×

Galantyna z kurczaka z marchewką i zieloną pietruszką

Pierwszy raz galantynę robiłam i jadłam jako nastolatka. Muszę się przyznać, że kiedy przeczytałam przepis to się niemal przeraziłam. Wydawało mi się to bardzo trudne, wręcz niemożliwe do zrobienia. Moje obawy okazały się jednak zupełnie bezpodstawne: to dość prosta potrawa, a do tego smaczna i efektowna. Przede wszystkim jednak, jest to zdrowy zamiennik kupowanych w sklepie wędlin, które - nie łudźmy się, że jest inaczej - zawierają w większości składniki nieobojętne dla naszego zdrowia. Nie można też nie wspomnieć o niskiej kaloryczności i lekkostrawności - możemy ją podawać małym dzieciom i osobom na lekkostrawnej diecie.

domowa wędlina z kurczaka


Składniki:
1 średni kurczak
2-3 średnie marchewki
pęczek włoszczyzny
pęczek natki pietruszki
sól, pieprz, majeranek
kilka liści laurowych

(Marchew opłukać i ugotować w skórce.
Włoszczyznę obrać, pokroić w średnie kawałki - podobnie jak do rosołu.)

Na początek musimy zdjąć skórę z kurczaka w taki sposób, jakbyśmy zdejmowali z niego ubranko 😊 Musimy zrobić to w taki sposób, aby była ona w całości.
Kurczaka myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Kładziemy go na wygodnej desce, żeby się nie ześlizgiwał co chwilę. 
Najwygodniej zacząć od szyi, przy której zawsze jest nacięcie. Delikatnie wkładamy rękę pod skórę i oddzielamy ją od mięsa. Tam, gdzie jest to konieczne, ostrym nożem podcinamy błonki. Przy końcówkach nóżek i lotkach skrzydełek, podcinamy dookoła skórę. Cała czynność nie jest zbyt skomplikowana ani trudna, wystarczy kilka-kilkanaście minut skupienia.
Kiedy skóra będzie już zdjęta, odkrawamy mięso od kości i mielimy je.

jak oddzielić skórę z kurczaka od mięsa?


Zmielone mięso doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem, majerankiem. Dokładnie wyrabiamy. Dodajemy posiekaną zieloną pietruszkę i pokrojoną w kostkę (dowolnej wielkości) ugotowaną marchewkę. Łączymy wszystko dokładnie, lecz delikatnie, żeby nie rozgnieść marchwi.

Tak przygotowanym farszem nadziewamy skórę zdjętą z kurczaka. Formujemy podłużny kształt, starając się, aby farsz był zakryty skórą. 

drobiowa domowa wędlina

Galantynę możemy owinąć gazą lub (podobnie jak ja to robię) bawełnianą ściereczką. Wkładamy ją do garnka z posoloną wodą. Dokładamy liście laurowe i włoszczyznę. Przykrywamy garnek i gotujemy na wolnym ogniu około godziny. Jeśli mamy dużego kurczaka, wtedy około półtorej.

Ugotowaną galantynę wyjmujemy z wody i kiedy już będzie na tyle przestudzona, że będzie można ją wziąć w ręce, rozwijamy z gazy (lub ściereczki), a zawijamy w folię spożywczą. W niej powinna dokładnie wystygnąć. (Folia zabezpieczy skórę przed wysychaniem.)

domowa wędlina, daylicooking

Galantynę podajemy schłodzoną jako dodatek do chleba lub pokrojoną w grubsze plastry jako zakąskę.


  • Disqus
  • Facebook

8

Magda C. pisze...

Wygląda przepysznie! :)

Justyna Kłosińska pisze...

Mniamuśna :) ja robię flaki na Sylwka :) Małgosiu samych dobroci w Nowym Roku Ci życzę :)

Barbarossa pisze...

Małgosiu uwielbiam takie potrawy!!! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, zwłaszcza wspaniałych inspiracji kulinarnych. Pozdrawiam bardzo ciepło!

Patrycja Pieguska pisze...

O jacie, jak to u Ciebie smacznie wygląda! Chyba w życiu nie robiłam;) Może "zimne nóżki" jedynie;)

pozdrawiam

Anna pisze...

Wyglada pysznie moja babcia kiedyś taka robiła ale ja chyba bym sobie nie poradziła! Tobie wyszła perfekcyjnie!

Christopher Konkel pisze...

Ja chyba przez miesiąc teraz będę jadł takie delikatne jedzonko.Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Dorka DOO pisze...

Trzeba spróbować! tylko boję się że nie dam rady tej skóry zdjąć..:)

Kuchnia i Podróże pisze...

wygląda pysznie, chętnie bym skosztowała :-)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl