×

Deser waniliowy z malinami z nalewki

Pomysł na ten deser zrodził się przypadkowo i w pewnym sensie z niechęci do marnowania jedzenia. Mianowicie kilka miesięcy temu kupiłam mrożone maliny. Było to przed sezonem, na świeże było zdecydowanie za wcześnie. W planach miałam ciasto z malinami, jednak po wysypaniu owoców z torebki mina mi zrzedła. Maliny były delikatnie mówiąc w stanie opłakanym - pokruszone dość drobno, jakby ktoś je celowo rozbił. Na szczęście nie wyglądało na to, że owoce rozmroziły się i zamrożono je ponownie. Na zaplanowane ciasto nie nadawały się jednak. Postanowiłam zasypać je cukrem na jeden dzień, żeby puściły jak najwięcej soku, a następnie zalać wódką. Tak też zrobiłam i malinki nabierały mocy przez kilka tygodni ;) (Post o nalewce pojawił się niedawno > KLIK <.) Po tym czasie owoce odcedziłam, nalewkę dosłodziłam i zaczęłam myśleć co zrobić z tymi drobnymi malinkami, bo przecież szkoda wyrzucić. Postanowiłam zatem przygotować szybki deser - oczywiście tylko dla dorosłych :)



Składniki:
pół litra mleka,
1/3 średniej laski wanilii
2 łyżki mąki pszennej,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
3-4 łyżki cukru,
2 łyżki masła,
po 1 łyżce malin (lub innych owoców) na porcję).

Wanilię przekroić wzdłuż, końcem noża zeskrobać drobne nasionka. Odlać pół szklanki mleka, wsypać do niej obie mąki i wymieszać. Pozostałe mleko wraz z nasionkami wanilii i cukrem zagotować. Wlać resztę mleka wraz z mąką i mieszając gotować przez chwilę na wolnym ogniu. Na koniec dodać masło i dokładnie połączyć z budyniem.
Tak przygotowany budyń wlać do pucharków, a na wierzchu ułożyć po łyżce malin z nalewki.




Deser można podawać na zimno lub na gorąco, zaraz po przygotowaniu. Jest bardzo aromatyczny, a słodycz budyniu fantastycznie kontrastuje z wytrawnym smakiem i zapachem malin. Kiedy podajemy deser na zimno, jest idealny na upalne dni. Kiedy zaserwujemy go na gorąco, wtedy jest bardzo rozgrzewający, w sam raz na nadchodzącą jesień.




Smacznego!

  • Disqus
  • Facebook

10

StudentsKitchen pisze...

Przeapetyczny deser, uwielbiam maliny. :)

Kobiety w sieci pisze...

A ja uwielbiam desery ogólnie, wszystkie bez wyjątku :)

Karmel-itka. pisze...

najprostsze desery s ą najlepsze :]

Luka Li pisze...

Mniam, jakie pyszności!:)

Małgorzata K pisze...

ja też uwielbiam :)

Małgorzata K pisze...

bo Ty jesteś taki sam łasuch jak ja :D

Małgorzata K pisze...

najprostsze i od początku do końca własnoręcznie zrobione :)

Małgorzata K pisze...

kochana, u Ciebie jeszcze pyszniejsze :)

Malina Testuje pisze...

Jak z malinami, to ja ustawiam się szybko w kolejce ;)

Myszka pisze...

No właśnie a ja wyrzuciłam maliny z nalewki. Ale robię kolejną partię i tym razem je zatrzymam to może też przygotuje jakiś fajny deser!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl