×

Ziemniaki po gospodarsku, czyli pyrki na boczku

Dzisiaj będzie krótko i szybko, bo zalatana jestem ostatnio i jakoś dziwnie dobra stała się za krótka ;) Na gotowanie też mało czasu, więc jest prosto i z tego co pod ręką akurat jest.
Moooni ostatnio poprosiła mnie i przepis na zapiekankę z młodych ziemniaków.  Mam kilka sprawdzonych sposobów na młode ziemniaki zapiekane, ale przypomniał mi się kolejny babciny sposób, a więc ziemniaki, boczek, cebulka i koperek. Koniecznie z dodatkiem maślanki lub kefiru. Najlepsze byłoby kwaśne mleko, ale w mieście niestety mało realne.
No to co? jemy?




To jest naprawdę szybkie i proste. Młode ziemniaki trzeba oskrobać lub wyszorować dokładnie pod kranem. Kroimy je w zależności od wielkości. Jeśli mamy małe, wtedy można na pół lub na ćwiartki. Jeśli są większe  wtedy w grubsze plastry. Pokrojone ziemniaki zasypujemy solą. Ja wsypuję jej tyle, ile wsypałabym do wody podczas gotowania. Ziemniaki z solą wymieszać i odstawić na kilka minut. 
Wędzony boczek (lub słoninę) pokroić w średnią kostkę i wytopić lekko na dużej patelni lub w garnku. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę i zeszklić ją. 
Ziemniaki odcedzić z wody, która wytworzyła się pod wpływem soli. (W ten sposób ziemniaki pięknie nam się usmażą.) Dorzucamy na patelnię ziemniaki i podsmażamy je, najlepiej potrząsając co jakiś czas patelnią lub odwracając je szeroką łopatką. Pod koniec smażenia dodajemy świeżo zmielony pieprz. Ziemniaki rumienimy tak, jak lubimy. Podajemy posypane koperkiem i z dodatkiem zimnej maślanki, kefiru lub kwaśnego mleka.




Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

36

Świat Czarodziejki pisze...

O kurcze jak dawno nie jadłam takich ziemniaków, poproszę porcję bez cebuli ;)

Małgorzata K pisze...

no dobra, niech Cię będzie - bez cebuli ;)

czarnulka25kosmetyki pisze...

jej ale mi smaka narobiłaś, niestety ja w tygodniu nie mam jak gotować :P ale weekend mój :D

Marzena Próchniak pisze...

Ostatnio taki wyśmienity obiadek sobie przyrządziłam :) Niebo w gębie :)

Świat Czarodziejki pisze...

Ewentualnie bym ją wybrała tak jak wybieram groszek z sałatki ;)

balsamowo pisze...

Uwielbiam ziemniaki pod każdą postacią, a już takie podsmażane to w ogóle!

nuneczka1991 pisze...

Pyrki plus boczek to połączenie IDEALNE :D

Małgorzata K pisze...

aleś Ty wybredna :D

Małgorzata K pisze...

takie proste, a takie dobre ;)

Małgorzata K pisze...

zgadzam się :)

Olka pisze...

Takie młode ziemniaczki z boczkiem uwielbiam :)

zabulak pisze...

mniam :-)

pollyzeczki pisze...

niebo w gębie!!!dawno nie jadłam...

Dreszka pisze...

Oj kiedyś jadało się, już nie pamietam kiedy robiłam taką potrawę :)

Anessca Nesca pisze...

Kochana, jak widzę zdjęcie tych ziemniaczków, marzy mi sie kubek kwaśnego mleka! już za dwa tygodnie przyjadę na urlop do Polski więc na pewno wypróbuję tej formy dania :) ale to smacznie wygląda :)

Testerka pisze...

Muszę Cię odwiedzać rano, bo wieczorami wywołujesz u mnie niekontrolowany ślinotok :)

annaz pisze...

Mniam mniam - to po prostu musi być pyszne!!!

Aggie S pisze...

nabrałam smaku na takie danie :) to zdjęcie jest zdecydowanie zbyt apetyczne :)

Aska gotuje pisze...

jak ja tęsknie za takim jedzeniem:)

Alicja K pisze...

Jedno z moich ulubionych dań ! : )
Chętnie podkradłabym kilka ziemniaczków ; )
Pozdrawiam

Luka Li pisze...

Jak to musi wspaniale pachnieć! Strasznie zgłodniałam!:)

ila pop pisze...

wygląda obędnie!

Tanika i Wojtas pisze...

Mmm, uwielbiam takie podanie, tłusto, ale jak pysznie, i kefirek lub zsiadłe mleczko lub maślankę do tego... Ojej, coś Ty Kochana narobiła??? Lece po ziemniaki do sklepu :)

Kasia Cukier pisze...

mmm pyszny pomysł na ziemniaczki :) też tak na tłusto lubię ;)

SylwiaS kierunekzdrowie pisze...

Wygladaja super apetycznie. Dietetyczne to raczej nie sa:-), ale z pewnoscia nieziemsko pyszne:-)

Kaś. pisze...

Nqarobiłaś mi smaka... idę robić, tam znac jak wyszło:)

Małgorzata K pisze...

no to czekam na wieści ;)

Małgorzata K pisze...

Sylwia, czasem można zaszaleć nie-dietetycznie ;)

Małgorzata K pisze...

Alu, częstuj się :)

Kaś. pisze...

pojadłam:) chyba tylko trochę za mało posoliłam ziemniaczki, bo były trochę słodkie. Zamiast wędzonego boczku miałam parzony i na koniec oprócz pieprzu dałam też przyprawy do ziemniaków. Do tego mizeria:) Pychota:)

Małgorzata K pisze...

i nie podzieliłaś się ;)

ruda pisze...

Smak mojego dzieciństwa!

Aggie S pisze...

zrobiłam dzisiaj na obiad, wyszły pysznie :)

Małgorzata K pisze...

mojego też :)

Małgorzata K pisze...

i dla takich opinii chce się tworzyć bloga :*****
pozdrawiam Cię najserdeczniej :)

Jag Nie pisze...

Jejuuuuuu tak nie wiele a tak smacznie mmmmmmm

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl