×

Lasagna z kalafiorem

Szybka obiado-kolacja, smętne resztki w lodówce i konsternacja: "co tu wymyślić?" No i wymyśliłam coś w rodzaju skrzyżowania lasagni z zapiekanką. Było pikantne i naprawdę pyszne :)


Składniki:
około pół kg chudego mięsa (ja użyłam szynki),
2 średnie cebule,
4 ząbki czosnku,
pół litra gęstego soku pomidorowego,
9 płatów lasagni,
1 mały kalafior,
pół litra mleka,
3 łyżki masła,
1 czubata łyżka mąki,
sól - do smaku,
mielona ostra papryka - do smaku,
łyżka słodkiej mielonej papryki,
świeżo zmielony pieprz (najlepiej biały) - do smaku,
gałka muszkatołowa (najlepiej starta na świeżo) - do smaku,
1 łyżka ziół prowansalskich,
żółty ser do posypania,
2-3 łyżki oleju.

Mięso mielimy. Cebulę i czosnek obrać i posiekać. Na dużej patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę i czosnek. Dodać mięso i przesmażyć lekko z dodatkiem słodkiej papryki, soli i ziół prowansalskich. Zalać sokiem pomidorowym i zagotować. Doprawić ostra papryką.



Przygotować sos beszamelowy:
W garnuszku roztopić masło, dodać mąkę i zaparzyć. Wlać mleko i ciągle mieszając zagotować. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. 

Surowe płaty lasagni obgotować przez 2-3 minuty w lekko posolonej wodzie. Chyba, że akurat posiadacie takie, których nie trzeba przed zapiekaniem gotować  Takie informacje znajdziecie na opakowaniu.

Kalafiora podzielić na niewielkie różyczki i obgotować w posolonej i posłodzonej wodzie. Ma być al dente, żeby nie rozleciał się.

Na dno foremki do zapiekania wlać trochę sosu beszamelowego. Na nim ułożyć 3 płaty lasagni. Na płatach wyłożyć połowę mięsa z sosem pomidorowym. Na mięsie kolejne 3 płaty i zalać je połową sosu beszamelowego. Na sos wyłożyć delikatnie resztę mięsa, a na nie kawałki kalafiora. 


Całość przykryć pozostałymi płatami lasagni i zalać resztą sosu beszamelowego. Po wierzchu posypać utartym serem.


Naczynie przykryć - ja użyłam folii aluminiowej stroną błyszczącą do dołu. Wstawić do piekarnika na około 45 minut. Na krótko przed wyjęciem z piekarnika zdjąć przykrycie i lekko zarumienić ser.


Gorącą zapiekankę trudno było nałożyć na talerz w taki sposób, żeby ładnie wyglądała ;) starałam się jak mogłam, żeby wyszło apetycznie, ale chyba żadne zdjęcie nie odda jej wspaniałego smaku :)

na wierzchu ułożyłam  kawałki ugotowanego kalafiora

Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

13

Aska gotuje pisze...

Wygląda pysznie! wyobrażam sobie ten smak:)

dream7 pisze...

Chętnie bym spobowała czegoś takiego ;)

Małgorzata K pisze...

spróbuj :) sama byłam ciekawa czy takie połączenie będzie dobre i nie zawiodłam się :)

Klaudia pisze...

Obłędnie wygląda :) Mniam.

Alicja Kozubska pisze...

Zainspirowałaś mnie do zrobienia wersji wegetariańskiej tego dania :) Uwielbiam lasagne, moim faworytem do teraz była szpinakowa, ale kto wie co będzie jak użyję kalafiora.

W wolnych chwilach zapraszam do siebie na recenzje kosmetyków i makijaże http://lusiakowy.blogspot.com/ Ja oczywiście pozostaję na dłużej i obserwuję blog.

Małgorzata K pisze...

mam nadzieję, ze pochwalisz się, co Ci wyszło :)

Aggie S pisze...

Skoro na zdjęciach tak świetnie się prezentuje to smakować musiało jeszcze lepiej :) Coś pysznego

Kaczmarta pisze...

Mój facet kocha kalafiora więc chętnie wypróbuję taką wersję :)

pollyzeczki pisze...

z kalafiorem nigdy nie robilam-musi byc pyszne :)

Salvador Dali pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Salvador Dali pisze...

lubię takie opcje kolacyjne! :) Choć kalafior to ja mogłabym jeśc o taki, po prostu ugotowany :D

Kobiety w sieci pisze...

Lubię zapiekanki, wszystko w jedno szkło i tylko czekac. Nie wiem dlaczego ale rzadko robię :)

Kasia Cukier pisze...

Mimo, że lazania jest bardzo tucząca to ją uwielbiam ;)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl