×

Gruszka Moniki, czyli tarta z gruszką na miodzie cynamonowym

Inspiracją do dzisiejszego deseru była Tarta Tatin Magdy Gessler. Zmodyfikowałam ten przepis maksymalnie, zamieniając jednocześnie podstawowy składnik, czyli jabłko, na gruszkę. Smak mnie urzekł wręcz, aż żałowałam, że przygotowałam tylko jedną tarteletkę - wszak miała to być próba co wyjdzie z tego pomysłu :) Ten deser na stałe zagości na moim stole i na pewno szybko mnie nie znudzi. No to co? jemy? ;)



Składniki ciasta:
pół kostki miękkiego masła
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
szczypta soli
1 łyżka cukru - ja dałam brązowy

Wszystkie składniki połączyć i zagnieść. Musi powstać jednolite ciasto, podobne do kruszonki. Ciasto odstawić na kilkanaście minut - nie koniecznie do lodówki.

Owoce (na jedną tarteletkę):
1 gruszka
1 łyżka miodu
1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżka masła

Gruszkę obrać, pokroić na ćwiartki i wykroić gniazda nasienne. Każda ćwiartkę przekroić wzdłuż jeszcze na 3-4 części, tak aby uzyskać nie za grube podłużne plastry.
Na patelni roztopić miód z cynamonem i masłem i delikatnie, nie za długo, obsmażyć plastry gruszki. Ułożyć je następnie na dnie foremki wraz z pozostałym sosem. Na wierzch zetrzeć na tarce (lub rozkruszyć palcami) przygotowane wcześniej ciasto. Powinno być go mniej więcej na grubość palca. Ciasto minimalnie docisnąć do owoców. 




Foremkę wstawić do piecyka nagrzanego do temperatury 180-190 stopni na około 25 minut. 




Po upieczeniu foremkę przykrywamy talerzykiem i jednym szybkim ruchem odwracamy do góry dnem. Tarta bez problemy odkleja się od formy.



Podajemy na gorąco, łasuchy mogą obok tarty położyć kulkę lodów waniliowych ;) jednak nawet bez lodów tarta znika z talerza błyskawicznie ;)




Smacznego!



  • Disqus
  • Facebook

28

martitka pisze...

I co z tego, że dopiero zjadłam obiad skoro właśnie zrobiłam się głodna:)

Kasia Cukier pisze...

już od jakiegoś czasu nosze się z zamiarem przygotowania tarty tatin, skoro tak ją zachwalasz, będę musiała przygotować :) Twoja wygląda bosko :)

Małgorzata K pisze...

Kasiu, to jest bardzo uproszczona i "poprawiona" wersja ;)
nie da sie jednak zaprzeczyć, ze jest przepyszna :)

Karmel-itka. pisze...

mniejsza wersja tarty tatin xD podoba mi się, coś innego.

Małgorzata K pisze...

ja bez obiadu, ale za to tartę wciągnęłam ;) hihihi....

Małgorzata K pisze...

mniejsza, zdecydowanie za mała ;)

Justyna Kłosińska pisze...

Małgosiu Ty kusicielko niepoprawna :) takie pyszności tu serwujesz aż ślinka cieknie :)

Renula pisze...

Tarta z gruszką jak malowana! I do tego jeszcze nuta cynamonu...mmmm, super!

Whatka pisze...

wiesz, tak wpadłam na Twojego bloga z jezorem na brodzie i śliną cieknącą, że nawet nie zauważyłam zmian ;x wstyd mi :D ale jest pięknie :D a co do tarty... szkoda, że tak daleko mieszkasz :(

Małgorzata K pisze...

sama byłam rozczarowana, ze....tak szybko ją zjadłam ;))))

Małgorzata K pisze...

Karolina napracowała się, żeby było pięknie :)
a może kiedyś będę blisko mieszkać? ;) no ale wtedy TY zmywasz :P

Kobiety w sieci pisze...

Kaszubskie miody widzę :)) Ach takie pyszności pokazujesz, tak smakowicie to wyglaąda, że spać chyba nie będę mogła :))

Justyna Bąk pisze...

wygląda bardzo smacznie:)

Andrzej W pisze...

Gruszka pyszotka :)

Małgorzata K pisze...

no ze TY nie znasz tych miodów to wstyd ;)

Małgorzata K pisze...

i jest smaczne :)

balsamowo pisze...

Mam ten miodek, ale jeszcze nie próbowałam, bo kuchnia cały czas w rozsypce :(
Gratuluję cudnej współpracy :*

Małgorzata K pisze...

masz miodek, musisz spróbować :)
taka współpraca to sama przyjemność :)

kierunek zdrowie pisze...

Jak pieknie i apetycznie wygladaja te deserki:-) I widze piekne zmiany na stronie, tylko gdzie jest Twoje zdjecie? Milo z nim bylo:-)

Kobiety w sieci pisze...

Zawsze kupowałam od prywatnych pszczelarzy . Swojskie, dobre, gęste i smaczne :))

Christopher Konkel pisze...

Bardzo smaczny i szybki do zrobienia deser.Pozdrawiam Christopher

Małgorzata Margaretka pisze...

Jak pysznie wygląda :) Idealny deser na jesień :)

Mirosław Mazur pisze...

ja na taką tartę mówię gruszkowiec i jak zaczyna się sezon owocowy to jest częstym gościem w mojej kuchni i żołądku oczywiście :) ekstra

Małgorzata K pisze...

Sylwia, to nie było moje zdjęcie :) niestety :))))

Małgorzata K pisze...

bo urok tkwi w prostocie :)
pozdrawiam również :)

Małgorzata K pisze...

mnie gruszki kojarzą się z dzieciństwem i kompotem gruszkowym mojej mamy :)

Melania W pisze...

Pyszna tartaletka :) Blog uroczy, ja nie znam się zupełnie ;P

Małgorzata K pisze...

ja też się nie znam ;) dobrze że trafiłam na mądrzejszą ;)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl