dalej, rozliczam znajomych i rodzinkę, więc podpowiem im, aby w tym roku ten 1% przekazali Kasi.

Małgorzata K pisze...

to przykre, ale żyjemy w takich czasach, że jesteśmy zmuszeni pomagać sobie wzajemnie

Małgorzata K pisze...

dziękuję Basiu :*

Małgorzata K pisze...

dziękuję kochana :*

pollyzeczki pisze...

wydrukuję ,zawsze robie odpis dla kogos znajomego lub przez polecenie znajomego :)

Małgorzata K pisze...

pięknie dziękuję :*

Aggie S pisze...

Doskonale wiem jak państwo traktuje osoby niepełnosprawne i ich opiekunów. Informację o Kasi przekazałam dalej.

Magda C. pisze...

Postaram się pomóc, bo warto :)

Małgorzata K pisze...

rodzice Kasi zbierają teraz pieniądze na nowy wózek - jeśli ktoś może w tej sprawie w jakikolwiek sposób pomóc, to można się kontaktować bezpośrednio z nimi

Ava Valk pisze...

My mamy swojego Wojtusia - to syn koleżanki z pracy. Dobrze, że o tym przypominasz Małgosiu. Cieplutkie uściski.

Kobiety w sieci pisze...

Jeszcze się nie rozliczałam ale będę pamietać gdy tylko to nastąpi :) Tyle jest potrzebujących, ze zwykle, co roku długo zastanawiam się komu ten procent zapisać :)

Tanika i Wojtas pisze...

Warto pomagać, to prawda :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl