Obserwuj bloga przez email

Zupa z pieczonej papryki

Porządkując komputer znalazłam zdjęcia pysznej, aromatycznej zupy, którą robiłam jakiś czas temu. Nie wiem jak to się stało, że zupełnie zapomniałam wstawić ten przepis :)
Pomysł na zupę pojawił się przypadkiem. Była reszta rosołu z niedzieli i kompletny brak pomysłu co na poniedziałkowy obiad. A że przy okazji kuchnia zawalona była papryką przygotowywaną do zawekowania w kilku różnych postaciach (ciekawe, czemu nie wrzuciłam tutaj?...), to jakoś tak postanowiłam, że i na obiad będzie coś z papryki. No i zrobiłam zupę krem z opiekanej w piekarniku papryki.

kremowa zupa z papryki, jak upiec paprykę, jak obrać paprykę ze skóry?, daylicooking


Składniki:
około 3 litry rosołu lub bulionu wraz z warzywami
3 papryki czerwone
3 liście laurowe
10-12 ziaren ziela angielskiego
sól, papryka mielona (ostra i słodka) - do smaku
czosnek - dla lubiących go

Do przygotowanego rosołu (bulionu) dodać liście laurowe i ziele angielskie. Chwilę pogotować na niewielkim ogniu.


Paprykę umyć, osuszyć i w całości upiec w piekarniku w temperaturze około 200 stopni. Skórka powinna pokryć się czarnymi plamkami, wtedy papryka jest gotowa. Wyjąć ją, spryskać wodą i przełożyć do woreczka lub okryć szczelnie folią spożywczą. (Parująca woda odparzy skórkę, która po przestygnięciu papryki, łatwo da się zdjąć.) Usunąć gniazdo nasienne i pokroić obraną ze skórki paprykę na mniejsze kawałki. 


Przełożyć do garnka z rosołem i warzywami. Całość gotować na niewielkim ogniu przez kilka minut. Po tym czasie wyjąć liście laurowe i ziele angielskie, a warzywa i paprykę zmiksować blenderem lub przetrzeć przez sito.


Zupę doprawić solą i papryką. Można przecisnąć przez praskę czosnek, jeśli ktoś go lubi. Gęstość zupy można regulować ilością dodanego rosołu. Gdyby nam go zabrakło, wtedy można dolać trochę przegotowanej wody i zagotować.


Zupę można podać w formie kremu, wtedy miksuje się wszystkie warzywa i paprykę maksymalnie. Można jednak drobno posiekać wszystko, a wtedy otrzymamy klasyczną zupę z kawałeczkami warzyw.


Jako dodatek podałam własnej roboty pszenno-żytnią bułkę, którą natarłam czosnkiem. Zupę skropiłam oliwą, która nadała zupie ciekawego posmaku.


Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na coś z tego, co akurat mamy w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupka na pewno jest przepyszna, akurat na chłodniejsze dni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna zupka w sam raz na tą pore roku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, Twoje jedzonko to dopiero zachwyca :)

      Usuń
  4. Aż mi ciepło jak pomyślę jaka musi być dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygotują ją sama, zobaczysz jaka pyszna :)

      Usuń
  5. Cudowna! Uwielbiam pieczoną paprykę :)

    OdpowiedzUsuń

TU MOŻESZ WKLEIĆ KOD REKLAMY