×

Kotleciki z dorsza

Lubicie ryby? Bo ja bardzo. Kiedyś jadłam ich znacznie więcej niż teraz. Ale kiedyś miałam też łatwiejszy dostęp do nich :) Nie mam niestety w ogóle zaufania do mrożonek (jak już wiecie). Z mrożonkami bywa różnie. Czasem producenci, a nierzadko sklepy, zamrażają coś, co zaczyna "wychodzić". A my, kupując mrożonkę, nie sprawdzimy w sklepie czy zostało zamrożone jako świeże i jak było przechowywane. Kupujmy więc świeże produkty. Mnie udało się kupić świeżego sporego dorsza. Z części usmażyłam filety saute, a z części mielone kotleciki, czyli jak to się modnie teraz mówi fishburger'y ;)

Kotleciki te robiłam dzisiaj z myślą o małej Amelii, która ma półtora roku i uwielbia ryby :)




Składniki:
80 dkg świeżego fileta z dorsza,
2 jajka,
sól, biały mielony pieprz
ostra mielona papryka,
natka pietruszki,
1 sucha bułka,
1 mała cebula,
bułka tarta,
3 łyżki oleju,
+olej do smażenia.

Z dorsza usunąć ości, zmielić. Bułkę namoczyć w mleku i dokładnie odcisnąć. Cebulę obrać i drobno posiekać. Wszystko razem połączyć, dodać sól, pieprz, posiekaną natkę pietruszki, jajka oraz olej. Całość dobrze wymieszać i odstawić na kilkanaście minut do lodówki.

Lekko zwilżonymi rękami formować kotleciki dowolnej wielkości, obtaczać w bułce tartej i smażyć na złoty kolor na rozgrzanym oleju.




Takie kotleciki można przygotować z każdej dostępnej ryby. Są bardzo soczyste, smaczne i znacznie zdrowsze niż kupione w sklepie.




Smacznego!
  • Disqus
  • Facebook

17

Marzena Próchniak pisze...

Uwielbiam ryby. Mogłabym je jeść codziennie :) Danie, które widzę na zdjęciu wygląda przepysznie :)

Malwinka pisze...

Świetny pomysł na kotleciki z rybą :)

Justyna Bąk pisze...

pysznie wyglądają:)

time4yourbeauty pisze...

Ale mi narobiłaś apetytu:)

SylwiaS kierunekzdrowie pisze...

Wow Kochana, jak to apetycznie wyglada. Jakie soczyste kotleciki, az chce mi sie jesc. Pyszny, piekny, zdrowy obiadek - cudo:-)

La Garderobe pisze...

Bardzo lubię ryby i chętnie próbuję nowych potraw :). Jak będę miała więcej czasu to takie mielone chętnie zjem!

kreska pisze...

PYCHOTKA AMELKOWE JEDZONKO MMMMM MIODZIO

Prosimy o więcej :)))

p.s. na pewno zrobimy :) ale już wiem, że będzie jej smakować

Melania W pisze...

Wspaniałe :)

Kobiety w sieci pisze...

W piątek miałam dorsza ale normalnie w panierce :) Lubię ta rybkę :)

Lenka Niki pisze...

Piękne kotleciki! Normalnie zgłodniałam:)

Salvador Dali pisze...

dorsza uwielbiam jako jedyną rybę, chyba :) Ale paszteciki z niego? Dla mnie całkiem coś nowego, muszę tego spróbować:)

Malinowa Chatka pisze...

Ale mi smaka narobiłaś, muszę spróbować przygotować.

dakota pisze...

aż mi ślinka pociekła...a ta mini marchewka z groszkiem dopełniła całości :)

Kasia Cukier pisze...

Amelia na pewno sie ucieszy ;) bo wygladaja smacznie ;)

Małgorzata K pisze...

Amelka to prawdziwy smakosz :)

Anonimowy pisze...

smażone na oleju i z ostrą papryką dla 1,5 roczniaka to trochę za ciężkie chyba...ale plus za pomysł na smaczne przemycenie ryby do dzieciecego menu

Małgorzata K pisze...

przyprawić można odpowiednio do smaku i wieku :)
zamiast papryki, dużo pietruszki lub koperku i też będzie smacznie :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl