×

Zupa krem z zielonego groszku z...groszkiem ptysiowym

Na wielu blogach zaobserwowałam sporo wpisów z zupą z zielonego groszku w roli głównej. Przyznaję, że nigdy dotąd nie robiłam jej, więc pora najwyższa nadrobić to. O świeżym groszku można tylko pomarzyć, więc kupiłam mrożony.  A zatem, do dzieła, a raczej do kuchni :)





Składniki zupy:
450 g mrożonego groszku,
ok. 1 litr rosołu drobiowego - taki akurat miałam pod ręką, jak wiecie nie korzystam z kostek rosołowych,
1 średnia cebula,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki oliwy,
sól, ostra papryka mielona - do smaku,
śmietana - do smaku.


Podstawą jest rosół, bulion lub inny dowolny wywar mięsno - warzywny. 
Cebulę i czosnek posiekać i lekko zrumienić na oliwie. Przełożyć do zagotowanego wywaru. Dołożyć groszek i gotować na średnim ogniu przez 10 - 15 minut. Odstawić z ognia. Całość zmiksować lub przetrzeć przez sito. Doprawić solą i ostrą papryką.

Ciasto parzone na groszek ptysiowy:
1/2 kostki masła,
1 szklanka mąki,
200 ml wody,
3 jajka,
odrobina soli, na czubku noża.

Wodę z solą i masłem zagotowujemy. Wsypujemy mąkę energicznie mieszając aż dokładnie się połączy. Odstawiamy do przestygnięcia. Wbijamy jajka i ucieramy na gładką masę. Można ręcznie, można mikserem :)
Szprycą, workiem cukierniczym lub zwyczajnym woreczkiem z uciętym rożkiem, wyciskamy drobne groszki na blaszkę wyłożoną pergaminem. Wstawiamy do piecyka nagrzanego do temperatury 190 stopni. Pieczemy do zrumienienia.

Zupę nalewamy gorącą, dodajemy śmietanę (lub jogurt) i groszek ptysiowy. Ja posypałam dodatkowo świeżo zmielonymi płatkami chili.






Smacznego!


  • Disqus
  • Facebook

12

Myszka pisze...

krem wygląda tak pięknie i apetycznie że mimo braku miłości do zup, z przyjemnością bym spróbowała bo kto wie może by mi zasmakowało :)

Małgorzata K pisze...

spróbuj :) polecam :)

Kasia Cukier pisze...

robiłam taką zupkę z mascarpone, rewelacją :) a kolor obłędny :)

Magda pisze...

wygląda przepięknie :)

Maja K pisze...

Jutro mój debiut z zieloną zupką :)

Małgorzata K pisze...

na pewno będzie smacznie :)

Anonimowy pisze...

Ja będę robić dziś, ciekawe czy będzie smakowała

Julita Dera pisze...

pycha ! :)))

Anonimowy pisze...

a groszek konserwowy mógłby zastąpić ten mrożony?

Małgorzata K pisze...

nie próbowałam, ale myślę ze można :)

Dorka DOO pisze...

Wspaniały kolor:)

Małgorzata K pisze...

co tam kolor, smak jest obłędny :)

Prześlij komentarz






Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu objęte są prawami autorskimi. Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich kopiowanie, przedruk, rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez zgody autora jest zabronione. Baner i personalizacja szablonu autorstwa firmy Karografia.pl